Może część napisze teraz, że fantazjuje, ale chodzi mi głównie o co, zastanawiam się czy taki miecz ma wgl. rację bytu i czy da się go wykonać ( przydatności bojowej, środka ciężkości czy wagi ocenić też nie umiem). Głównie chodzi mi o jelec, ponieważ wygląda to tak, jakby był on na stałe połączony z mieczem poprzez część idącą wzdłuż głowni. Czy możliwe jest zgrzanie jelca z głownią? Zastanawiam się też nad proporcjami, ponieważ nie wiem czy są właściwe. Sam zrobiłem rysunek, przyjmując, że miecz miał 130 cm długości całkowitej, fotki poniżej.
I wcale, nie rzucam się z motyką na słońce, ponieważ zapewne coś takiego jest poza możliwościami nowicjusza, jednak moja ciekawość nie daje mispokoju