Hello Everone :)

"... parę słów o sobie, najpierw"

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Wariat
Posty: 130
Rejestracja: 12 gru 2011, 02:51
Lokalizacja: Rososza

Hello Everone :)

Post autor: Wariat » 12 gru 2011, 02:55

Hello guys'n'galls :)
I've just set up my 'lil forge behind my home and therefore thought 'bout joining your message board. Someone told me that you are a really nice and helpful folks. :)
I just wish to know more of you, and of smithing of course!

dara

Post autor: dara » 12 gru 2011, 08:26

ni burz wim cóś żyk

Awatar użytkownika
kashubian
Posty: 12
Rejestracja: 08 gru 2011, 11:21
Lokalizacja: Sierakowice/Kartuzy
Kontakt:

Post autor: kashubian » 12 gru 2011, 09:43

Hey. I am glad that I can welcome you on board. That what you heard about the forum people seems to be true, tell me just how you get in here :) ?Do you live in Poland, the name of the town in yours profile is genuine?

Greetings.

//////

Hej. Cieszę się że mogę Cię powitać na forum. To co słyszałeś na temat ludzi z forum zdaje się być prawdą, powiedz mi tylko jak tu trafiłeś :)? Mieszkasz w Polsce, nazwa miejścowości w profilu jest prawdziwa?

Pozdrawiam.

Wariat
Posty: 130
Rejestracja: 12 gru 2011, 02:51
Lokalizacja: Rososza

Post autor: Wariat » 12 gru 2011, 12:40

yup. Nazwa miejscowościowiochy jest prawdziwa. Wybaczcie angielski, akurat czytałem sobie u jakiegoś francuza na temat kucia i mi jakoś tak zostało. :)

Awatar użytkownika
kashubian
Posty: 12
Rejestracja: 08 gru 2011, 11:21
Lokalizacja: Sierakowice/Kartuzy
Kontakt:

Post autor: kashubian » 12 gru 2011, 13:13

Tak to jest jak sie sen zaniedbuje :D
Wysłany: Dzisiaj 2:55

Wariat
Posty: 130
Rejestracja: 12 gru 2011, 02:51
Lokalizacja: Rososza

Post autor: Wariat » 12 gru 2011, 13:28

To wszystko przez to, że kowadło czekało na pieńku, stal obok, a młotki niecierpliwie drżały w skrzynce... Jak tu spokojnie spać, kiedy wie się, że sprzęt tylko czeka by go użyć? Kiedy wie się, że kowadło przy uderzeniu wydaje czystą nutę? Kiedy wie się, że znienawidzony sąsiad wróci o 5.15am z zagranicy bo jechał po auto i 2 dni nie spał?

dara

Post autor: dara » 12 gru 2011, 15:00

Głupie tłumaczenie, wypadłeś na buraka.

Awatar użytkownika
nibylung
Posty: 331
Rejestracja: 08 lis 2009, 18:22
Lokalizacja: zgierz
Kontakt:

Post autor: nibylung » 12 gru 2011, 16:47

Znałem takiego faceta nazywaliśmy go dolmeczer bo czytając instrukcje obsługi nie zauważył jak z niemieckiego przeszedł na angielski.A żeby było śmieszniej nie znał obu tych jezyków

Wariat
Posty: 130
Rejestracja: 12 gru 2011, 02:51
Lokalizacja: Rososza

Post autor: Wariat » 12 gru 2011, 17:51

Przykro mi siać rozczarowanie, ale burakiem nie jestem. Poczekałem do południa, aż sąsiad się wyśpi i dopiero odpaliłem piecyk. Stwierdziłem, że odpuszczę, bo nie ma co chamstwem za chamstwo odpłacać.

@nibylung

Myślę, że to problem z moimi studiami- filologia angielska. Na pierwszym roku miałem problem z zapominaniem Polskich słów, choć umiałem to po ang. wyrazić. :(

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 12 gru 2011, 17:55

nic się nie przejmuj... :P chłopy nie rozumieją i im głupio :P chciałem zauważyć że mamy (martwy bo martwy ale jest) dział po angielsku. także jak będziesz chciał po angielsku pogadać to nie widzę problemu ;)

dara

Post autor: dara » 12 gru 2011, 18:17

Szkolny "angielski" :D moja 11 letnia córka,też go używa.
Pisze tu czasami kolega zza wschodniej granicy,swoim językiem i nikt z tego "halo" nie robi.
Uwaga o buractwie nie jest chamstwem,zastanów się raczej nad swoimi głupimi tłumaczeniami,masz
ludzi za durniów?
Mieszkałem parę lat w Szkocji i najbardziej bawiły mnie panny co po miesiącu od przyjazdu
miały trudności z językiem polskim.
Nie ma co ciągnąć tematu.
Każdy sądzi po swojemu.
Pozdrawiam.

Wariat
Posty: 130
Rejestracja: 12 gru 2011, 02:51
Lokalizacja: Rososza

Post autor: Wariat » 12 gru 2011, 18:51

dara pisze:S
Uwaga o buractwie nie jest chamstwem,zastanów się raczej nad swoimi głupimi tłumaczeniami,masz
ludzi za durniów?
Pozdrawiam.
Nie mam Ciebie za chama. Czuję, że moja wypowiedź została źle zinterpretowana... Chamem jest sąsiad.

Co do ang. To nie wiem dlaczego, ale obie grupy miały problemy podobne do moich. I przyczyną może być też to, że była prawie 3 rano. Czasem nie rozróżniam języków, albowiem zaczynają się zlewać. Już wypocząłem i nie ma tego problemu.

I nie- nie mam ludzi za durniów, przynajmniej nie wszystkich.

dara

Post autor: dara » 12 gru 2011, 22:13

aaa twój sąsiad, no to wszystko odszczekuję. :D

Awatar użytkownika
sdr3
Posty: 237
Rejestracja: 28 kwie 2011, 21:51
Lokalizacja: Budziarze

Post autor: sdr3 » 13 gru 2011, 07:10

Witaj na forum.
Przy kuciu temperatury wysokie, więc i "gorących głów" tu nie brak ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „PRZEDSTAW SIĘ - say hello”