"... parę słów o sobie, najpierw"
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
Siergiej
- Posty: 15
- Rejestracja: 25 lip 2013, 15:14
- Lokalizacja: Kolsko
Post
autor: Siergiej » 25 lip 2013, 21:44
Witam serdecznie wszystkich użytkowników forum. mam na imię Sergiusz ,mieszkam w miejscowości Kolsko , powiat Nowa Sól , woj Lubuskie. Kuźnię mam po dziadku zawodowym kowalu który ma obecnie 84 lata i już nie trudni się kowalstwem ze względu na wiek i przebyte choroby . Kuźnia moja jest wyposażona we wszystko co trzeba jedynie czego brakuje to więcej wiedzy stąd moja obecność tutaj . Zdjęcia kuźni dodam we właściwym dziale , ale to kuźnia jak każda inna bez szału. Kuję tylko na potrzeby własne (żadnych mieczy ,zbroi etc.). tylko siekiery i narzędzia rolnicze i dorabianie drobiazgów. Pozdrawiam jeszcze raz wszystkich.
-
Jacenty
- weteran forum
- Posty: 4251
- Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
- Lokalizacja: Mikołajki
-
Kontakt:
Post
autor: Jacenty » 25 lip 2013, 21:51
Witaj Sergiusz.

-
Jałokim
- Posty: 118
- Rejestracja: 02 lis 2012, 12:36
- Lokalizacja: Białystok
Post
autor: Jałokim » 25 lip 2013, 21:56
W moim mniemaniu nie ma czegoś takiego jak "kuźnia bez szału". Jest tylko prosta kalkulacja: jest kuźnia = jest szał

Witaj!
-
Aries
- Moderator
- Posty: 2879
- Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
- Lokalizacja: Jędrzejewo
-
Kontakt:
Post
autor: Aries » 25 lip 2013, 22:33
Witaj. Jak masz dziadka kowala "pod ręką", to i z wiedzą powinno być nieźle

"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
-
nibylung
- Posty: 331
- Rejestracja: 08 lis 2009, 18:22
- Lokalizacja: zgierz
-
Kontakt:
Post
autor: nibylung » 26 lip 2013, 16:57
Nie którzy to mają szczęście nie dosyć ze dziadek kowal to jeszcze kuźnia do tego
Nie ma szału,

toż to szaleństwo

-
Siergiej
- Posty: 15
- Rejestracja: 25 lip 2013, 15:14
- Lokalizacja: Kolsko
Post
autor: Siergiej » 26 lip 2013, 18:30
szal by był jak by byl młot automatyczny ;p ale ogólnie nie jest źle ;d
-
Jacenty
- weteran forum
- Posty: 4251
- Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
- Lokalizacja: Mikołajki
-
Kontakt:
Post
autor: Jacenty » 26 lip 2013, 18:34
-
Siergiej
- Posty: 15
- Rejestracja: 25 lip 2013, 15:14
- Lokalizacja: Kolsko
Post
autor: Siergiej » 27 lip 2013, 09:52
i będę nim kuł na kolanie ;d Ale dziękuję za propozycję ;d ja bym sobie zrobił a zaraz dziadek powie na co Ci to ? siły nie masz młotkiem stukać to dam se spokój ;d
-
Jacenty
- weteran forum
- Posty: 4251
- Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
- Lokalizacja: Mikołajki
-
Kontakt:
Post
autor: Jacenty » 27 lip 2013, 12:02
-
Siergiej
- Posty: 15
- Rejestracja: 25 lip 2013, 15:14
- Lokalizacja: Kolsko
Post
autor: Siergiej » 27 lip 2013, 14:12
dużo nie kuję . unikam kucia jeśli można dorobić coś poprzez spawanie szlifowanie etc. ale na te trochę to ręcznie starczy. Dziadek tyle lat co kuł to nawet flexy nie maił ani spawarki i wszystko zrobił . pierwszą boszke to ja pamiętam jak miałem z 12 może lat to dopiero ktoś mu kupił na urodziny . a spawarke to też mu ojciec przywiózł ze szwajcari jak mały byłem a wcześniej to piaskiem posypywał i skuwał w ogniu ;d kiedyś więcej roboty było dla wiejskiego kowala bo konie były i wozy a teraz to nie mam sie jak koni nawet nauczyć jak podkuwać bo nie mam na kim trenować jak 2 konie na krzyż w okolicy . to nie wiem czy mi sie opłaca sprężynowca składać chyba , że bym się nauczył skuwać stal w typu ala damast vel dziwer (czy nie wiem jak już pisać bo zaraz mi 300 ludzi napisze że damast to to a dziwer to to albo tamto ) w każdym razie wiesz pan o co chodzi ;d to wtedy bym złożył automat.