Bijak w MS100B nie unosi się!
w różnych kombinacjach dźwigni ręcznej i nożnej unosi się ale tylko z jednoczesnym uderzeniem (silnym
Bieg 2 praca bijak leży bez żadnej reakcji. 2 + pedał bijak leży i zaczyna bić ale od dołu sobie zaczyna i coraz mocniej i coraz większa amplituda ale od dołu a powinien od góry się zwiększać aż do uderzenia a ten zupełnie na odwrót.
(może trzeba młot odwrócić
pozycja 4 i 5 docisk i pojedyncze uderzenie, sprężarka bije lekko ponad 3 bary w 2-4 sekundy i nic..
Nożną po naciśnięciu tylko spuszczam powietrze niezależnie czy lekko czy do końca czy w połowie czy itd...
Bijak podnosi się tylko na poz. 2 + pedał. Nie potrafię go unieść żeby zawisł! żebym włożyć materiał..
Poprzedni właściciel przy zakupie przyznał (po moim pytaniu czemu te kowadełka takie zmordowane) że zdarzyło się mu " kuć na zimno"
a tu niespodzianka, jeden żyje na pewno, możne tym coś uszkodził??
Może jeszcze tego nie opanowałem bo kombinacja moja trwała z max 5 min. narazie nie pracuję na nim bo wczoraj dopiero staną na szabocie a do tego jest nie uziemiony i z doświadczenia wiem już że niewolno, jednak mnie to martwi, zadziwia i niemiłosiernie kusi próbować.
Rozrząd jest czysty bez rys, rdzy czy czegokolwiek. Wchodzi bardzo pasowanie sunie się gładko (po przesmarowaniu).
Apropo mogło nie być smarowania bo w pompie oleju były cuda (gluty, woda, ropa, i przepalony olej
w młocie oleju i skroplin było prawie 6l ale naprawdę ładnego czystego oleju.
Myślałem że to może być kwestia wytartej tulejki tej od sterowania z lewej strony jak stać przed młotem.
Tulejka nowa, wałek zregenerowany, wszystko dokręcone uszczelnione, umyte, nasmarowane a tu dalej nic.
Jest jeszcze nieznana mi śruba po tej samej stronie ale to chyba mocuje tuleję sprężarki.
gdzie szukać przyczyny z tym bijakiem?
od czego zacząć?
( na pozycjach gdzie bijak leży na kowadle a powinien się unosić nic nie czuć żeby powietrze koło bijaka dmuchało a luzu trochę ma)