Cześć
: 16 mar 2016, 07:52
Witam wszystkich serdecznie.
Mam na imię Paweł.
Na co dzień pracuję w stolicy, ale w wolnym czasie dłubię w swoim warsztacie koło Bychawy pod Lublinem.
Jakiś czas temu zabrałem się za budowę kuźni. Co prawda pierwsze palenie w palenisku już mam za sobą, ale długa droga przede mną.
Kowalstwem interesowałem się sporadycznie bo albo nie było czasu, miejsca albo środków.
Ostatnio jednak możliwości i potrzeba mnie zmotywowały.
Chętnie podzielę się moimi doświadczeniami.
Pozdrawiam
Mam na imię Paweł.
Na co dzień pracuję w stolicy, ale w wolnym czasie dłubię w swoim warsztacie koło Bychawy pod Lublinem.
Jakiś czas temu zabrałem się za budowę kuźni. Co prawda pierwsze palenie w palenisku już mam za sobą, ale długa droga przede mną.
Kowalstwem interesowałem się sporadycznie bo albo nie było czasu, miejsca albo środków.
Ostatnio jednak możliwości i potrzeba mnie zmotywowały.
Chętnie podzielę się moimi doświadczeniami.
Pozdrawiam