Witam
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Witam
Witam wszystkich forumowiczów, mam na imię Michał, mieszkam w małym miasteczku na południu województwa Dolnośląskiego. Jakiś czas temu trafiłem na wasze forum i później to już poszło samo. Chwała wam Panowie za to że chcecie się dzielić waszym doświadczeniem...Jako że nie chiałem zaczynać swojej przygody z tym forum od pytania typu, gdzie kupić koks, czym rozpalić palenisko albo jakiego młotka używać postanowiłem najpierw coś zrobić a później pytać. Teraz będzie kompromitacja ale pamiętajcie Panowie nie mam doświadczenia w tej materii i info co i jak czerpię właśnie z Waszego forum. Niestety na stali podczas kucia zaczęły pojawić się pęknięcia widoczne na zdjęciach. Poradźcie Panowie co mogę robić źle, może to wina stali albo za niskiej temp. kucia...Pozdrawiam
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Pęknięcie może byc spowodowane, albo zbyt niską temp. kucia, lub też mogło powstać, poprzez zanurzenie zbyt gorącego elementu w wodzie, i zahartowanie, a przez to pęknięcie.
Nie najgorsze kleszcze, w następnych postaraj się ładnie odkuć też ramiona, żeby były gładkie, i nie za grube.
Powodzenia! A i pokaż no palenisko
Nie najgorsze kleszcze, w następnych postaraj się ładnie odkuć też ramiona, żeby były gładkie, i nie za grube.
Powodzenia! A i pokaż no palenisko
Dzięki Panowie za podpowiedzi ale niestety to chyba nie to, poniżej przedstawiam zdjęcia przecinaka i punktaka, które próbowałem ostatnio wykuć, przy robieniu punktaka nawet nie ma mowy żeby się coś wywineło a widać dokładnie pęknięcia to samo na przeciknaku nawet wam zaznaczyłem. Może być to spowodowane sfatygowaną stalą?!? te pręty mają więcej lat niż ja... albo może za niska temperatura...poradźcie!
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- krzysieklup
- Posty: 325
- Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
- Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
- Kontakt: