No tak mówię tylko po Polsku, Czesku i Angielsku, Norweski tylko słówka a Francuskiego i Hiszpańskiego się uczę w wolnej chwili.
Z racji tego że grupo po ponad 21 miesięcy wróciłem z Norwegii i na kilka miesięcy się ulokowałem pod Wrocławiem, postanowiłem się przypomnieć... kiedyś powiedzmy że byłem bardzo medialny, szczególnie znany na tym forum spawalniczym, na którym mnie zablokowali
OK, do rzeczy: mam na imię Adam i na tym forum jestem ohohoh i tyle. Jestem takim podrzędnym spawaczem i mieszkam pod Wrocławiem, mam tu mały pseudo warsztacik, ale wyłącznie do grzebania i zabawy - raczej nic zarobkowego, miałem drobne próby z kuciem, ale kowadła nie posiadam i jakoś zebrało mi się na wyjazd na trzy miesiące... i się mi trochę przedłużyło. Kolega Habeer to ziomek z mojej wichury i mieliśmy okazję się raz spotkać...
Ogólnie mówiąc jestem osobą lubiącą się bawić w metalu, fakt głównie jako spawacz zajmuję się pracami wszelakimi ale i jakieś proste operacje na tokarce nie są mi obce. Jeśli dobrze pójdzie mam zamiar wrócić do zabaw z rozgrzanym metalem...
OJ wiem, trochę przydługo ale długo byłem martwy w online świecie, więc chciałbym się przywitać ponownie. Cześć wszystkim