Ogrzewanie
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Mysle, czy daloby rady zrobic z tego jakas hybryde.
Tutaj pewnie chlodzenie powietrzem beczki nie przejdzie, bo nie bedzie mi dopalalo. A bez nadmuchu u mnie nie da rady, chyba, zeby zastosowac jakies ogolne wentylatory w warsztacie zeby powietrze ladnie sie mieszalo w calym budynku. Jest do ogrzania przeszlo 500m3, 170m2. Wiec przy piecu bedzie goraco, a w drugim rogu bydnku mroz.
A jakby tak zamiast koncowa czesc komina wsadzac w piach, gline, zrobic plaszcz z wiekszej rury i dac tam przedmuch? Co myslicie? To bylby chyba najbardziej oszczedny piec.
To kolega ma spory warsztat to by pasowało może zrobić piec nadmuchowy byłby chyba najlepszym rozwiązaniem na taka powierzchnie ja mam tylko 35 m2 i tam gdzie stoi koza jest gorąco a w drugim końcu pomieszczenia zamarza chłodziwo na tokarce dlatego będę ją przerabiał w najbliższym czasie na nadmuchowy piecyk i wydaje mi się że u kolegi odpowiednio większa koza nadmuchowa by ogrzała cały warsztacik.
no to trzeba beczkę obudować jeszcze większa beczką, dać wentylator i rurami po warsztacie rozprowadzić , wentylator wielki , ja mam 1000m3/h ty byś musiał dać z 6 x taki , rury fi 200 ,
piec też dość duzy ,no i beczka też nie mała, no chyba że kilka beczek
to chyba najprostszy układ bo jak wejdziesz w wodę czy płyn to koszty wzrosną , system się skomplikuje , a temperatura nie koniecznie wzrośnie
piec też dość duzy ,no i beczka też nie mała, no chyba że kilka beczek
to chyba najprostszy układ bo jak wejdziesz w wodę czy płyn to koszty wzrosną , system się skomplikuje , a temperatura nie koniecznie wzrośnie
- Salaputro
- Administrator
- Posty: 678
- Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
- Lokalizacja: Mosina k/Poznania
- Kontakt:
Jutro porobię zdjęcia naszego pieca na drewno - rodzaj kozy tylko w wersji big. Oszczędny to on nie jest ale grzeje dobrze i opalamy do drewnem . W zeszłym tygodniu obudowałem go blachą (zewnętrzny płaszcz) i zastosowałem wydajny wentylator 2000 m3/h. Ogrzewam powierzchnię ok 165m2 i kubaturę ok 550 m3. Osiągamy temperaturę ok 15 stopni C ale nie ma problemu dojść do 25 stopni z tym , że wtedy trzeba duuużo paliwa. Ważnym elementem systemu ogrzewania są wentylatory sufitowe, które mieszają powietrze i ujednoradniają temperaturę na warsztacie.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
kolopl1, Sprawę załatwią wentylatory podwieszone pod sufitem,można wykorzystać takie od chłodnic samochodowych.W parze z prostownikiem stanowią bardzo sprawny zestaw.Po za tym ustawienie kilku beczek,wydaje mi się bardzo dobrym pomysłem.Kozę z pierwszą beczką jak najdalej komina i po drodze jeszcze ze dwie beczki.
Kontakt 517355290
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Dopalanie gazów zachodzi w zasadzie tylko w tym pierwszym kominie,w pierwszej beczce,to ta rura uzyskuje najwyższą temperaturę i znajdzie się w niej nie tylko dwutlenek węgla,ale również palny tlenek węgla i powietrze z paleniska zassane przez gorące spaliny.Pozostałe ewentualne beczki,mają za zadanie odzyskać ciepło z gorących spalin,czyli są tutaj jedynie wymiennikiem ciepła.
Kontakt 517355290
w samochodowym katalizatorze też nie ma za dużo tlenu a jednak dochodzi do dopalenia spalin i wydzielenia ciepła,
apropos wentylatorów
http://allegro.pl/wentylator-z-klipsem- ... 22243.html
apropos wentylatorów
http://allegro.pl/wentylator-z-klipsem- ... 22243.html
Banan, spalanie to reakcja łączenia się cząsteczek tlenu z paliwem. Jeżeli w komin idzie niedopalone paliwo to znaczy, że nie było odpowiedniej ilości tlenu. Z kolei jeżeli w komin idą cząsteczki niepołączonego tlenu, to znaczy, że paliwo utleniło się do końca i nie ma co się dopalać. To tak na mój chłopski rozum widzę.