Strona 1 z 1

Hello Everone :)

: 12 gru 2011, 02:55
autor: Wariat
Hello guys'n'galls :)
I've just set up my 'lil forge behind my home and therefore thought 'bout joining your message board. Someone told me that you are a really nice and helpful folks. :)
I just wish to know more of you, and of smithing of course!

: 12 gru 2011, 08:26
autor: dara
ni burz wim cóś żyk

: 12 gru 2011, 09:43
autor: kashubian
Hey. I am glad that I can welcome you on board. That what you heard about the forum people seems to be true, tell me just how you get in here :) ?Do you live in Poland, the name of the town in yours profile is genuine?

Greetings.

//////

Hej. Cieszę się że mogę Cię powitać na forum. To co słyszałeś na temat ludzi z forum zdaje się być prawdą, powiedz mi tylko jak tu trafiłeś :)? Mieszkasz w Polsce, nazwa miejścowości w profilu jest prawdziwa?

Pozdrawiam.

: 12 gru 2011, 12:40
autor: Wariat
yup. Nazwa miejscowościowiochy jest prawdziwa. Wybaczcie angielski, akurat czytałem sobie u jakiegoś francuza na temat kucia i mi jakoś tak zostało. :)

: 12 gru 2011, 13:13
autor: kashubian
Tak to jest jak sie sen zaniedbuje :D
Wysłany: Dzisiaj 2:55

: 12 gru 2011, 13:28
autor: Wariat
To wszystko przez to, że kowadło czekało na pieńku, stal obok, a młotki niecierpliwie drżały w skrzynce... Jak tu spokojnie spać, kiedy wie się, że sprzęt tylko czeka by go użyć? Kiedy wie się, że kowadło przy uderzeniu wydaje czystą nutę? Kiedy wie się, że znienawidzony sąsiad wróci o 5.15am z zagranicy bo jechał po auto i 2 dni nie spał?

: 12 gru 2011, 15:00
autor: dara
Głupie tłumaczenie, wypadłeś na buraka.

: 12 gru 2011, 16:47
autor: nibylung
Znałem takiego faceta nazywaliśmy go dolmeczer bo czytając instrukcje obsługi nie zauważył jak z niemieckiego przeszedł na angielski.A żeby było śmieszniej nie znał obu tych jezyków

: 12 gru 2011, 17:51
autor: Wariat
Przykro mi siać rozczarowanie, ale burakiem nie jestem. Poczekałem do południa, aż sąsiad się wyśpi i dopiero odpaliłem piecyk. Stwierdziłem, że odpuszczę, bo nie ma co chamstwem za chamstwo odpłacać.

@nibylung

Myślę, że to problem z moimi studiami- filologia angielska. Na pierwszym roku miałem problem z zapominaniem Polskich słów, choć umiałem to po ang. wyrazić. :(

: 12 gru 2011, 17:55
autor: wat93
nic się nie przejmuj... :P chłopy nie rozumieją i im głupio :P chciałem zauważyć że mamy (martwy bo martwy ale jest) dział po angielsku. także jak będziesz chciał po angielsku pogadać to nie widzę problemu ;)

: 12 gru 2011, 18:17
autor: dara
Szkolny "angielski" :D moja 11 letnia córka,też go używa.
Pisze tu czasami kolega zza wschodniej granicy,swoim językiem i nikt z tego "halo" nie robi.
Uwaga o buractwie nie jest chamstwem,zastanów się raczej nad swoimi głupimi tłumaczeniami,masz
ludzi za durniów?
Mieszkałem parę lat w Szkocji i najbardziej bawiły mnie panny co po miesiącu od przyjazdu
miały trudności z językiem polskim.
Nie ma co ciągnąć tematu.
Każdy sądzi po swojemu.
Pozdrawiam.

: 12 gru 2011, 18:51
autor: Wariat
dara pisze:S
Uwaga o buractwie nie jest chamstwem,zastanów się raczej nad swoimi głupimi tłumaczeniami,masz
ludzi za durniów?
Pozdrawiam.
Nie mam Ciebie za chama. Czuję, że moja wypowiedź została źle zinterpretowana... Chamem jest sąsiad.

Co do ang. To nie wiem dlaczego, ale obie grupy miały problemy podobne do moich. I przyczyną może być też to, że była prawie 3 rano. Czasem nie rozróżniam języków, albowiem zaczynają się zlewać. Już wypocząłem i nie ma tego problemu.

I nie- nie mam ludzi za durniów, przynajmniej nie wszystkich.

: 12 gru 2011, 22:13
autor: dara
aaa twój sąsiad, no to wszystko odszczekuję. :D

: 13 gru 2011, 07:10
autor: sdr3
Witaj na forum.
Przy kuciu temperatury wysokie, więc i "gorących głów" tu nie brak ;)