Moje nożyki i nie tylko

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Moje nożyki i nie tylko

Post autor: Marek » 20 sie 2010, 20:06

To i ja wreszcie stworzę ten temat i nie będę w czyichś śmiecił. Zacznę on niezbyt szczęśliwego zdarzenia...
Obrazek

Obrazek

A więc: stało się to przy prostowaniu po hartowaniu (powinienem chyba wszytsko odpicować przed hartowaniem ale ostatnie grzanie wygięło i zwichrowało mi ostrze, cóż... człowiek uczy się na błędach :-) )
Chciałem się dowiedzieć jak to jest z tym ziarnem? Na jednym z obrazków widać troszkę jak jest duże, lepszego zdjęcia nie udało mi się zrobić.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 20 sie 2010, 20:25

No troche duże jest, szkoda, fajna klinga była.
Prostowanie sie robi podczas odpuszczania, jak stal jest ciepła.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 20 sie 2010, 20:33

aha no to na przyszłość już będę wiedział :-) nie no jeszcze nie wszystko stracone. Trzeba tylko go ciachnąć w połowie, ostrza będzie wtedy coś pod 10,5 cm to jeszcze możliwie.

jak osiągnąć mniejsze ziarno?
:evil:

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 20 sie 2010, 20:35

To się chyba nazywa normalizacja przed hartowaniem, a także wyrzażanie, jest kilka chyba sposobów jeszcze, ale to niech się obyci z tematem wypowiedzą.

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 20 sie 2010, 23:45

Aby nie pozwolić na powiększanie się ziarna trzeba w co jakiś czas podczas kucia schładzać materiał. Mam kupę materiałów wydrukowanych ale nie pamiętam skąd to wziąłem ;]
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 21 sie 2010, 00:44

ale jak bardzo schładzać? odstawiać na powietrzu do zimnego czy szybko w wodzie?
:evil:

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 21 sie 2010, 22:52

OK przedstawiam Wam mój pierwszy nożyk:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Głownia - Sprężyna
Rękojeść - Dąb, wzorki wypalane szpilką rozgrzaną świeczką :P
Dziurki pozaklejane woskiem

Miał to być nożyk historyczny dlatego nie bawiłem się na razie z większą polerką (i tak trochę upaprany jest bo nie mogłem się oprzeć cięcia nim wszystkiego co wpadło mi w ręce :-P ) no i bardzo prosta rękojeść jak na ubogiego wieśniaka-wikinga przystało.

(Jacie, ale te zdjęcia pokazują niedoróbek - normalnie aż tak tego nie widać :-P )

Pochwa będzie też historyczna jak tylko dostane w łapki trochę skóry.

Czekam na Wasze opinie co zrobiłem źle a co mogłem lepiej
:evil:

Awatar użytkownika
Oddi
Posty: 84
Rejestracja: 01 wrz 2009, 20:54
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Post autor: Oddi » 21 sie 2010, 23:04

Nożyk bardzo ładny jak na pierwszy, ale kształt ostrza za bardzo nie teges jak dla wikinga, to kształt anglosaskich noży.
Oddi.
"niejeden już sam sobie gardło, jak mówią, własnym przydługim ozorem poderżnął"

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 22 sie 2010, 00:22

aha no ale pewnie był jakiś wiking kiedyś z nożem o takim kształcie :) muszę się podszkolić w historii...
:evil:

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 22 sie 2010, 10:43

Jak mu się ułamał, to na pewno miał takiego noża:P

Ziarno wielkie jak chałupa!!!!:D

noże kujesz ładne, to teraz musisz uważać jak kujesz.

Grzejesz sprężynę i BACH BACH!!! silne szybkie uderzenia i trzpień zaczęty. grzejesz- BACH BACH i odsadzenie zrobione , grzejesz BACH BACH (silne szybkie uderzenia i czubek gotowy). Znowu grzejesz i podobnymi strzałami robisz ostrze.

Ważna jest siła uderzeń, szybkie nagrzewanie od odpowiedniej temperatury i szybkość kucia. wtedy ziarno tak nie rośnie.

Kucie wstępne robisz szybko z wyższych temp.

Potem już kujesz z trochę niższych i delikatniej.


Ważne, żeby kuć symetrycznie - tyle samo uderzeń z jednej strony ostrza co z drugiej, wtedy zmniejszasz ryzyko zgięcia w hartowaniu. chodzi o kształtowanie włókiem.



szybkość, siła i temp to klucz:P


nagrzewasz zawsze trochę więcej stali niż kujesz(żeby nie pękało na granicy temperatur)

nie kujesz tam gdzie zimne tylko tam gdzie jest odpowiednia temp. !

po wykuciu grzejesz aż magnes przestanie łapać i studzisz w wolno w powietrzu aż starci kolory. tak 2 razy

potem grzejesz po raz trzeci i nie studzisz tylko pakujesz w popiół.

Ma następny dzień szlify i hartowanie. zaraz po hartowaniu odpuszczanie w piekarniku.

po odpuszczeniu dopiero możesz prostować jak potrzeba. najlepiej w imadle . w szczęki imadła pakujesz przyrząd I= ) -I (widok od góry)
I I to imadło
) to krzywy nóż
= - to przyrząd

motkiem możesz też pizgać, ale może "pęć"

a nożyk ładny:) takie "dutko"

ps. idź na złom, kup pilnik. weź go "złom" na pół i zobacz jakie powinno być ziarno:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 22 sie 2010, 11:06

Niezły poradnik;] To trzeba skopiować do ABC :mrgreen:
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Sztylet

Post autor: Marek » 15 wrz 2010, 19:51

Tak oto wreszcie z wieloma nieoczekiwanymi przeze mnie problemami powstało takie coś.
Głownia kuta była na warsztatach, jelec też pochodzi ze sprężyny z warsztatów :-P
Hartowanie raczej musiało się udać - goli włosy na ręce. W trakcie testowania ułamał mi się czubek jakieś 2mm i ziarno jest duuużo mniejsze niż w poprzednim (za 2 razem bardziej przestrzegałem reguł) dlatego właściwości noża są widocznie lepsze. :-)

-Głownia: łożysko
-Jelec, głowica: sprężyna
-Rękojeść: drewno tekowe, skóra

Będzie robiona pochwa... kiedyś... zamieszczę jak skonczę.
Zamierzam też pobawić się mosiądzem (spróbować w rowkach w jelcu umieścić drucik) i może wyrzeźbić coś w drewnie. Jaki wzorek by fajnie wyglądał?

Obrazek
Obrazek
Obrazek

P.S. Trochę roboty by było ale może jednak wydzielić ten temat jako, że sporo ważnych informacji tu podano a inni na pewno będą mieli trudności ze znalezieniem ich w temacie "moje nożyki i nie tylko" :-P
:evil:

Awatar użytkownika
killrathi
Posty: 363
Rejestracja: 10 wrz 2009, 10:09
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Post autor: killrathi » 17 wrz 2010, 07:50

ładna robota. Podoba mi się

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 17 wrz 2010, 08:44

Popełniłem w nim mnóstwo błędów które zatuszowałem tak, że nie da się zobaczyć. Kolejny będzie dużo lepszy :-)
:evil:

Tholnar
Posty: 82
Rejestracja: 20 wrz 2009, 12:59
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: Tholnar » 20 wrz 2010, 09:08

rzeczywiście lepiej niech ktoś wydzieli ten wątek bo tu już sie za dużo namieszało :-P jeśli potrzebujecie jakiejś teorii metalurgicznej to mówcie, chętnie odpowiem na każde pytanie, a jak czegoś nie będę wiedział to pogadam z Profesorką na PB :-D jako że z tego co mówi to jestem jej najlepszym uczniem to coś tam zawsze chętnie pomogę :mrgreen:

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”