Witam !
: 01 paź 2017, 00:16
Cześć ! Mam na imię Miłosz , lat 14 , zainteresowanie kowalstwem samo przyszło - od układania lego przez struganie w drewnie aż do kucia stali . Start mam ułatwiony ze względu kowadło i narzędzia pozostawione przez pradziadka , który kuł podkowy . Za sobą mam już moje pierwsze 2 prace(konkretnie sztylet i jeden mały tasak z 13 cm głownią) , lecz tworzenie ich polegało na walenie bezmyślnie w stal która zagrzała się ledwie do temperatury 500 C
(lecz o dziwo - obie wyszły ! a zwłaszcza tasaczek , którym można rąbać drewno bez żadnych śladów , wyszczerbień i straty ostrości) . Teraz na szczęście wiem jaka jest mniej-więcej wymagana temperatura kucia
. Przez ostatnie kilka tygodni te forum było dla mnie kopalnią wiedzy , więc postanowiłem do niego dołączyć z nadzieją że kiedyś będę mógł dołożyć cegiełkę w jego rozwoju
.