Strona 1 z 1

Kowala zatrudnię w Gdańsku

: 27 wrz 2011, 11:43
autor: Nikiel
Nie ja zatrudnię, ale ja wstawiam ogłoszenie:P

Kuźnia w Gdańsku się rozwija i potrzebuje ludzi do pracy.
Ma być kowalstwo a nie spawanie chińskich esek:P
Potrzebni są ludzie z doświadczeniem, albo pasjonaci do przyuczenia:)

Kontakt mogę podać na pw.
Jak ktoś nie jest zainteresowany na poważnie to nie zawracać mi ogona:)

Pozdro

Ps. zarobiony jestem więc nie odpisuje na tentychmiast, ale odpisuję:)

: 09 paź 2011, 15:39
autor: wszebąd
ja wstępny akces zapodaje

HOWGH

: 09 paź 2011, 21:15
autor: Grzegorz K.
a spróbuj nie zajechać po drodze... :)

: 10 sty 2012, 09:49
autor: Nikiel
:) mogę powiedzieć z głębi serca, że jeśli ktoś będzie szukał roboty u gdańskiego kowala, to warto się najpierw dowiedzieć co to za typ.
Środowisko to dość specyficzne i można się przejechać nie w tą stonę.

Rozwaga jest zalecana!

Pozdro

: 10 sty 2012, 10:48
autor: wino39
Hmmm bije podwładnych? :lol:
PZdr

: 10 sty 2012, 10:55
autor: wat93
młotkiem :P

: 10 sty 2012, 17:25
autor: rav08
Dawniej to było normalne że terminator dostał młoteczkiem od kowala pracownik to nie wiem.Znając życie jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kase.

: 10 sty 2012, 20:16
autor: BANAN
Dokładnie tak jak rav mówi,nie przejmuj się ja też straciłem robotę :evil:

: 10 sty 2012, 20:27
autor: Marcin
A co to BANAN pierwsza liga nie daje już rady? Czy martwy sezon w zimie?

: 10 sty 2012, 20:31
autor: BANAN
Martwy sezon i każdy powód dobry by zaoszczędzić,a ja dałem tylko pretekst.

: 10 sty 2012, 20:50
autor: Marcin
Znaczy się że swoje zdanie miałeś.

: 10 sty 2012, 20:53
autor: BANAN
Dokładnie tak.Ale czegom się jeszcze nauczył to moje ;)

: 13 sty 2012, 10:52
autor: Nikiel
hehe, na bicie to trzeba sobie zasłużyć. Nie o to chodzi. Typ jest kompletnie niedojrzałym człowiekiem. Żadnej roboty nie potrafi skończyć. Najlepszy klient to taki, który daje zaliczkę, nie chce rachunku i rzadko dzwoni:) . Idealny pracownik dal niego to Mistrz kowal( najlepiej alkocholik), który nie wola o kasę i któremu można pojechać:)

Cześć Gdańskich arcynistrzów (piszę tylko o tych których niałem okazję spotkać) dostaje wysypki jak słyszą "forum kowalskie":)
A jak słyszałem opowieści jak to organizowali imprezy SPAKowe i inne to nie wiem czy się śmiać czy płakać. "chory film!"
Żeby nie było, że opluwam ludzi z Gdańska, to powiem, że na szczęście są też ludziska którzy robią swoją robotę, ale współpracę z "gwiazdorami" wspominają średniawo.