lufa
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
lufa
Witam jako ze wpadła mi w łapy taka oto lufka kaliber 100mm będzie pocięta na kawałeczki i owe kawałeczki będą szukały nowego domu
obserwatorzy facebooka i grupy forum tam już to widzieli 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: lufa
Z T-54/55 
Stal wysokoniklowa, z jakiego gatunku akurat ta to nie wiem, ale w stalach na armaty zawartość niklu waha się w granicach od ok. 10% do prawie 20% w zależności od gatunku. Sporo też kobaltu, natomiast węgla ma do 0,3%. Oprócz tego kilka a nawet kilkanaście procent molibdenu, tytanu już mniej.
Stal wysokoniklowa, z jakiego gatunku akurat ta to nie wiem, ale w stalach na armaty zawartość niklu waha się w granicach od ok. 10% do prawie 20% w zależności od gatunku. Sporo też kobaltu, natomiast węgla ma do 0,3%. Oprócz tego kilka a nawet kilkanaście procent molibdenu, tytanu już mniej.
-
Kowal spod lasu
- Posty: 20
- Rejestracja: 09 maja 2018, 10:46
- Lokalizacja: częstochowa
Re: lufa
z czołgu T-54 lub T-55 najprawdopodobniej,
była jeszcze armata ciągniona z taką samą armatą ale oczywiście inaczej "obudowana".
Naboje do niej są w takich pięknych mosiężnych łuskach.
była jeszcze armata ciągniona z taką samą armatą ale oczywiście inaczej "obudowana".
Naboje do niej są w takich pięknych mosiężnych łuskach.
Re: lufa
Witam ponownie
piszę w imieniu Nomada tu cytat Z wstępnych testów to tak:
lufa jest wykonana prawdopodobnie z jednej z tych stali z tabelki, temperatura hartowania to przedział 830-860 stopni w oleju, z takiego przedziału temperaturowego hartowana w oleju próbka miała najlepszą strukturę przełomu. Po hartowaniu pilnik się ślizgał po powierzchni, lecz jak się ten materiał jako nóż będzie zachowywać to dopiero będę testować.
Co do zgrzewania to z 50HF się zgrzewa całkiem łatwo, z NC6 już troche ciężej z uwagi na różnicę temperatury potrzebnej do zgrzewania, ale da radę się zgrzewać, trzeba natomiast uważać przy kuciu na sztorc oraz przy skręcaniu, musi być pewność że wszystko jest idealnie zgrzane. Kontrast niehartowanych próbek lufa+50HF i lufa+NC6 był czarno biały, po lekkim przeszlifowaniu szlifierką bez trawienia warstwy doskonale widoczne, to jak się będzie trawić po hartowaniu dopiero ustalę.
Kuje się to ciężko gdy jest w oryginalnym przekroju, po lekkim przekuciu idzie łatwiej (kute na młocie resorowym o ciężarze bijaka 25 kg), z ręki poddaje się podobnie jak 50HF.
Tnie się ciężko, jest wrażenie jakby się tarcza do cięcia lepiła do materiału, idzie wolniej w porównaniu do stali węglowych.
lufa jest wykonana prawdopodobnie z jednej z tych stali z tabelki, temperatura hartowania to przedział 830-860 stopni w oleju, z takiego przedziału temperaturowego hartowana w oleju próbka miała najlepszą strukturę przełomu. Po hartowaniu pilnik się ślizgał po powierzchni, lecz jak się ten materiał jako nóż będzie zachowywać to dopiero będę testować.
Co do zgrzewania to z 50HF się zgrzewa całkiem łatwo, z NC6 już troche ciężej z uwagi na różnicę temperatury potrzebnej do zgrzewania, ale da radę się zgrzewać, trzeba natomiast uważać przy kuciu na sztorc oraz przy skręcaniu, musi być pewność że wszystko jest idealnie zgrzane. Kontrast niehartowanych próbek lufa+50HF i lufa+NC6 był czarno biały, po lekkim przeszlifowaniu szlifierką bez trawienia warstwy doskonale widoczne, to jak się będzie trawić po hartowaniu dopiero ustalę.
Kuje się to ciężko gdy jest w oryginalnym przekroju, po lekkim przekuciu idzie łatwiej (kute na młocie resorowym o ciężarze bijaka 25 kg), z ręki poddaje się podobnie jak 50HF.
Tnie się ciężko, jest wrażenie jakby się tarcza do cięcia lepiła do materiału, idzie wolniej w porównaniu do stali węglowych.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.