Odgapianie........
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Odgapianie........
Witajcie.
Często łapię się na takim myśleniu patrząc na robotę innych. "Zrobiłbym to", "no to i to bym zmienił", "cholera ale to fajne też bym to zrobił' itd.
a tu studzi mnie myśl czy to nie kradzież by była. Od wieków patrzył jeden na drugiego udoskonalał a i robił podobne. Co teraz wypada a co nie wypada. Czy wypada korzystać z cudzych pomysłów i powielać ?.
Oczywiście nie przypisując sobie pomysłu ale...czy tego unikniemy. Każdy kto się rozwija (jak kultury) korzysta z dorobku poprzedników i dodaje coś od siebie. Każdy ma swoje preferencje. Dochodzą do tego wymogi rynku No matko ile jeszcze rzeczy może się na sunąć na myśl. A gdyby od wykorzystanego czyjegoś projektu zależało byt doczesny. Ja się Wos pytom ?
HOWGH
Często łapię się na takim myśleniu patrząc na robotę innych. "Zrobiłbym to", "no to i to bym zmienił", "cholera ale to fajne też bym to zrobił' itd.
a tu studzi mnie myśl czy to nie kradzież by była. Od wieków patrzył jeden na drugiego udoskonalał a i robił podobne. Co teraz wypada a co nie wypada. Czy wypada korzystać z cudzych pomysłów i powielać ?.
Oczywiście nie przypisując sobie pomysłu ale...czy tego unikniemy. Każdy kto się rozwija (jak kultury) korzysta z dorobku poprzedników i dodaje coś od siebie. Każdy ma swoje preferencje. Dochodzą do tego wymogi rynku No matko ile jeszcze rzeczy może się na sunąć na myśl. A gdyby od wykorzystanego czyjegoś projektu zależało byt doczesny. Ja się Wos pytom ?
HOWGH
ja to nie znam odpowiedzi na takie pytania, ale wiem jedno:)
widziałem pół internetu i tyle kucizny, że już nie mogę ani jednego zdjęcia wiecej zmieścić w siebie:) oglądam tyl ko to ca na forum. jak zamykam oczy i potrzebuje swiecznik , to widzę 10 swiecznikow. z tych 10 wybieram podsatwe i rozmyslam nad gorą. i znowu widze 10 roznych opcji itd.
niezaleznie od wyniku koncowego i od tego czy zbobie ten swiecznik ,czy tez nie... to nie wiem sam czy te pomysły i wizje sa moje, czy tez sa wspomnieniem czegos co kiedys widzialem i zapomnialem gdzie to widzialem.
wydaje mi się, ze jak sie czlowiek napatrzy to nie da sie uniknac powielania wzorow.
ale z drugiej strony, to im wiecej opcji widz mózg, tym więcej może z tego stworzyc nowych rzeczy i tak się chyba rozwija wyobraznia.
widziałem pół internetu i tyle kucizny, że już nie mogę ani jednego zdjęcia wiecej zmieścić w siebie:) oglądam tyl ko to ca na forum. jak zamykam oczy i potrzebuje swiecznik , to widzę 10 swiecznikow. z tych 10 wybieram podsatwe i rozmyslam nad gorą. i znowu widze 10 roznych opcji itd.
wydaje mi się, ze jak sie czlowiek napatrzy to nie da sie uniknac powielania wzorow.
ale z drugiej strony, to im wiecej opcji widz mózg, tym więcej może z tego stworzyc nowych rzeczy i tak się chyba rozwija wyobraznia.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
No, a jak klient przychodzi i mówi :" o takie chcę mieć jak na tym zdjęciu" ?Czasem to żal patrzeć na to, co wybrał, a czasem wchodzi na ambicję. Robić, czy nie? Modyfikować? Każdy ma dostęp do zdjęć z internetu... Staram się unikać oglądania stron kowalskich, żeby nie psuć sobie humoru(ja tu się starałam coś wymyślić, zrobić a tu proszę, już takie jest)
"Wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre równiejsze"
może nie ładnie jest zwracać uwagę kobiecie, ale pisząc pierwszego posta na forum wypada się przywitać, a można by nawet napisać coś więcej o sobie:)
witamy na forum
witamy na forum
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
-
Tomek Błotnicki
- Posty: 114
- Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
Ale jaja, nie poznałem... Nie wierzyłem, że to może być wzorowane na moich meblach, ale w sumie... być może... Jeżeli aż tak się różnią od oryginału, to w czym problem
Jeżeli to prawda, to... bardzo miło, że komuś się podobały.
Napisz Magda jak to robiłaś? Bawiłaś się w przekucia, spęczenia i zakuwki?
Swoją drogą ciekawe dlaczego klient nie zgłosił się do mnie, przynajmniej z pytaniem o cenę... Bo nie pamiętam..
Jeżeli to prawda, to... bardzo miło, że komuś się podobały.
Napisz Magda jak to robiłaś? Bawiłaś się w przekucia, spęczenia i zakuwki?
Swoją drogą ciekawe dlaczego klient nie zgłosił się do mnie, przynajmniej z pytaniem o cenę... Bo nie pamiętam..