Ogrzewanie

Oświetlenie, ogrzewanie itp.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
sdr3
Posty: 237
Rejestracja: 28 kwie 2011, 21:51
Lokalizacja: Budziarze

Post autor: sdr3 » 10 mar 2012, 23:42

Jak masz do tych grzejników jeszcze rury to można zmontować układ i zalać glikolem (stary płyn chłodniczy z samochodów). Jak nie masz rur to szkoda kasy ładować - przerób piec na grzanie powietrzem jak u Jola.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 16 mar 2012, 09:28

Dołożyłem do swego pieca rakietowego palnik olejowy,tak to wygląda na koniec sezonu grzewczego.Pod sufitem ciepłe powietrze rozgania wentylator z chłodnicy samochodowej.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 17 mar 2012, 22:39

prezesAdammm pisze: (tylko proszę bez komentarzy w stylu wylej go do rowu itp., trzeba dbać o środowisko nawet w skali mikro - gdzie tylko jest to możliwe)
glikol rozcieńczony i w małych ilościach jest nieszkodliwy dla ludzi i środowiska :arrow:

http://www.servident.pl/binaries/529413 ... ystyki.pdf

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 19 mar 2012, 08:11

karta dotyczy stężenia 100%, do pieca lejesz roztwór ok 30% z wodą ,

podobnie jak alkohol , spirytus 98% sie pali, wóda 40% już nie, spirytusem można się zatruć wódą już trzeba sie naprawdę postarać , też działa halucynogennie i niszczy wątrobę ,

a tak na marginesie to uważam że piece grzejące bezpośrednio powietrze sa prostsze w wykonaniu, i o ile nie trzeba tego ciepła transportować na większe odległości , zdają egzamin w 100 %

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 15 paź 2012, 07:08

Trzeba myśleć o znowu o zimie :!: Swój olejowy palnik wolnossący (ten bez nadmuchu i innych pierdółek)dostosowałem do dostawienia do pieca c.o .Przy 12 metrowym kominie,co za tym idzie znakomitym ciągu ,sprawuje się znakomicie.W warsztacie ulepiony w zeszłym roku piec ,,rakietowy'' wymaga jeszcze wystawienia rury kominowej trochę wyżej dla lepszego ciągu,ułatwi to bez dymowe rozpalanie i być może umożliwi podłączenie wtedy palnika olejowego,by mógł hulać tak samo sprawnie jak w piecu c.o. Jak człowiek zajęty robotą,to często zapomina by w porę dołożyć opału ;) ,a olej spływa sobie pomału i huczy w palniku dając miłe ciepełko.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 08 lis 2012, 16:24

Tak to wygląda w tej chwili u mnie,piec rakietowy opalany opałem stałym i olejowy palnik jako przystawka do niego
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 12 lis 2012, 05:46

Ten pomysł mi się podoba,mam akurat nasłonecznioną ścianę do wykorzystania,dobrze i kilkanaście stopni podnieść temperaturę w warsztacie w chłodne dni http://www.youtube.com/watch?v=1B8Z2390 ... re=related
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
sdr3
Posty: 237
Rejestracja: 28 kwie 2011, 21:51
Lokalizacja: Budziarze

Post autor: sdr3 » 14 lis 2012, 21:32

Pomysł przedni, kilka lat temu prezentowany w telewizorni jako wynalazek jakiegoś Kanadyjczyka.
Zacząłem już nawet zbierać materiały na wykonanie wężownicy z puszek :mrgreen:

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 18 gru 2012, 07:03

Może coś takiego was zainteresuje,piec długiego palenia,jedno napełnienie starcza nawet na 10 godzin, przypuszczam, że w zależności od ciągu. http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... wsm2qxw3Vw http://www.youtube.com/watch?v=Ar6octjU ... 4759FD7124
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 07 sty 2013, 16:07

Pewnie nikt nie spróbował zrobić sobie pieca z powyższych linków? Ja dzisiaj zrobiłem z 200 litrowej beczki,zasypałem do połowy różnego rodzaju palnymi śmieciami ok. godziny 12.00.Zobaczę na jak długo starczy.Użytkownicy tej wielkości pieców twierdzą, że na 36 godzin przy napełnieniu go do pełna.Byłoby pięknie wejść rano do warsztatu,a tam cieplutko ;)
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 07 sty 2013, 18:33

Napełniasz beczkę prawie do pełna drzewem,wkładasz ten podest z rurą(nią jest doprowadzane powietrze), zakładasz pokrywę,potem odrobina czegoś łatwopalnego wlewamy do rury,podpalony gałganek wrzucamy i hula przez wiele godzin.w miarę wypalania opału rura z podestem opuszcza się na dół dociskając żarzący się opał i doprowadzając na powierzchnię powietrze potrzebne do spalania.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 07 sty 2013, 18:42

Z boku tuż pod pokrywą wspawany jest kołnierz,na który zakładamy rurę kominową,jak w klasycznej kozie.Na filmach widać.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 07 sty 2013, 18:50

Tłok startuje poniżej kołnierza .Spalanie zachodzi pod tym tłokiem.Między nim,a ściankami beczki jest luz ok 3cm,przez który wydobywa się ogień omiatając ścianki beczki. P.S. Ostatnie trzy posty są w odpowiedzi na pytania beya.Niestety jego posty były samousuwające,więc wygląda to jak wygląda.
Ostatnio zmieniony 08 sty 2013, 20:41 przez BANAN, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 07 sty 2013, 19:22

Obrazek

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 08 sty 2013, 06:58

Napełniony do połowy piec dawał ciepło przez 18 godzin.Z dotychczasowego pieca rakietowego byłem w sumie zadowolony, ale ten ma tę przewagę, że nie trzeba do niego dokładać co chwila,w dłuższej perspektywie być może okaże się ekonomiczniejszy, no a po zakończonym okresie grzewczym można go wystawić z warsztatu i uzyskać nieco cennego miejsca.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 14 sty 2013, 16:23 przez BANAN, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „BUDOWA KUŹNI - build a workshop”