dowcipy kowalskie

Anegdoty, historyjki, piosenki, wierszyki itp.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
stefanik
Posty: 325
Rejestracja: 21 lis 2009, 18:37
Lokalizacja: wieliczka

Post autor: stefanik » 11 sty 2011, 15:24

poczekaj jak tu Hultaj zaglądnie , skończy się zabawa
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 11 sty 2011, 15:42

Nie że cenzurować :mrgreen: zresztą poczekajmy na mastera od podkuwania to się dowiesz :)
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 11 sty 2011, 16:55

zamiast dutki przydałby sie profesjonalny poskrom...ciekawe co za następnym razem.....zrobi miszczu


HOWGH

LordRotflBlade666

Post autor: LordRotflBlade666 » 11 sty 2011, 17:41

stefanik, Hultaja nie potrzeba :P milczałem czekając na komentarze innych :P
A teraz napisze co myślę ...
Takiemu sadyście to tylko palce połamać :P Człowiek będzie wiedział za co a koń niestety nie rozumie o co chodzi. Koń pamięta bardzo długo i kiedyś tego majstra-sadyste kopytem potraktuje tak że już się nie podniesie :) Ehhh co za ludzie :/ Nie mają dobrego kontaktu ze zwierzęciem a twierdzą że umią kona podkuć/wyczyścić kopyta :P Z doświadczenia mogę powiedzieć że kopyta bardo łatwo wyczyścić... Mi konie same łape na podają i leży sobie podparta o moją nogę wszystko pięknie ładnie gorzej jak ktoś inny przyjdzie w tym momencie :P Wszystko opiera się o podejście do konia i szacunek do niego :) Może to śmieszne ale takie są fakty

Ciekawa była by reakcja tego mistrza jak by go kleszczami za nos złapać :lol:

LordRotflBlade666

Post autor: LordRotflBlade666 » 11 sty 2011, 19:11

Plopp@o2.pl, trzeba by każdego z tych stosujących tą metodę tak potrzymać :P Ci psędopodkuwacze zapominają że jesteśmy w unii europejskiej :P a tu zwierze ważniejsze niż człowiek ... Ta metoda jest popularna tylko dlatego że działa ale ma swoje minusy :/ pozostawia nieodwracalne uszkodzenia w psychice konia co się po jakimś czasie kończy tak że koń się boi ruszającej się gałęzi :/

Tak tak dziadki bywają groźne ale piszę tu o takim nie groźnym :P

LordRotflBlade666

Post autor: LordRotflBlade666 » 11 sty 2011, 20:52

Moja metoda była prosta [oczywiście zanim sam się nauczyłem] klient płaci klient wymaga :) nie wiem jak w innych częściach polski ale tu koni mało więc działało :P Staremu kowalowi nie da się tego wytłumaczyć... Niestety po latach stosowania takich sposobów nie są wstanie tego zmienić ale jest jedna opcja :P nie korzystać z usług takiego sadysty :)

Awatar użytkownika
xGx
Posty: 65
Rejestracja: 03 paź 2009, 22:54
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: xGx » 11 sty 2011, 21:17

Kiedyś na praktykach też miałem taki przypadek,nie było to śmieszne
czterech chłopa nie radziło sobie z jednym koniem,a nie byli to ludzie z łapanki...
Wina właściciela konia,nie nauczył i kowal/podkuwacz musi sobie radzić,niestety wtedy liny,dudka i inne idą w ruch... A tak na prawdę to chwila pracy z koniem i stoi jak trzeba

Ponoć metodą też jest aby takiego konia ugryźć w szyje i trzymać w zębach,ale to tylko legenda...


Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6491
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 12 sty 2011, 05:06

Wszebądzie nie zamiataj tylko utwórz nowy temat o podkuwaniu szkoda by te posty zniknęły.Było by tam też miejsce dla kilku słów hultaja ;)
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 12 sty 2011, 20:46

czekam na Hultaja ale coś przestał sie pokazywać i chyba tam zacznę przenosić . Dzieki za wsparcie w trudnej , niewdzięcznej i mimo wszystko sadystycznie przyjemnej pracy :P :mrgreen: :evil:


HOWGH

Ps Założyłem nowy temat Łotry i tam przeniosłem wszelkie gadki i podkuwaniu miszczowie. możecie sami pousuwać swoje posty lub czekac na inkwizycje. Przez niedopatrzenie Adminów Wielkich nie mogłem sie dobrać do Waszych zbędnych gadulskich postów Rene ;) :mrgreen: :lol:

Awatar użytkownika
Magda
Posty: 182
Rejestracja: 04 lut 2010, 22:42
Lokalizacja: Lidzbark Warmiński
Kontakt:

Post autor: Magda » 18 kwie 2012, 22:33

Ot, może i nie dowcip, ale zabawa "kowalska". Takie "klocki" do składania ---Emotikony
:)
https://picasaweb.google.com/1160264242 ... OvS0PDA5AE

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 18 kwie 2012, 22:45

haha! świetna sprawa ;)
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 19 kwie 2012, 09:58

te kręgi w zbożu są super:P
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3850
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 25 kwie 2012, 10:45

Uwaga dowcip.

"Wchodzi baba do kuźni i dostała młotem."

Po dowcipie.

:mrgreen:
Obrazek

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2880
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 17 maja 2012, 14:17

Pewnie malo śmieszne, ale w duchu stereotypów o kowalach.

W pewnej wsi mieszkańcy borykali sie z dużym problemem. Ich piekarz piekł kiepski chleb. Wieść o tym rozeszła sie po okolicy i wszyscy już zaczęli robić sobie z tego zarty. Soltys owej wsi postanowił zwołać zebranie.
-Spotkaliśmy się by rozwiązać problem naszego kiepskiego chleba. Musimy coś zrobić, bo już wszyscy sie z nas śmieją. Czy ma ktoś jakiś pomysł?
Na sali milczenie. Po pewnym jednak czasie wstaje kowal i mówi:
-To może ja przyleję piekarzowi.
-Nie no co ty kowal. mamy zły chleb, ale jak zbijesz piekarza to nie bedziemy mieli żadnego chleba. Musimy znaleźć inne rozwiazanie.
Na sali znowu milczenie. Tu i ówdzie słychać niecierpliwe chrząknięcia uczestników zebrania. Po wielu chwilach znowu wstaje kowal:
-To może ja przyleję stolarzowi.
-Kowal co ty. Przecież stolarz tu nie zawinił. Daj mu spokój. - uspokaja sołtys.
-Ale stolarzy mamy dwóch...- usprawiedliwił się kowal.

ODPOWIEDZ

Wróć do „FOLKLOR - folklore”