Wykute w chlewiku ;-)
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Można najpierw w korytku upaść prosiaka, a potem go ... zgrilować. Pomysłowe 
A teraz pytania: jakiej stali użyłeś na ruszt, konkretnie same pręty, i drugie - czy po zakuciu prętów mają one jakiś luz w ramie, przynajmniej na jednym z końców?
Szkoda tylko, że boki nie nitowane.
A teraz pytania: jakiej stali użyłeś na ruszt, konkretnie same pręty, i drugie - czy po zakuciu prętów mają one jakiś luz w ramie, przynajmniej na jednym z końców?
Szkoda tylko, że boki nie nitowane.
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Fajne, ale jak tam dochodzi powietrze, żeby się paliło? Nie powinno być kilku otworów w korytku?
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Pręty mają lekki luz. Trudno bylo zaklepać na końcach nie powodując ich wyginania, trochę mi z tym zeszło. Co do stali to nie znam gatunku, jak kupowałem to mówiłem że myślę o ruszcie do grilla i coś mi tam polecili , niby twardsze od zwykłego pręta.
A nitowanie koryta, no cóż na dzień dzisiejszy brak umiejętności niestety.
Saduria nie ma dziur, bo by mi zupa wylatywała, koryto w chlewiku musi być szczelne żeby nie jeść z podłogi
Tak na poważnie to myslalem o tym, ale najpierw zobaczę bez, dziurkę można zawsze zrobić
A nitowanie koryta, no cóż na dzień dzisiejszy brak umiejętności niestety.
Saduria nie ma dziur, bo by mi zupa wylatywała, koryto w chlewiku musi być szczelne żeby nie jeść z podłogi
Tak na poważnie to myslalem o tym, ale najpierw zobaczę bez, dziurkę można zawsze zrobić
Re: Wykute w chlewiku ;-)
O pręty pytałem z myślą o jakiejś nierdzewce/kwasuwce do spożywki , a że luz mają to dobrze.
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Bardzo fajnie to wygląda. Jestem ciekaw pierwszych prób, chociaż obawiam się, czy ta odległość rusztu od paleniska będzie optymalna. Sam kiedyś zmajstrowałem podobny model (dawno temu i nie po kowalsku
) i wiem, że bardzo ważna jest możliwość regulowania tej odległości.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Robota fajna.
Chyba ruszt trochę zawysoko.
Chyba ruszt trochę zawysoko.
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Dziękuję.
Aries masz rację z tą odległością, myślałem o tym ale nie miałem pomysłu jak pogodzić w miarę zwartą bryłę i kolejne pozycje dla rusztu. Zamiast tego zrobiłem głębszą miskę/ koryto. A na pewno go odpalę i dam znać. Nie wspiąłem na wyżyny ergonomi i funkcjonalności to napewno
Aries masz rację z tą odległością, myślałem o tym ale nie miałem pomysłu jak pogodzić w miarę zwartą bryłę i kolejne pozycje dla rusztu. Zamiast tego zrobiłem głębszą miskę/ koryto. A na pewno go odpalę i dam znać. Nie wspiąłem na wyżyny ergonomi i funkcjonalności to napewno
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Spoko
! Każdy wykonany przedmiot lub nawet detal jest lekcją, która w przyszłości z pewnością zaowocuje
(takie złote myśli...
)
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Ale sie porobiło !!!
rewelacyjny muszę wpaść na wursta 
Przygoda przygoda każdej chwili szkoda...
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Dziękuję, wpadajigi pisze:Ale sie porobiło !!!rewelacyjny muszę wpaść na wursta
Re: Wykute w chlewiku ;-)
narazie nie ogarniam temperatury w garażu jak odpale piec ale może wyciągnął bym małżonke na wycieczkę nad jeziora można u Ciebie namiot rozbic na noc?
Przygoda przygoda każdej chwili szkoda...
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Jasne, pisz na telefon 
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Taki wisiorek z włóknistego dla znajomego
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.