Ogrzewanie

Oświetlenie, ogrzewanie itp.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 29 gru 2010, 20:27

to niklowy piec :P ale troche koncepcja zmieniona....

Tomek
Posty: 17
Rejestracja: 21 lut 2010, 15:37
Lokalizacja: Wolbrom okolice

Post autor: Tomek » 29 gru 2010, 21:53

Banan i tu przyznaje Ci racje kopci i już

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 30 gru 2010, 08:51

Tomek jak kopci to i komin zarasta. dodaj tlenu w miejscu gdzie jest ogień w kozie, a zaczniesz zużywać mniej oleju i będziesz miał większą temperaturę.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 11 sty 2011, 05:54

Moja koza stałopalna z dala od komina w chlapowate dni nie zdała egzaminu,za słaby ciąg . Wymurowałem więc podstawę z kilku cegieł ,kozę przekręciłem do góry kołami bo nie miałem beczki,w środek rura,która służyła wcześniej jako zasypowa i wyszedł piec rakietowy.Trochę kopcił przy rozpalaniu puki rura się nie ogrzała ,bo to i zaprawa jeszcze mokra i drzewo nie za suche,ale efekt zadowalający mimo odwilży.Nikiel masz u mnie plusa za wyszukanie tego rozwiązania :D
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 24 lut 2011, 19:59

Ja rzeźbie teraz cudo będące źródłem ciepła jak na razie na 100 m hali a docelowo na 100 m hali + 35 m kuźni i chałupę 50 m . Moc cieplna paleniska wg obliczeń około 80 kW aczkolwiek praktycznie zapotrzebowanie na dzień dzisiejszy wynosi około 20 . Kocioł ma być na każde paliwo z ukierunkowaniem na opony samochodowe i odpady wszelkiej maści to wymusiło specyficzne wymiary i rozwiązania techniczne w tej konstrukcji min jak komora paleniskowa pojemności ponad 500 l i dopalacz spalin , tak wygląda konstrukcja na dzień dzisiejszy:
Obrazek
Tutaj palenisko wykonane z rury fi 800mm i ścianka 15mm wysokie na 130 cm
Będzie to piec dolnego spalania , gazy z rusztu będą leciały do dopalacza gdzie po dostarczeniu wtórnego powietrza będą się dopalać pomagać temu będzie sklepienie z cegły szamotowej działające jak katalizator w samochodzie
Obrazek
Tu już palenisko i dopalacz ( rura 500 mm i 10 mm ścianka ) tylko odwrócone do spawania o 90 *
Obrazek
Wlot do dopalacza nad wlotem będzie szyna kolejowa i 2 rzędy cegieł szamotowych jako sklepienie wydłużające drogę spalin zanim wpadną do wymienników ;)
O dalszym postępie prac będę relacjonował na bieżąco :D

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 24 lut 2011, 22:11

A co z ochroną środowiska?! Jak chcesz palić oponami :mrgreen:
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

Awatar użytkownika
Custom
Posty: 262
Rejestracja: 12 gru 2010, 19:23
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Custom » 24 lut 2011, 22:12

Bardzo to ciekawe co piszesz , mianowicie chodzi o spalanie opon.
Czy jest możliwe aby uzyskać spalanie bez chmury dymu , smrodu na kilometr i sporej ilości sadzy ?

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 24 lut 2011, 22:25

jesli jest mozliwe to Kujus napewno to zrobi. Ten to jest kombinator. :mrgreen:

Awatar użytkownika
Custom
Posty: 262
Rejestracja: 12 gru 2010, 19:23
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Custom » 24 lut 2011, 22:56

wat93 pisze:jesli jest mozliwe to Kujus napewno to zrobi. Ten to jest kombinator. :mrgreen:
Jeżeli zadziała to jestem pierwszy w kolejce po patent .
Sterta opon już czeka :mrgreen:

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 24 lut 2011, 23:00

o ile chmurę dymu idzie wyeliminować to nie wiem jak z zapachem.... chyba, że filtr z węgla.

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 24 lut 2011, 23:01

wystarczą życzliwi sąsiedzi i będzie pozamiatane z oponami
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

Awatar użytkownika
Custom
Posty: 262
Rejestracja: 12 gru 2010, 19:23
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Custom » 24 lut 2011, 23:07

Marcin pisze:wystarczą życzliwi sąsiedzi i będzie pozamiatane z oponami
Masz rację , życzliwych nie brakuje a szczególnie jak młotem hałasujesz .
Poczekamy , może Kujuś jednak coś wymyśli .

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 24 lut 2011, 23:55

Patent już jest sprawdzony i wypróbowany ale na mniejszej skali teraz go muszę przeskalować na znacznie większy , co do dymu i sadzy to jedyna kwesta to odpowiedni nadmiar powietrza i jego wymieszanie i dopalenie ( tak jak kopci acetylen bez tlenu tak samo opona ) dlatego tumany palących się gazów z paleniska wlatują do dopalacza tam przez 3 rury podaje mu lewe powietrze leci do końca rury zawraca i leci do wymiennika , odpowiednia ilość powietrza i rozgrzanie się sklepienia ( powinno się świecić ) powinno umożliwić dymienie takie jak z mokrego drewna ew miału , ale dopiero próby pokażą co z tego będzie :mrgreen: A co smrodu to niestety nie zrobisz z tym nic ale smród węgla czy opon i to dusi i to

dara

Post autor: dara » 25 lut 2011, 01:26

Spalanie "bezdymowe" opon i innych syfów można bez problemu realizować w czadnicy czyli gazogeneratorze.

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 25 lut 2011, 07:13

Dara da się w piecu, tylko tak jak Kujuś powiedział, musi być dotlenianie.
Ja u siebie w piecu przez parę lat paliłem sosną, a dokładnie odpadkami z sękami z produkcji desek bezsękowych. Sama żywica. Piec ma też dodatkowe dotlenianie i powiem, że żadne drzewo nie daje lepszej temperatury. Z komina zero dymu. Niczym olejak.
Testowałem w tym piecu olej przepracowany i też spalał się idealnie.

Kujuś daleko od ognia masz te cegły szamotowe? Ja u siebie mam całe palenisko szamotem wyłożone, coby panowała w nim większa temperatura. W "dopalaczu" nie rozgrzeje ci się szamot i nie będzie zapalał gazu. Pamiętaj, że gaz ma wychodzić z paleniska w temperaturze samozapłonu, ale musi nie mieć tam wystarczająco tlenu do spalenia. Dzięki temu, po otrzymaniu powietrza w "dopalaczu", powstanie mieszanka palna o temperaturze samozapłonu i jest ogień.
Na pierwsze próby nie przeładuj pieca oponami. W końcu ten "dopalacz" ma też swoją jakąś tam wydajność.

Do obserwacji proponuje ci wstawić wizjer w "dopalaczu". Wytnij otwór, przystaw rurkę jakąś, przyspawaj ją, przyklej szkiełko (może być najzwyczajniejsza szyba). Ważny gadżet: zrób otworki w rurce przy szkiełku - będzie nimi pobierać trochę powietrza do spalania, ale dzięki temu nie zakopci tobie szkiełka. Ja tak mam u siebie, żeby patrzeć czy dym zapalił się.

ODPOWIEDZ

Wróć do „BUDOWA KUŹNI - build a workshop”