Wyszlifowane w chlewiku
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Wyszlifowane w chlewiku
Po prostu nie mogę wysiedzieć
Taka zabawa nie dla mnie
Ale krwi sobie trochę upuściłem przez nieuwagę.
Ania pocałowała kuku i już jest dobrze
Re: Wyszlifowane w chlewiku
Marcin, takie lekarstwo to skarb 
Re: Wyszlifowane w chlewiku
Szkoda tego z ŁH15.Fajnie odkułeś fulltanga. W ŁH15 nie tylko OC można spartolić ale i kucie. Trzeba się trzymać temperatur kucia, pewnie zrobić normalizacje no i samo hartowanie. Tak słyszałam.
Ja od jakiegoś czasu mam zawsze przy sobie stripy (kupuje się w aptece). Takie plasterki, które zastępują szwy na ranie. Głównie wspomagam innych, a sama ląduję na szyciu na pogotowiu
Ja od jakiegoś czasu mam zawsze przy sobie stripy (kupuje się w aptece). Takie plasterki, które zastępują szwy na ranie. Głównie wspomagam innych, a sama ląduję na szyciu na pogotowiu
Re: Wyszlifowane w chlewiku
Normalizacja by nie zaszkodziła... Muszę się douczyć zanim wezmę się za następny kawałekSaduria pisze: ↑25 gru 2018, 00:08Szkoda tego z ŁH15.Fajnie odkułeś fulltanga. W ŁH15 nie tylko OC można spartolić ale i kucie. Trzeba się trzymać temperatur kucia, pewnie zrobić normalizacje no i samo hartowanie. Tak słyszałam.
Ja od jakiegoś czasu mam zawsze przy sobie stripy (kupuje się w aptece). Takie plasterki, które zastępują szwy na ranie. Głównie wspomagam innych, a sama ląduję na szyciu na pogotowiu![]()
Re: Wyszlifowane w chlewiku
Wróć nie normalizacja, ale wyżarzanie odprężające (normalizacja przy stali podeutektoidalnej 50HF)
http://blog.melontools.com/obrobka_ciep ... iekczanie/
A tu o kuciu stali nadeutektoidalnych
http://blog.melontools.com/obrobka_ciep ... oidalnych/
Jest jeszcze kilka innych wątków w blogu Melona, które warto poczytać.
Jak teraz przeczytałam, to widzę, że źle chłodziliśmy po kuciu nasze odkuwki z pakietu.
http://blog.melontools.com/obrobka_ciep ... iekczanie/
A tu o kuciu stali nadeutektoidalnych
http://blog.melontools.com/obrobka_ciep ... oidalnych/
Jest jeszcze kilka innych wątków w blogu Melona, które warto poczytać.
Jak teraz przeczytałam, to widzę, że źle chłodziliśmy po kuciu nasze odkuwki z pakietu.
Re: Wyszlifowane w chlewiku
Dziękuję, poczytam 
Re: Wyszlifowane w chlewiku
No i co tam podziałałeś w czasie świąt? Jestem bardzo ciekawa 
Re: Wyszlifowane w chlewiku
Oj to słabo z tą rwą 
Re: Wyszlifowane w chlewiku
A ćwiczenia ruskiego doktora wprowadziłeś w życie? U mnie zadziałało 
Re: Wyszlifowane w chlewiku
Ćwiczę sobie z doskoku szlifowanko i OC.
Takie stylizowane na kute płaskowniki z 50hf.
Tym razem trochę większe i z materiału który łatwo się obrabia w prymitywnych warunkach.
Oba zahartowane i odpuszczone sprawdzane pilnikiem, będzie ok 56/57 hrc.
Jeden już przeszlifowany na szlifierce do p400 + włokninka.
Takie stylizowane na kute płaskowniki z 50hf.
Tym razem trochę większe i z materiału który łatwo się obrabia w prymitywnych warunkach.
Oba zahartowane i odpuszczone sprawdzane pilnikiem, będzie ok 56/57 hrc.
Jeden już przeszlifowany na szlifierce do p400 + włokninka.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.