Młotki
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Ostatnio zmieniony 28 sie 2013, 09:30 przez bey, łącznie zmieniany 1 raz.
Lepsze jest wrogiem dobrego
albo kupuje
http://www.kowalperun.pl
http://www.kowalperun.pl
- Tom Oldsmith
- Posty: 317
- Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
- Lokalizacja: Harrison, NJ
- Kontakt:
Pozostaje mi spróbować. Chociaż wydaje mi się że mam do tego za mało doświadczenia i wyjdą jakie wyjdą. Mają być to młotki blacharskie. No ale jak by nie patrzeć zawsze się czegoś nauczę. Jakie bo jakie ale dzięki za zainteresowanie tematem. Tylko jeszcze z czego ? czy z pół osi, czy przekuwać inne młotki ze złomu ? czy hartować ? Nie mam na ten temat za dużego pojęcia.
Dobrobyt nie dobrobyt, we wrocławiu na złomie wcale nie jest tak prosto dostać co sie chce. A do centrostalu po 0,5m wałka szkoda jechać. W każdym razie z racji konstruktywnej krytyki, i krytyki ogólnie z którą drugi raz się tu spotykam spróbuje to zrobić sam. A jak nie spróbuje jeszcze raz aż wyjdzie. Nie miałem konkretnej ceny, chciałem się dogadać.
Mimo wszystko dziękuje za zainteresowanie.
Mimo wszystko dziękuje za zainteresowanie.
No i chociaż miał bym kase to sobie we wrocłąwiu na złomie takich rzeczy nie znajdę. Postanowiłem za to zaprzeć się w szukanie materiału i próby.
Mam 2 ulubione złomy na których bywam i szukam sobie elementów, jeżeli interesują Cię to na ul. Rychtalskiej. Pierwszy po lewej stronie z zieloną bramą, tam są młotki ale zwykłe, jedynie obuchy do przekucia, jednak jest tam jeszcze sporo ciekawych różności, a drugi kawałek dalej po lewej stronie, tam nabywam pręty i płaskowniki, itd.
Szkoda że koledzy w tym temacie skrytykowali moje zamówienie. Może i racja że kowal narzędia powinien robić sam ale w przypadku gdzie na szrocie półośka napewno nie będzie tania, chociaż zamierzam z takiego własnie pkt z częsciami skorzystać to mogę więcej stracić próbując samemu niż zamawiając u kogoś. Ale bez prób niczego się nie nauczę.
Chociaz w przypadku kiedy zapytałem o jakieś konkretne rady to tylko Kolega Nikiel raczył pomóc na PW za co bardzo mu dziękuję.
Mam 2 ulubione złomy na których bywam i szukam sobie elementów, jeżeli interesują Cię to na ul. Rychtalskiej. Pierwszy po lewej stronie z zieloną bramą, tam są młotki ale zwykłe, jedynie obuchy do przekucia, jednak jest tam jeszcze sporo ciekawych różności, a drugi kawałek dalej po lewej stronie, tam nabywam pręty i płaskowniki, itd.
Szkoda że koledzy w tym temacie skrytykowali moje zamówienie. Może i racja że kowal narzędia powinien robić sam ale w przypadku gdzie na szrocie półośka napewno nie będzie tania, chociaż zamierzam z takiego własnie pkt z częsciami skorzystać to mogę więcej stracić próbując samemu niż zamawiając u kogoś. Ale bez prób niczego się nie nauczę.
Chociaz w przypadku kiedy zapytałem o jakieś konkretne rady to tylko Kolega Nikiel raczył pomóc na PW za co bardzo mu dziękuję.