Dla BB oszacowanie zgrubne opłacalności "faktorii nożow
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Dla BB oszacowanie zgrubne opłacalności "faktorii nożow
Wyliczenia do „Faktorii nożowej BB”.
Oszacowanie zgrubne.
Pracownicy pensje powiedzmy że znajdziesz ich za minimalna krajową.
Czyli koszt ich dla Ciebie wyniesie ok. 2000 zł/osoba
4*2000=8000zł
Na wypłaty zatem mamy w każdym miesiącu 8000 przy 4 pracownikach.
Do tego dochodzi przygotowanie stanowiska pracy dla pracowników czyli szafki robocze oraz ubranie robocze lub jego ekwiwalent oraz sprzęt BHP.
Nie podaję kosztów ubranie roboczego bo są różne, ale przyjmuje się około 80 -100zł/rok jako ekwiwalent za ubranie robocze.
Załóżmy zatem że zmieścił się w tych 100zł/ nóż.
Aby pokryć koszty samych pracowników musi wykonać miesięcznie 80 noży.
Załóżmy teraz że wykonywać będzie tylko rękojeści do gotowych blanków kombinowane metal, skóra, drewno lub róg.
Powiedzmy, że jeden pracownik w 8h będzie w stanie zrobić 15 rękojeści do noży 30 minut/ nóż. Zatem teoretycznie mogą wykonać 60 noży dziennie 1320 noży w miesiąc.
Kto robił rękojeści do noży wie dobrze, iż aby wyglądała ona jako tako trzeba poświecić co najmniej 2 - 3 godziny na jedną,a i tak będzie to mało.
Zatem zmieniamy na bardziej realną czyli 15 noży dziennie/4 pracowników.
Otrzymujemy około 180 oprawionych noży miesięcznie.
Czyli przychód 18000zł.
Zatem dochód bez kosztów produkcji noży wyniósł by 10000.
Od tego trzeba odjąć koszty energii, amortyzacje maszyn, wynajęcia lokalu, koszty materiałów.
Nie jestem w stanie oszacować tych kosztów zatem powiedzmy, że przyniosło by to jakieś zyski.
Teraz bierzemy bardziej prawidłowy koszt rzemieślników średnią krajową czyli 4000 zł/1 pracownik.
Otrzymujemy 16000zł kosztu zatrudnienia pracowników.
Zatem dochód bez kosztów w/w 2000zł.
Zatem jak zapewne już widzicie interes ten generował by krociowe straty.
O ile znalazł by nabywców.
Oszacowanie zgrubne.
Pracownicy pensje powiedzmy że znajdziesz ich za minimalna krajową.
Czyli koszt ich dla Ciebie wyniesie ok. 2000 zł/osoba
4*2000=8000zł
Na wypłaty zatem mamy w każdym miesiącu 8000 przy 4 pracownikach.
Do tego dochodzi przygotowanie stanowiska pracy dla pracowników czyli szafki robocze oraz ubranie robocze lub jego ekwiwalent oraz sprzęt BHP.
Nie podaję kosztów ubranie roboczego bo są różne, ale przyjmuje się około 80 -100zł/rok jako ekwiwalent za ubranie robocze.
Załóżmy zatem że zmieścił się w tych 100zł/ nóż.
Aby pokryć koszty samych pracowników musi wykonać miesięcznie 80 noży.
Załóżmy teraz że wykonywać będzie tylko rękojeści do gotowych blanków kombinowane metal, skóra, drewno lub róg.
Powiedzmy, że jeden pracownik w 8h będzie w stanie zrobić 15 rękojeści do noży 30 minut/ nóż. Zatem teoretycznie mogą wykonać 60 noży dziennie 1320 noży w miesiąc.
Kto robił rękojeści do noży wie dobrze, iż aby wyglądała ona jako tako trzeba poświecić co najmniej 2 - 3 godziny na jedną,a i tak będzie to mało.
Zatem zmieniamy na bardziej realną czyli 15 noży dziennie/4 pracowników.
Otrzymujemy około 180 oprawionych noży miesięcznie.
Czyli przychód 18000zł.
Zatem dochód bez kosztów produkcji noży wyniósł by 10000.
Od tego trzeba odjąć koszty energii, amortyzacje maszyn, wynajęcia lokalu, koszty materiałów.
Nie jestem w stanie oszacować tych kosztów zatem powiedzmy, że przyniosło by to jakieś zyski.
Teraz bierzemy bardziej prawidłowy koszt rzemieślników średnią krajową czyli 4000 zł/1 pracownik.
Otrzymujemy 16000zł kosztu zatrudnienia pracowników.
Zatem dochód bez kosztów w/w 2000zł.
Zatem jak zapewne już widzicie interes ten generował by krociowe straty.
O ile znalazł by nabywców.
Różnica w wydajności będzie niewielka, za to w jakości i stratach materiałowych znaczna.
W wyliczeniu swoim nie ująłem strat materiałowych.
Tym się różnią pracownicy za 4000/2000/0 zł
Faktyczny koszt pracowników wahał by się widełkach od 2000 do 4000zł/ pracownik.
Owszem można zaoszczędzić jeszcze więcej zatrudniając stażystów, lecz wtedy trzeba liczyć się z olbrzymimi stratami materiałowymi. Dochodzącymi nawet do 80% - 100% surowców (zależności od umiejętności i predyspozycji), których nijak nie będzie mógł pokryć, gdyż stażyści jak uczniowie nie odpowiadają za takie straty, ba nawet pracownicy za nie nie odpowiadają w większości przypadków
Oczywiście w miarę nabywania doświadczenia stażyści będą coraz mniej szkód robili, lecz może się okazać np. że przez pierwszy miesiąc nie wykonała by "faktoria" większej partii noży tylko np. 4, które można by nazwać dobrej jakości nożami. Zaś koszy materiałów i stałe ponosić i tak musiał by.
Na samodzielne kucie ostrzy (nawet nie wspominam o kuciu dziweru) nie ma już po porostu czasu.
Zakup ostrzy z dziweru to koszt około 200zł/1 ostrze, chyba że mówimy o jakimś pseudo damaście skuwanym mającym 16 warstw tylko.
Teraz dodajmy do tego stażystów którzy mogą takie ostrza zniszczyć lub uszkodzić i mam "czarną dziurę" wsysającą pieniądze.
Acan BB zażyłem cię sztuką krzyżową, paluszki na ziemi leżą, a Waść co?
Za szablę nie chwytasz?
Larum grają Mości BB, czas się obudzić.

W wyliczeniu swoim nie ująłem strat materiałowych.
Tym się różnią pracownicy za 4000/2000/0 zł
Faktyczny koszt pracowników wahał by się widełkach od 2000 do 4000zł/ pracownik.
Owszem można zaoszczędzić jeszcze więcej zatrudniając stażystów, lecz wtedy trzeba liczyć się z olbrzymimi stratami materiałowymi. Dochodzącymi nawet do 80% - 100% surowców (zależności od umiejętności i predyspozycji), których nijak nie będzie mógł pokryć, gdyż stażyści jak uczniowie nie odpowiadają za takie straty, ba nawet pracownicy za nie nie odpowiadają w większości przypadków
Oczywiście w miarę nabywania doświadczenia stażyści będą coraz mniej szkód robili, lecz może się okazać np. że przez pierwszy miesiąc nie wykonała by "faktoria" większej partii noży tylko np. 4, które można by nazwać dobrej jakości nożami. Zaś koszy materiałów i stałe ponosić i tak musiał by.
Na samodzielne kucie ostrzy (nawet nie wspominam o kuciu dziweru) nie ma już po porostu czasu.
Zakup ostrzy z dziweru to koszt około 200zł/1 ostrze, chyba że mówimy o jakimś pseudo damaście skuwanym mającym 16 warstw tylko.
Teraz dodajmy do tego stażystów którzy mogą takie ostrza zniszczyć lub uszkodzić i mam "czarną dziurę" wsysającą pieniądze.
Acan BB zażyłem cię sztuką krzyżową, paluszki na ziemi leżą, a Waść co?
Za szablę nie chwytasz?
Larum grają Mości BB, czas się obudzić.
Tak sobie myślę, czy tamten temat, to nie był wkręt na prima aprilis? Jeśli był, to dałem się wkręcić
Odnośnie tego tematu: obniżanie kosztów pracy po polsku wygląda tak, że nasz pracownik ma sobie prowadzić własną DG, a nasze zlecenia to jego robota. Omija to wiele, wiele problemów związanych z zatrudnieniem. Ew. umowa zlecenie. Brzmi to strasznie, ale ludzie pracują na takich warunkach.
Odnośnie tego tematu: obniżanie kosztów pracy po polsku wygląda tak, że nasz pracownik ma sobie prowadzić własną DG, a nasze zlecenia to jego robota. Omija to wiele, wiele problemów związanych z zatrudnieniem. Ew. umowa zlecenie. Brzmi to strasznie, ale ludzie pracują na takich warunkach.
Raczej z jednej produkcji mały warsztat nie utrzyma się. Taka faktoria miała by rację bytu gdyby prowadziła to osoba z ugruntowaną renomą mająca jako pomocników również pasjonatów.
Lecz nadal wątpię aby z samych noży dało się utrzymać interes pracowników i coś zarobić.
Bo jak na hipermarkety ilość produkowanych noży była by stanowczo za mała.
Optymalna obsada była by: 1 kowal znający się na wykuwaniu ostrzy i kładzeniu szlifów, 1 pomocnik tu już może być stażysta na początek, 1 oprawiający rękojeści i 1 pomocnik jak wyżej. Osoba oprawiająca powinna znać się również na rytownictwie, grawerowaniu oraz wszelkiego rodzaju trawieniach ozdobnych i innych metodach ozdabiania ostrzy i rękojeści.
Dla mnie byłby to optymalny skład takiej niewielkiej faktorii.
Modyfikacja, jeśli wykonywanie blanków zlecane, to zamiast kowala osoba potrafiąca zaprojektować w autocadzie blanka, znając się również na CNC, potrafiąca dobrze kłaść szlify.
Lecz nadal wątpię aby z samych noży dało się utrzymać interes pracowników i coś zarobić.
Bo jak na hipermarkety ilość produkowanych noży była by stanowczo za mała.
Optymalna obsada była by: 1 kowal znający się na wykuwaniu ostrzy i kładzeniu szlifów, 1 pomocnik tu już może być stażysta na początek, 1 oprawiający rękojeści i 1 pomocnik jak wyżej. Osoba oprawiająca powinna znać się również na rytownictwie, grawerowaniu oraz wszelkiego rodzaju trawieniach ozdobnych i innych metodach ozdabiania ostrzy i rękojeści.
Dla mnie byłby to optymalny skład takiej niewielkiej faktorii.
Modyfikacja, jeśli wykonywanie blanków zlecane, to zamiast kowala osoba potrafiąca zaprojektować w autocadzie blanka, znając się również na CNC, potrafiąca dobrze kłaść szlify.
Patrze, że koledzy z doświadczeniem starają się Ci to wytłumaczyć łopatologicznie i niestety mają racje bez konkretnych (układ lub dojście) ustaleń, czytaj z góry określony odbiorca, szanse na utrzymanie się na rynku są małe. W tej przestrzeni widzę jedynie potentata z konkretną gotówką, który może samym kapitałem+jakość zmieść badziewie z rynku i będzie w stanie poczekać na zyski, a takich u nas jak na lekarstwo. Taki pomysł może się nadać na wniosek do up, odurzonym kawą debilom wyda się realny i godny poparcia, albo nie
Tak czy owak spróbować warto. Nie wiadomo jaki masz konkretnie pomysł na ową produkcję, jakieś prototypy? Coś co przekona ludzi by kupili Twój nie inny tańszy? Ku...a już nawet z porcelany robią aby tylko chwycić klienta. Pomyśl nad laserowymi, koncepcja z gwiezdnych wojen...
Na życzenie sprecyzuję, post był kierowany od założyciela tematu ( Dla BB oszacowanie zgrubne opłacalności "faktorii nożow). A ty chłopie może trochę odpocznij od monitora.dumaeg pisze:StellArt o czym teraz acan bredzisz i do kogo ta mowa? Zawsze precyzuj, bo akurat pomysłodawcą "Faktorii nożowej" jest BB i usilnie starym się mu wytłumaczyć, iż zamierza się z "motyką na słońce".
Przynajmniej póki niema ugruntowanej renomy w światku nożowników.
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
