wybite kowadło
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
wybite kowadło
mam około 50 kilowe kowadełko, które ma gładź totalnie zjechaną, w najcieńszym miejscu ma mniej niż 5 mm grubości, orientuje się ktoś może, jaki byłby koszt dogrzania nowej bitni ?
ojoj podejrzewam, że Ci nikt tego nie zrobi a jak zrobi to taniej Ci wyjdzie kupienie nowego
Spróbuj może szlifierką taśmową zjechać na równo całość i nawet jak masz cieką warstwę zawsze to coś. Moje kowadło jest stosunkowo miękkie ale jak nie uderzasz kantem młotka to materiał jest zawsze na tyle miękki w stosunku do nawet nie zahartowanej gładzi, że niewiele jej robi. Byle by nie było dziur i było płaskie
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Nabyłem wraz z zestawem innych narzedzi takie oto cudeńko.
Zajmuję się głownie klepaniem blach, i potrzebował bym chociaz kawałęk krawędzi na kowadle.
Krawędzie są zbyt obłe by je wyszlifować na kant, wrzery tez są dość głębokie.
Pozostało jedynie spawanie.
Na ile to trwała metoda? Czy warto zaczynać się w to bawić, jeśli tak jaką metodę spawania i jaką elektrode wybrać?
Zajmuję się głownie klepaniem blach, i potrzebował bym chociaz kawałęk krawędzi na kowadle.
Krawędzie są zbyt obłe by je wyszlifować na kant, wrzery tez są dość głębokie.
Pozostało jedynie spawanie.
Na ile to trwała metoda? Czy warto zaczynać się w to bawić, jeśli tak jaką metodę spawania i jaką elektrode wybrać?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ja swoje przejechałem taśmówką ustawiając ją tak wzdłuż, jest pewność że jest równo, ani kątówka ani na wiertarce nie da tego efektu. Zajęło mi to z 3godz ale efekt mi się bardzo podobał:
http://img405.imageshack.us/i/dsc00046og.jpg/
http://img405.imageshack.us/i/dsc00046og.jpg/
Moje wygląda tak.
Nie bardzo widać tu nierówność. Na srodku, oraz na rogach jest wybite na jakies 5 mm
przy otworach na babki jest na styk.
Szlifowanie zajeło by mi trochę dłuzej niz 3h.
Mam jeszcze inne pytanie.
Widziałęm juz sporo kowadeł dwuroznych, i zwykle jeden róg był utrzasnięty.
Czy to mozliwe zeby te kowadła były w jakikolwik sposób wadliwe ?
Nie bardzo widać tu nierówność. Na srodku, oraz na rogach jest wybite na jakies 5 mm
przy otworach na babki jest na styk.
Szlifowanie zajeło by mi trochę dłuzej niz 3h.
Mam jeszcze inne pytanie.
Widziałęm juz sporo kowadeł dwuroznych, i zwykle jeden róg był utrzasnięty.
Czy to mozliwe zeby te kowadła były w jakikolwik sposób wadliwe ?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
