Strona 1 z 1

Witam serdecznie! Przemek z Lublina

: 18 cze 2011, 16:50
autor: Kajak
Witam serdecznie, tak jak napisałem w temacie mam na imię Przemek i jestem z Lublina. Moje zainteresowania związane są ze ślusarstwem i spawalnictwem, a kowalstwem zainteresowałem się niedawno, ale mam zamiar zaprzyjaźnić się z tą sztuką i mam nadzieje, że to forum pomoże mi w tym.
Jest na tym forum ktoś z okolic lublina tak jak ja stawiający pierwsze kowalskie kroki? :)

: 27 lip 2011, 17:48
autor: bialy26
JAA !! Witam .. Ciebie .

: 28 lip 2011, 09:14
autor: b1211
Coraz więcej ludzi z okolicy ;) Witam

: 28 lip 2011, 13:38
autor: bialy26
fajnie ze nas jest wiecej w tym regionie . Mam na mysli amatorow jak i doswiadczonych kowali .

: 16 sie 2011, 11:43
autor: Kajak
Witam, dawno tu nie zaglądałem bo troszkę zapracowany jestem. W planach na ten rok mam jeszcze postawienie garazu, a dopiero później obiecałem sobie, że zbuduje palenisko kowalskie. Dotychczas kułem raz w Wojciechowie.
Który z kolegów ma już jakieś doświadczenie w kowalstwie? Pytam, bo chętnie wziąłbym małą lekcję kucia ;)

: 16 sie 2011, 20:22
autor: bialy26
Kajak, Tak sie sklada ze ja tez poszukuje nauczyciela , wiec Ci nie pomoge . A jeszcze mam pytanie . Ile czasu byles na warsztatach w Wojciechowie ? Powodzenia życze .

: 16 sie 2011, 22:55
autor: Kajak
He he, nie byłem na warsztatach. Pojechałem tam w sobotę kiedy był pokaz pracy kowali. Podszedłem do jednego z kowali i zapytałem czy mogę spróbować, a on na to: bierz i kuj. Długo nie czekałem i pobawiłem się trochę kując kawałek płaskownika. Teraz mam parę pomysłów na przedmioty, które chciałbym wykonać, ale bez paleniska i szczypty praktyki to nie poszaleje ;) a palnikiem acety-tlenowym nie nagrzeje chyba tak dobrze materiału.

: 17 sie 2011, 10:08
autor: krzysieklup
Jak byś miał kogoś od podgrzewania to tak.
Jak sam to nic z tego , za dużo czasu na odłożenie palnika.

: 17 sie 2011, 14:36
autor: Maleus
krzysieklup pisze:Jak byś miał kogoś od podgrzewania to tak.
Jak sam to nic z tego , za dużo czasu na odłożenie palnika.
A nie pomyślałeś krzyśkulup że palnik może być zamontowany w jednym miejscu i może sobie pracować niezależnie od tego czy go ktoś trzyma czy nie?

: 18 sie 2011, 22:30
autor: Kajak
na palnik zrobiłem sobie specjalny uchwyt, który mogę włożyć w kowadło lub zamocować w imadle. Odkładam kulturalnie palnik i nie muszę go gasić. Fajną sprawą byłoby mieć oszczędzacz gazów... Tak czy inaczej palenisko musi być :P

: 03 sty 2012, 10:50
autor: bialy26
Kajak pisze:He he, nie byłem na warsztatach. Pojechałem tam w sobotę kiedy był pokaz pracy kowali. Podszedłem do jednego z kowali i zapytałem czy mogę spróbować, a on na to: bierz i kuj. Długo nie czekałem i pobawiłem się trochę kując kawałek płaskownika. Teraz mam parę pomysłów na przedmioty, które chciałbym wykonać, ale bez paleniska i szczypty praktyki to nie poszaleje ;) a palnikiem acety-tlenowym nie nagrzeje chyba tak dobrze materiału.



Dobre i to ;)