Czym jest kowalstwo artystyczne

Techniki używane obecnie, kowalstwo artystyczne

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
stefanik
Posty: 325
Rejestracja: 21 lis 2009, 18:37
Lokalizacja: wieliczka

Post autor: stefanik » 07 kwie 2010, 23:34

Pomysł fajny , nie powiem.Ciekaw tylko jestem jak namówicie ludzi do "chwalenia się osiągnięciami", druga sprawa to pytanie kto takie coś dokumentuje? ja muszę sam siebie zmuszać do "obfotografowywania" tych udanych.Trzeba by pewnie jakiś konkurs zrobić :mrgreen:
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.

Awatar użytkownika
harlem
Posty: 725
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:12
Lokalizacja: Mosina
Kontakt:

Post autor: harlem » 07 kwie 2010, 23:42

Banan, zapraszam na moją web stronę, z końcem każdej ciekawej pracy pojawia się ślad fotograficzny. Zachodnia - wschodnia Polska, bida - bogactwo, mydło - powidło, itd.: to taki OT.
Kowalstwo to dla mnie spełnianie się zawodowe, kreacja, rozwój intelektualny i również zapewniony byt materialny, co za tym idzie kowalstwo daje mi dużą możliwość działania na wielu innych płaszczyznach. Banan, polemizuję z tobą a nie urwałem sie z choinki.

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 08 kwie 2010, 00:21

Na sztuce to ja się nie znam na kowalstwie prawie wcale na kowalstwie artystycznym tylko trochu.Wydaje mi się jednak że nawet z gotowców można coś ciekawego stworzyć albo artystycznie spie.......A kowalstwo artystyczne to takie dłubanie w żelazie i zawsze jest pod górke.Kto się uważa za artyste to jego sprawa jak się komuś odciski robią po jednym dniu kucia to artysta jak nie to kowal.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 08 kwie 2010, 09:45

Harlem z całym szacunkiem oglądałem twoją stronkę wielokrotnie Część realizacji masz fajnych.To co mnie razi na twojej stronie to sposób traktowania klienta ,traktujesz go bardzo instrumentalnie i ten tekst o fosie :mrgreen: Ale nie wiem ,może tak właśnie trzeba- pokazać klientowi gdzie jest jego miejsce.Ja chyba tak nie potrafię.Ale nie o tym z tobą polemizowałem.Uważasz,że w momencie kiedy brakuje ci zamówień ,a zatem i kasy,powinieneś nie zapłacić bieżących zobowiązań ,odjąć sobie i bliskim od ust by kolegom na forum pokazać ,że właśnie stworzyłeś nowe arcydzieło kowalskie? Dla ciebie może to abstrakcja ,a dla mnie twarda szara rzeczywistość. :evil: Twoje uczestnictwo w forum w ukrytym profilu to też zapewne jakaś taktyka ale to już twoja osobista sprawa ,mnie to się tylko może nie podobać.Żeby nie było niedomówień nie mówię czym jest dla mnie kowalstwo,a to artystyczne w szczególności ,tylko próbowałem wytłumaczyć dlaczego na naszym forum jest tak mało prac z zakresu kowalstwa artystycznego w porównaniu z pracami nożowniczymi.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 08 kwie 2010, 18:59

tys prowda, najpierw trza mieć co do gara włożyć a potym , myśleć o carowaniu, na tym carowaniu, za dużo dudków ni ma, a narobić sie trza

Awatar użytkownika
harlem
Posty: 725
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:12
Lokalizacja: Mosina
Kontakt:

Post autor: harlem » 08 kwie 2010, 23:09

Banan, dyskusja z tobą to istne szaleństwo, czegoś takiego nie napisałem, cytuję: "Uważasz,że w momencie kiedy brakuje ci zamówień ,a zatem i kasy,powinieneś nie zapłacić bieżących zobowiązań ,odjąć sobie i bliskim od ust by kolegom na forum pokazać ,że właśnie stworzyłeś nowe arcydzieło kowalskie?" Ukryty profil, taktyka, stary zajmujesz się inwigilacją??? Stereotypowe myślenie. Jak masz jakieś problemy z moim profilem i brak ci informacji to zapraszam na PW. A tym czasem zrobił sie totalny off topic i mam nadziej, ze przystopujesz z takimi wycieczkami.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 09 kwie 2010, 05:13

Artur kończymy polemikę bo dzieli nas zbyt wielka przepaść może gdybyśmy mieli okazję się spotkać to udało by się ją jakoś zniwelować.Co do profilu to nie żadna inwigilacja,daleki jestem od tego,tylko lubię wiedzieć czy kolega zaglądał na forum i jest z kim pogadać,a jak nie zagląda zbyt długo tak jak ostatnio Nikiel ,to może to budzić niepokój.Co do cytowanego fragmentu mojego postu,wiem że nie ty go napisałeś tylko ja.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Spontan
Posty: 79
Rejestracja: 16 paź 2009, 21:18
Lokalizacja: Tarnobrzeg
Kontakt:

Post autor: Spontan » 18 lis 2010, 15:25

Forum to wymiana informacji,spostrzeżeń i doświadczeń.Podoba mi się podejście Harlema mimo ,że w moich oczach rzeczywistość wydaje się inna.
Jedno jest pewne ,że cierpienie psychiczne jest takim samym bodźcem sygnalizującym konieczność przeprowadzenia jakichś zmian w swoim myśleniu jak ból fizyczny który chroni ciało przed urazami takimi jak oparzenia etc.. Mówię tu akurat o sobie bo zrozumiałem,że to w jaki sposób dotychczas myślałem przyczyniło się walnie do wielu porażek,konfliktów,wywnętrznień.Dlatego,że miałem odpowiedzi na wszystko co się dzieje wokół mnie a w zasadzie wyobrażenia które często w zetknięciu z rzeczywistością powodowały u mnie frustrację (bo nie chciałem sobie uświadomić ,że są nieprawdziwe) powodem czego traciłem energię ,którą mógłbym wykorzystać na twórcze działanie.Okazuje się otóż ,że żyłem iluzjami tak (jak wiele osób wokół mnie) których się już mam nadzieje pozbyłem
Dlatego :Ludzie się denerwują i rozpisują zwykle jakby chcąc uchronić swe iluzje.Bo się do nich przyzwyczaili i nie widzą innej możliwości.Chcą być doceniani.Być kimś!
Nie utożsamiam się z niczym.Sformułowania "kowal","czy kowal artysta to etykietki nic nie znaczące.Prestiż ,wyróżnienia,honory,zaszczyty to najgorsze z narkotyków jakimi karmi się moje "ja" znane bardziej jako "ego" .Czyli własne wyobrażenie na temat własnej osoby.Piszę to z tego miejsca nie dlatego,że pomyślałem ,że gdy piszemy o kowalstwie artystycznym to mam wrażenie,że słowami nie wyczerpiemy tematu bo słowa nie oddają rzeczywistości.Wykrzywiają ją jedynie.Przez całe moje stosunkowo krótkie życie poszukiwałem ,mądrości po to choćby żeby uzbroić się w niezniszczalny pancerz zajebistosci który pozwoli przetrwać w trudnej rzeczywistości.Rzeczywistość nie jest wcale taka nie jest to nasze postrzeganie czyni ja taką.
Czytałem książki psychologiczne by zrozumieć siebie i filozoficzne by zrozumieć świat.Efekt coraz więcej pytań bez odpowiedzi.Niestety na nic mi się to teraz nie przyda bo jest bezwartościowe.Polecam książkę Antonego De Mello"przebudzenie"(Jest też w necie publikowana też można za free poczytać tutaj: http://www.astro.eco.pl/astro2/przebudzenie.html) od czasu jak ją przeczytałem zrozumiałem ,że większość moich problemów była wyimaginowana a poczucie nie szczęśliwości bezzasadne.Jestem wreszcie wolny i wreszcie sobą i wreszcie szczęśliwy polecam.Nikt nie jest w stanie mnie zranić bo nikt nie ma takiej władzy a kiedyś waliłbym w ryj.Dlaczego to piszę odsłaniając się przed wami?Bo nie ma to dla mnie znaczenia co wy na to jedynie mam nadzieję ,że pomoże to choć jednej osobie tak jak pomogło mnie i ludziom w moim otoczeniu.pozdrawiam i życzę świadomości
Spontaniczny idiota się kręci i panoszy po forum :-)
Szczegółowo analizując płatki nikt jeszcze nie pojął piękna róży.

— Anthony de Mello

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 18 lis 2010, 18:05

Bardzo fajna jest ta książka, daje dużo do myślenia, i z pewnością po części zmienia człowieka.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 18 lis 2010, 20:31

a mnie po iluśtam godzinach w kuźni to już nic nie przeszkadza:) dobra ciepła herbatka, trójeczka i nyny! kowal, ślusarz czy cyrkowiec? nie ważne jak się nazywa to co robi , ważne, żeby klient był zadowolony z efektu, żeby chciało się wstawać do roboty:) i rozwijać swoje możliwości (nie pizgać "s" i "c" na miljardy) :P
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 18 lis 2010, 21:09

http://www.astro.eco.pl/astro2/przebudzenie.html

Działa, tylko Spontan wpisał w linka nawias.

szekspir

Post autor: szekspir » 19 lis 2010, 19:59

To na koniec napisze wszystkim czym jest" kowalstwo artystyczne",bo to jest termin bardzo nowy moze około 40 letni...kiedyś był zwykły kowal..zwykły i najzwyklejszy na świecie...jeden był bardzo zdolny z wyobrażnią...drugi ciemny i umiał tylko to co umiał ..zamkniety w tym co umie...Ten zdolny czasem z potrzeby chwili potrafił wykrzesać,z kawałka czegoś coś pieknego-na potrzebę chwili(kościól,dwór,góralska chata,prezent itp)piękne rzeczy.Jeden był specjalistą w wozach inny ,w podkuwaniu,inny właśnie w okuciach drewnianych chat...J pamietajcie o jednym,że jeszcze po wojnie prawie wszystko(wiadomosci) było zamkniete w kowalskich "klanach" rodzinnych",więc napewno Ja ,Franek i Bolek ,wraz z nastaniem "niepodległości",a tym samym podniesienia się statusu materialnego społeczenśtwa,o kowalstwie i nauce mogliśmy tylko pomaRzyć,zarabiać na tym miały jedynie rodziny z "tradycjami".Jako 17 letni chłopiec na warsztatach miałem przejście przez dział "kuznia",czy ten dział rozbudził wtedy moje emocje,zainteresowało mnie kowalstwo-NIE!ówczesny nuczyćiel debil i komunista bardzo sprawnie pozbył nas wszystkich złudzen,prawie nic nie umiał prócz hartowania,przez 3 lata młot resorowy nic nie stuknął,robiliśmy......jakieś okucia do wersalek jeszcze swoich ojców :mrgreen: Zawód ten uwazał za przeżytek i zacofanie....Z czasem znalezli sie ludzie,któży stwierdzili że trzeba ten zawód ratować...koni prawie niema,wozy ,konie,okucia sań to już prawie rzadkośc...Zostały ogrodzenia,bramy,kraty,gadzety ala kute itp.Cieszę się że jest to FORUM!!!,jak w dzisiejszych czasach stwierdzić że jest się tylko kowalem artystą??jak w wiekszości wszyscy slusarze już przemianowali się na kowali,.Spotkaliście dziś zakład Slusarski?NIE wszyscy to kowale artyści!Ale skoro TE forum łączy nas wszystkich,a mnie z racji nauczycielstwa,to najważniejszy w tym wszystkim jest właśnie propagowanie tego pięknego zawodu,i z racji naszego zamieszkania,konkurencji -do poradzenia sobie w okreslonych warunkach działania,bo często nasza "kuznia artystyczna" to szopa ,chlewek,stodoła-ale pamietajcie że najważniejsze jest własnie zasiane "ziarno".Ja sam czasem robię chałtury,a wypoczywam pracując przy czymś ambitnym,więc róbmy wszystko by przetrwać a w chwilach dobrobytu jeżdzić na naszym "harleyU'-KOWALSTWIE ARTYSTYCZNYM
Ostatnio zmieniony 20 lis 2010, 18:25 przez szekspir, łącznie zmieniany 2 razy.

wacek624
Posty: 93
Rejestracja: 19 lis 2009, 14:56
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: wacek624 » 06 gru 2010, 21:11

Bardzo ładnie i rzeczowo napisane ja prowadzę zakład ślusarsko kowalski oprócz ogrodzeń wykonuję wszystko ostatnio wykonywałem pługi do śniegu na traktorek ogrodniczy podłączanie piecy co teraz dobry interes albo spawanie piecy ja już wykonałem trochę tak jak szekspir trzeba umieć się przystosować do danego regionu żadna praca nie hańbi nawet lutowanie garków . Jak i ślusarstwo i kowalstwo ja bardzo lubię obróbkę w metalu .

yakiba
Posty: 270
Rejestracja: 30 sty 2010, 15:23
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: yakiba » 07 gru 2010, 00:19

Przeglądam w wolnych chwilach kolejne działy, dziś trafiło na ten.Przeczytałem uważnie wszystkie posty i najbardziej podobała mi się uwaga Wszebłąda-Nie lubię definicji. Lubie patrzeć na piękna robotę .Myślę ,że to trafnie mówi czym jest sztuka .Sztuka to nie wytwór materialny ale więź emocjonalna pomiędzy przedmiotem a człowiekiem.Żeby taka więź mogła zaistnieć musi być odpowiedni przedmiot i odpowiedni człowiek.Przedmiot musi nieść ze sobą wartości artystyczne , czyli warsztat twórcy jego umiejętności , jego znajomość materiału oraz wartości estetyczne czyli pomysł , który za pomocą materiału , wiedzy i umiejętności twórca potrafił urzeczywistnić.A człowiek(odbiorca, ,uczestnik) powinien mieć wiedzę odnośnie procesu tworzenia oraz wrażliwość estetyczną.Jeśli takie elementy się połączą to mamy do czynienia ze sztuką.Kim zatem jest artysta?Dla mnie artysta to człowiek , który posiadł rzemiosło w takim stopniu że może w ramach ograniczeń materiałowych przekazać swoje pomysły.Jeśli ma dobre pomysły to wtedy jest artystą jeśli nie to przynajmniej dobrym rzemieślnikiem ale nigdy nie jest odwrotnie.Nie można być artystą nie opanowawszy rzemiosła.Przecież najwięksi artyści choćby renesansu byli rzemieślnikami cechowymi to potomni mianowali ich artystami.Dawno temu czytałem traktat Durera o malarstwie, prawie cała książka mówi o tym jak dobierać płótno , jak robić ramę , jak gruntować, ucierać farby a zaledwie jedno zdanie na końcu mówi o tym co dziś nazywa się malarstwem.Mniej więcej mówi tak:Jeśli wszystko to zrobiłeś dobrze zgodnie z regułami tu przedstawionymi to już wystarczy tylko namalować obraz a klient na pewno będzie zadowolony.Pewnie obecni absolwenci szkół artystycznych by się tu nie zgodzili ale ja już taki staroświecki trochę jestem i wolno mi .A co?

Nieczar
Posty: 126
Rejestracja: 17 lis 2009, 12:27
Lokalizacja: EU
Kontakt:

Post autor: Nieczar » 08 gru 2010, 00:53

jesteś prawdziwym udealistą :) ...ja mam podobny pogląd ,też uważam ,że nie można być artystą nie opanowawszy wszesniej rzemiosła ...albo inaczej nie można być heretykiem nie znając doktryny :mrgreen: ...rzeczywistosć wygląda niestety inaczej ...zwłaszcza ta akademicka :( ...na uczelniach uczy się bowiem drogi na skroty - "nakłania" się do bycia artystą ,a rzemiosło ...jest dla rzemięślników ...nie "artystów"

...a potem na 10 absolwentów ASP zaledwie jedna osoba potrafi oddać charakter modela w rysunku ! ...a czasem i to nie :/

ODPOWIEDZ

Wróć do „KOWALSTWO WSPÓŁCZESNE - blacksmithing”