Jak wyciszyć kowadło?
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
graffic
Re: Jak wyciszyć kowadło?
Tylko kowadlo, lancuch luzem owiniety im grubszy tym lepszy (chodzi o mase)
Re: Jak wyciszyć kowadło?
Ja swoje kowadło osadziłem w sposób o którym słyszałem jeszcze na zajęciach w szkole ( rany, kiedy to było...). Przyznam że trochę z lenistwa bo nie chciało mi się równać całego pniaka
. Wyfrezowałem gniazdo w kształcie stopy o głębokości ok. 10 mm z lekkim luzem po bokach, wstawiłem kowadło, a szczelinę zabiłem płaskownikiem - oczywiście nie dookoła tylko przy węższych bokach podstawy. Płaskownik ma dodatkowo dospawane uszy przez które jest przykręcony do pniaczka. Efekt: kowadło jest głuche jak pniak na którym stoi
...a pniaczek dębowy. Wcześniej dzwoniło tak że korby można było dostać 
-
Kowal spod lasu
- Posty: 20
- Rejestracja: 09 maja 2018, 10:46
- Lokalizacja: częstochowa
Re: Jak wyciszyć kowadło?
Dzień dobry
nowy jestem a wymieniam pień pod kowadłem, gatunku starego pnia nie dojdę, czekam właśnie na dębową metrówkę (LP za miedzą tnie , serce boli, takie sztuki) jak się dębina sprawuje?????????
nowy jestem a wymieniam pień pod kowadłem, gatunku starego pnia nie dojdę, czekam właśnie na dębową metrówkę (LP za miedzą tnie , serce boli, takie sztuki) jak się dębina sprawuje?????????
Re: Jak wyciszyć kowadło?
Nie narzekam, mam pieńki dębowe i akacjowe. Wg mnie szczególnie dobre pod małe kowadła, nie pochłaniają energii jak te z miękkiego drewna. Do tego masa jest plusem.
Re: Jak wyciszyć kowadło?
Jak mam i jestem zadowolony, ale nie mam porównania z innymi gatunkami drewna.
Kowadło przykręcone i dociągnięte do pnia na opaski śrubami, ładnie się wyciszyło.
Gatunek bardzo trwały, uważam że warto sobie taki sprawić
Kowadło przykręcone i dociągnięte do pnia na opaski śrubami, ładnie się wyciszyło.
Gatunek bardzo trwały, uważam że warto sobie taki sprawić
Re: Jak wyciszyć kowadło?
Myślę, że to jedna z podstawowych czynności dla początkującego kowala.
-
adamamator
- Posty: 8
- Rejestracja: 11 lut 2026, 16:40
- Lokalizacja: Łańcut
Re: Jak wyciszyć kowadło?
Witam Państwa. Po wielu latach wahań zbieram sie wreszcie do zakupu kowadła.
Upatrzyłem sobie kilka o wadze 90 - 100kg. Fajnie było by cięższe ale na większe mnie nie stać a tyle kilo to i tak będzie luksus, zwłaszcza w stosunku do dziadostwa na którym próbowałem coś dłubać do tej pory.
Kowadło z najmniej zużytą bitnią spośród tych co rozważam jest bardzo długie - ma 90 cm. I dodatkowo nie siedzi na całej stopie tylko ma takie odlewane nogi. W moich warunkach jest ważne żebym nie tłukł się za głośno bo sąsiedzi by się wściekali a klepał będę na polu pod chmurką, przynajmniej najbliższe 3-4 lata. Spodziewam się że to długie dwurożne kowadło będzie jednocześnie trudne do wyciszenia.
Inne mają po 60 -70cm więc jednak sporo mniej przy tej samej wadze i szeroką pełną podstawę. Ten drugi typ to kowadło jak większość.
Co myślicie Państwo bo jakość bitni w tym długim jest bardzo kusząca ale obawy co do jego akustyki mam spore a to w moich warunkach jednak ważny czynnik.
Upatrzyłem sobie kilka o wadze 90 - 100kg. Fajnie było by cięższe ale na większe mnie nie stać a tyle kilo to i tak będzie luksus, zwłaszcza w stosunku do dziadostwa na którym próbowałem coś dłubać do tej pory.
Kowadło z najmniej zużytą bitnią spośród tych co rozważam jest bardzo długie - ma 90 cm. I dodatkowo nie siedzi na całej stopie tylko ma takie odlewane nogi. W moich warunkach jest ważne żebym nie tłukł się za głośno bo sąsiedzi by się wściekali a klepał będę na polu pod chmurką, przynajmniej najbliższe 3-4 lata. Spodziewam się że to długie dwurożne kowadło będzie jednocześnie trudne do wyciszenia.
Inne mają po 60 -70cm więc jednak sporo mniej przy tej samej wadze i szeroką pełną podstawę. Ten drugi typ to kowadło jak większość.
Co myślicie Państwo bo jakość bitni w tym długim jest bardzo kusząca ale obawy co do jego akustyki mam spore a to w moich warunkach jednak ważny czynnik.