Heloł
: 15 mar 2017, 16:10
Witam
Na imię mam Krzysiek, latek 30, pochodzę z Ząbek pod Warszawą. Mam konkretnego fioła na punkcie wszelakiego typu żelastwa, zwłaszcza broni białej, którą zbieram z uporem maniaka I jakoś nigdy nie mam jej dość. Większość z tego to samoróby z taniego żelastwa kupowanego w Liroyu i Praktikerze (z zawiasa do bram niejedno można zrobić). I mimo że mam parę dobrych sztuk (chyba) zakupionych na internetach, to wrażenie "Chcesz mieć coś zrobione dobrze, to zrób to sam" pozostaje, i męczy, i tak zaczęła się moja przygoda z metalami. Jak na razie to taki ze mnie kowal jak z jeża grzebień, ale mam nadzieję na podkucie się w temacie.
Na imię mam Krzysiek, latek 30, pochodzę z Ząbek pod Warszawą. Mam konkretnego fioła na punkcie wszelakiego typu żelastwa, zwłaszcza broni białej, którą zbieram z uporem maniaka I jakoś nigdy nie mam jej dość. Większość z tego to samoróby z taniego żelastwa kupowanego w Liroyu i Praktikerze (z zawiasa do bram niejedno można zrobić). I mimo że mam parę dobrych sztuk (chyba) zakupionych na internetach, to wrażenie "Chcesz mieć coś zrobione dobrze, to zrób to sam" pozostaje, i męczy, i tak zaczęła się moja przygoda z metalami. Jak na razie to taki ze mnie kowal jak z jeża grzebień, ale mam nadzieję na podkucie się w temacie.