Strona 1 z 1

Witam wszystkich forumowiczów

: 25 lip 2013, 21:44
autor: Siergiej
Witam serdecznie wszystkich użytkowników forum. mam na imię Sergiusz ,mieszkam w miejscowości Kolsko , powiat Nowa Sól , woj Lubuskie. Kuźnię mam po dziadku zawodowym kowalu który ma obecnie 84 lata i już nie trudni się kowalstwem ze względu na wiek i przebyte choroby . Kuźnia moja jest wyposażona we wszystko co trzeba jedynie czego brakuje to więcej wiedzy stąd moja obecność tutaj . Zdjęcia kuźni dodam we właściwym dziale , ale to kuźnia jak każda inna bez szału. Kuję tylko na potrzeby własne (żadnych mieczy ,zbroi etc.). tylko siekiery i narzędzia rolnicze i dorabianie drobiazgów. Pozdrawiam jeszcze raz wszystkich.

: 25 lip 2013, 21:51
autor: Jacenty
Witaj Sergiusz. :D

: 25 lip 2013, 21:56
autor: Jałokim
W moim mniemaniu nie ma czegoś takiego jak "kuźnia bez szału". Jest tylko prosta kalkulacja: jest kuźnia = jest szał :)
Witaj!

: 25 lip 2013, 22:33
autor: Aries
Witaj. Jak masz dziadka kowala "pod ręką", to i z wiedzą powinno być nieźle :D

: 26 lip 2013, 16:57
autor: nibylung
Nie którzy to mają szczęście nie dosyć ze dziadek kowal to jeszcze kuźnia do tego
Nie ma szału, :facepalm: toż to szaleństwo :mrgreen:

: 26 lip 2013, 18:30
autor: Siergiej
szal by był jak by byl młot automatyczny ;p ale ogólnie nie jest źle ;d

: 26 lip 2013, 18:34
autor: Jacenty
Jak chcesz to oddaj mi to co masz, a ja oddam ci młot resorowy. :D :D :D

: 27 lip 2013, 09:52
autor: Siergiej
i będę nim kuł na kolanie ;d Ale dziękuję za propozycję ;d ja bym sobie zrobił a zaraz dziadek powie na co Ci to ? siły nie masz młotkiem stukać to dam se spokój ;d

: 27 lip 2013, 12:02
autor: Jacenty
Młotek mechaniczny jest niezwykle przydatny i jeżeli będziesz miał możliwość i chęci to go po prostu zrób. Ewentualnie odłóż parę złotych i kup coś w miarę prostego. Na twoim miejscu również bym się nie zamienił, zawsze można klepać z łapy, jak każdy na początku. :D :D :D

: 27 lip 2013, 14:12
autor: Siergiej
dużo nie kuję . unikam kucia jeśli można dorobić coś poprzez spawanie szlifowanie etc. ale na te trochę to ręcznie starczy. Dziadek tyle lat co kuł to nawet flexy nie maił ani spawarki i wszystko zrobił . pierwszą boszke to ja pamiętam jak miałem z 12 może lat to dopiero ktoś mu kupił na urodziny . a spawarke to też mu ojciec przywiózł ze szwajcari jak mały byłem a wcześniej to piaskiem posypywał i skuwał w ogniu ;d kiedyś więcej roboty było dla wiejskiego kowala bo konie były i wozy a teraz to nie mam sie jak koni nawet nauczyć jak podkuwać bo nie mam na kim trenować jak 2 konie na krzyż w okolicy . to nie wiem czy mi sie opłaca sprężynowca składać chyba , że bym się nauczył skuwać stal w typu ala damast vel dziwer (czy nie wiem jak już pisać bo zaraz mi 300 ludzi napisze że damast to to a dziwer to to albo tamto ) w każdym razie wiesz pan o co chodzi ;d to wtedy bym złożył automat.