Ogrzewanie

Oświetlenie, ogrzewanie itp.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 23 gru 2010, 15:35

No dobra Niklu a jak wyprowadziłeś spaliny,do komina,czy przez ścianę na dwór?
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 24 gru 2010, 08:07

Spaliny idą do szerokiego komina.
Nomad, wydajność jest przyjemna. Przez to, że jest beczka, to chwilę po rozpaleniu już jest fajnie w pokoju. druga sprawa jest taka, że cała ta glino, ceglana masa się ładnie nagrzewa. Jak palimy od około 19 do 22 to na drugi dzień o 18 to temp w pokoju jest jeszcze spoko, a przy wybieraniu popiołu trzeba uważać na żarki, żeby sie nie poparzyć.


nie wiem czy to nie wina za wąskich przewodów (rynien:) ), które zastosowaliśmy, ale przy złej pogodzie (iśnieniu), jak się czasem nie dopatrzy to zdarza się, że piec puszcza bąki do środka mieszkania. wtedy trzeba przymykać wlot powietrza.

gdybym robił następny piec, to bez bliny. zasypałbym przewody piachem i też by była termo masa:) dałbym rury o większej średnicy, ładniejszą beczkę:) i zrobił wyższą "komorę ładowania"
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 24 gru 2010, 08:44

Piach chyba nie przewodzi temperatury tak dobrze jak glina, więc mogłyby byc problemy.

dara

Post autor: dara » 24 gru 2010, 09:01

"Bąki" puszczane przez piec świadczą o niepełnym spalaniu.
Gazy spalinowe łączą sie z tlenem i wykorzystują cały jego zapas,następnie następuje zwykła piroliza przy braku tlenu,gazy przemieszczają sę wzdłuż ciągu spalinowego zasysają nową porcję powietrza z paleniska gdzie następuje zapłon od gorącego paliwa i piec "puszcza bąka"

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 24 gru 2010, 15:40

A jak to odpalasz? W głębi beczko-rury i dopiero potem drewnem?
Obrazek

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 25 gru 2010, 00:18

Oto mój piecyk

Obrazek

wykonany z rury fi 600x12mm z jakiegoś rurociągu ciepłowniczego , do tego komin 9m wysoki z rury fi 220x6mm ....wewnątrz skośnego odcinka komina jest wstawiona przepustnica regulująca ciąg...

Obrazek

widok na komin

Obrazek

Obrazek

opalamy go drewnem - najczęściej wałkami dębowymi z lasu - choć czasem jakimiś odpadami drzewnymi ... jaka energia drzemie w drewnie widać poniżej - taki stan osiąga po 15 minutach od rozpalenia - później przymykamy przepustnicę....

Obrazek

W planach na później jest jeszcze wykonanie płaszcza zewnętrznego z wbudowanymi wentylatorami aby szybciej odprowadzać ciepło na warsztat - bo teraz przy piecu jest za gorąco... dodatkowo chcę nawinąć wężownicę na skośnym odcinku rury kominowej i zasilić z niej kaloryfery w części socjalnej...

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 28 gru 2010, 07:13

Jeśli kiedyś zawitam w te strony,to nie będę miał problemu ze zlokalizowaniem waszej pracowni,azymut na komin i do celu ;) Pewnie nie nadążacie z dokładaniem,pomyśl nad moim rozwiązaniem,a zamiast wężownicy zrobiłbym raczej płaszcz wodny na tej skośnej rurze,chyba łatwiej i więcej ciepła wychwyci bo na większej powierzchni i bezpośredni kontakt z chłodziwem.
Kontakt 517355290

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 28 gru 2010, 10:57

Salaputro rób płaszcz zewnętrzny i owiewaj kozę, bo skoro ona świeci na czerwono to ty 70% ciepła przez komin wyrzucasz.
Na dzień dobry spróbuj ustawić wiatrak (taki jakim latem się chłodzisz) tak, aby owiewał ci piec. Gwarantuje dużą poprawę ;)

Co do "bąków" puszczanych przez piec też miałem podobny problem i pomogło tylko czerpanie powietrza do spalania z zewnątrz. W domu masz inne ciśnienie niż na zewnątrz (choćby spowodowane różnicą temperatur), do tego dochodzą podmuchy wiatru. Inną kwestią jest to, że komin zabiera ci z domu ogrzane powietrze, a co za tym idzie z zewnątrz zasysa ci zimne do pokoju.

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 28 gru 2010, 13:06

Drugi płaszcz pewnie zrobimy na następny sezon a wentylatory stoją dwa za piecem - widać na pierwszych dwóch zdjęciach - są to WK 250 -ok 500m3/h każdy ;) . Piec nie świeci cały czas - taki stan jest tylko po rozruchu , żeby szybciej rozgrzać warsztat - po 15 min przechodzimy w tryb ekonomiczny - przymykając przepustnicę...

Awatar użytkownika
harlem
Posty: 725
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:12
Lokalizacja: Mosina
Kontakt:

Post autor: harlem » 28 gru 2010, 13:12

wentylator za piecem jest od zawsze, i oczywiście wydmuchuje ciepłe powietrze wgłąb pomieszczenia pracowni, po czym wiatrakami jest zduszane do podłogi i następuje wymieszanie całego powietrza w pracowni.

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 28 gru 2010, 16:54

harlem pisze:po czym wiatrakami jest zduszane do podłogi
a kurzu nie podnosi? u mnie podnosiło strasznie.

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 28 gru 2010, 19:33

Nie podnosi bo to wentylatory sufitowe takie jak tu...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Tomek
Posty: 17
Rejestracja: 21 lut 2010, 15:37
Lokalizacja: Wolbrom okolice

Post autor: Tomek » 29 gru 2010, 10:23

A jeśli ktoś ma dostęp do zużytego oleju tylko okresowo i chce bawić się w super palniki polecam takie rozwiązanie cały myk polega na tym że metalowy zbiornik z olejem spawamy do komina od którego się nagrzewa, jedna kropla gorącego oleju co kilka (5-10 sekund) wystarczy by piec dostał kopa.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 29 gru 2010, 10:31

Testowałem to rozwiązanie,,,,,,,,Do bani.Olej przepracowany by się czysto i efektywnie spalał musi mieć dostarczoną odpowiednią ilość powietrza. Zrobienie palnika to pół godziny roboty,a zysk energetyczny niesamowity,no i nie jest bez znaczenia czy z komina sadzi nam czarny dym,czy biały obłoczek pary wodnej i w miarę czystych spalin.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 29 gru 2010, 20:17

http://www.iwilltry.org/b/build-a-rocke ... e-heating/

Wyklepię sobie coś takiego ze zbiornika LPG
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „BUDOWA KUŹNI - build a workshop”