Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Wczoraj pierwszy wytop w tym roku.
Niestety dziś przyszedłem i okazało się że tygiel w końcu się przepalił, troszkę stali wyciekło niestety ciastko jest porowate.
Wylewka którą zrobiłem pod młot od Tomasza Pioruna okazała się mokra po tygodniu, tak więc czekam następny tydzień i nawiercę otwór żeby zobaczyć co tam się dzieje. Wylewka 40 cm grubości.
W przyszłym tygodniu motywem przewodnim będą tygle gliniane i w ogóle babranie się w glinie
Parę zdjęć z mojego warsztatu.
Niestety dziś przyszedłem i okazało się że tygiel w końcu się przepalił, troszkę stali wyciekło niestety ciastko jest porowate.
Wylewka którą zrobiłem pod młot od Tomasza Pioruna okazała się mokra po tygodniu, tak więc czekam następny tydzień i nawiercę otwór żeby zobaczyć co tam się dzieje. Wylewka 40 cm grubości.
W przyszłym tygodniu motywem przewodnim będą tygle gliniane i w ogóle babranie się w glinie
Parę zdjęć z mojego warsztatu.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Dziś troszkę kułem i zauważyłem jedną bardzo ważną sprawę - mój piecyk jest do dupy. Trzeba będzie zrobić porządny na macie ognioodpornej i farbie cyrkonowej. Nie mogłem rozgrzać stali powyżej 900 stopni (pomarańczowy - jasnopomarańczowy)
Co do kucia to uczyłem się kuć ciastka z boraksem. Posypywałem, pokryte boraksem do pieca i potem kucie. Najszybciej szło pozbywanie się starego boraksu metodą wodną - kowadło lekko pociągnięte wodą, młotek też, pierwsze uderzenie BUM i nie ma już starego boraksu.
Co do porów w ciastku i boraksu - działa cuda. Starałem się grzać "wyżej", spokojnie i powoli kułem kilogramowym młotkiem i pęknięcia się schodziły, nowe się nie pokazywały, wszystko było ok. Zapamiętać jak się jest wkur.... na coś to lepiej nie kuć materiału który tyle kosztuje.
Mam problemy z zakówkami - na rogach materiał mi się wygina i robi się z niego "róg" który później ciężko skuć (wycinałem kątówką te rogi ale teraz będę uważał żeby nie powstały)
Co do kucia to uczyłem się kuć ciastka z boraksem. Posypywałem, pokryte boraksem do pieca i potem kucie. Najszybciej szło pozbywanie się starego boraksu metodą wodną - kowadło lekko pociągnięte wodą, młotek też, pierwsze uderzenie BUM i nie ma już starego boraksu.
Co do porów w ciastku i boraksu - działa cuda. Starałem się grzać "wyżej", spokojnie i powoli kułem kilogramowym młotkiem i pęknięcia się schodziły, nowe się nie pokazywały, wszystko było ok. Zapamiętać jak się jest wkur.... na coś to lepiej nie kuć materiału który tyle kosztuje.
Mam problemy z zakówkami - na rogach materiał mi się wygina i robi się z niego "róg" który później ciężko skuć (wycinałem kątówką te rogi ale teraz będę uważał żeby nie powstały)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
graffic
krismilka - pytanie ewentualnie popraw mnie
mówisz o "rogach" na końcu sztabki ? - jeśli tak - problemem jest siła uderzenia (przez analogię do zwykłej stali) - jeśli bijesz za małym młotkiem - to zewnętrzne warstwy szybciej się wyciągają niż te zlokalizowane bliżej środka - przy długim wyciąganiu materiały zaczyna coś takiego się rozłazić na końcach i pękać
jeśli użyjesz ciut cięższego młotka to przy wyciąganiu sztabu powinieneś mieć środek bardziej wypukły lub co najmniej płaskawy względem ścian bocznych - wówczas znać że uderzałeś z właściwą siłą
jak zaznaczyłem - to co napisałem ma sens jeśli dobrze zrozumiałem Twój tekst dot. "rogów"
mówisz o "rogach" na końcu sztabki ? - jeśli tak - problemem jest siła uderzenia (przez analogię do zwykłej stali) - jeśli bijesz za małym młotkiem - to zewnętrzne warstwy szybciej się wyciągają niż te zlokalizowane bliżej środka - przy długim wyciąganiu materiały zaczyna coś takiego się rozłazić na końcach i pękać
jeśli użyjesz ciut cięższego młotka to przy wyciąganiu sztabu powinieneś mieć środek bardziej wypukły lub co najmniej płaskawy względem ścian bocznych - wówczas znać że uderzałeś z właściwą siłą
jak zaznaczyłem - to co napisałem ma sens jeśli dobrze zrozumiałem Twój tekst dot. "rogów"