Nauka

nauka podstawowych technik i operacji kowalskich

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
ADALBERTUS
Posty: 128
Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: ADALBERTUS » 28 lut 2011, 12:11

Witam
Marek pisze:ja tak trochę wyskoczę z tematu bo chodzi mi o obrazek :P czy te czarne kreski to są niedogrzania?
Ten miecz zrobiony jest nie tylko z dziweru, ale w dodatku z żelaza dymarskiego, a więc materiału z natury bardzo włóknistego. Korozja uwidacznia nie tylko dziwer, ale i włókna żelaza. W wielu miejscach przeżera głownię na wylot oddzielając od siebie poszczególne warstewki metalu. Przypuszczam, że te najostrzejsze, najciemniejsze kreski to właśnie takie przekorodowane na wylot miejsca. Całkiem możliwe, że tutaj gorzej się zgrzało, tym bardziej, że najwyraźniejsza kreska biegnie dokładnie na przedłużeniu zgrzewu rdzenia (u nasady trzpienia). Co ciekawa, prawie w tym samym miejscu w mojej rekonstrukcji też zgrzewka się rozwarstwiła.
Porównaj zdjęcie rentgenowskie z tym samym fragmentem na normalnym zdjęciu.

Obrazek
Marek pisze: można robić miecze historyczne a studiować zupełnie co innego, będę za jakiś czas tego żywym przykładem (przynajmniej mam taką nadzieję)
Witaj w klubie :-)
Trudno będzie Ci pogodzić jedno z drugim. To znam akurat z własnego doświadczenia (AM w Warszawie i w Łodzi, 4 lata Farmacji + 3 lata Lekarskiego). Być może czasy się zmieniły i władze AM inaczej na studentów patrzą, ale .... Powodzenia. Uważam jednak, że nie można być omnibusem. Albo wszystko poświęcasz zawodowi lekarza, albo czemuś innemu. Jeśli już coś robimy, to róbmy to najlepiej jak się da a nie po łebkach. Zwłaszcza, kiedy robimy coś, gdzie błąd w sztuce grozi poważnymi konsekwencjami.
Pisząc o mieczach i archeologii miałem na myśli wspaniały układ, kiedy moja pasja jest jednocześnie moim zawodem. Odpoczywasz pracując i pracujesz odpoczywając. Poza tym łączysz praktykę z teorią, wrastasz niejako w świat swojego hobby. Pozornie można i samemu, ale tylko pozornie. Mimo, że z medycyną nie mam kontaktu od wieeeelu lat, to nadal łatwiej mi myśleć kategoriami medyka czy farmaceuty niż archeologa. W archeologii zawsze będę samoukiem-amatorem. Owszem, żaden archeolog nie wie o budowie miecza tego co ja, ale dlatego połączenie jednego z drugim dałoby coś, w czym nie miałoby się praktycznie żadnej konkurencji.
Marek pisze: Poza tym czy Ty od razu robiłeś Miecze? :roll: Też musiałeś zaczynać od zwykłej stali, niezbyt dobrych proporcji i posiłkując się nowoczesnymi metodami ;) od czegoś trzeba zacząć a dla Jeza Xilio polecam po prostu wczytanie się w forum, poznanie podstawowych technik kucia, skompletowanie sprzętu. Gdy dojdziesz do tego, że będziesz mógł wykuć kształt jaki chcesz - zrobisz swój wyrób mieczopodobny :) i wtedy zobaczymy czy Cie to usatysfakcjonuje czy nie bo ja zrobiłem swoje mieczopodobne cosie ze 2 lata temu, tutaj jeszcze nie oskórowana rękojeść:
Jasne, że nie. Nie urodziłem się przecież z młotkiem w ręku, choć jakieś-tam zdolności manualne po rodzicach odziedziczyłem. A moje pierwsze prace dalekie były od ideału, choć patrząc na to ostrze... "łezka w oku ..."

Obrazek

Ale ja nie miałem kompletnie żadnych wzorców. Do tego stopnia, że zostałem kiedyś złapany przez strażników za próbę szpiegostwa (!!!). Moje szpiegostwo polegało na tym, że w Muzeum Wojska Polskiego szkicowałem szablę umieszczoną w gablocie. Ale nie wpadło mi do głowy, że to muzeum podlega pod Ministerstwo Obrony Narodowej, a więc jest objęte TAJEMNICĄ WOJSKOWĄ !!!!!
Serio.
Po co więc powtarzać tamte błędy, skoro niemal wszystko można teraz mieć podane jak na talerzu ? Robienie dziwoląga zajmuje tyle samo czasu co zrobienie miecza mającego swój historyczny odpowiednik. Chyba, że po prostu robimy wariacje na temat i traktujemy kowalstwo, a dokładnie mieczownictwo, jako rodzaj działalności artystycznej. Ale nazywajmy rzecz po imieniu - nie są to już miecze, tylko rekwizyty fantasy. To zupełnie inna - nie znaczy, że gorsza - bajka.

Ufff.

Pokłony
ADALBERTUS
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 28 lut 2011, 14:44

Niestety właśnie tego się obawiam, że mogę nie wyrobić z 2 rzeczami na raz... jednak mieczownictwo mam zamiar ciągle mieć w sferze hobby co nie znaczy, że będę musiał przez to robić gorsze wyroby. Po prostu będzie zajmowało mi więcej czasu zrobienie jednej sztuki - takie weekendowe robótki - niż gdybym bardziej olewał studia i miał więcej czasu na to. Szala ważności po prostu będzie przeważała na stronę medycyny... chociaż zaczyna mnie ona porządnie męczyć... Po skończeniu studiów się zobaczy co dalej :) może archeologia? :roll:

Polecisz mi jakąś książkę o budowie i wyrobie mieczy? Z dokumentacjami jakimiś znalezisk itp? To co ja znalazłem to są katalogi jakieś i powyrywane z kontekstu linki. Może coś w pdfie masz?
:evil:

Jez Xilio
Posty: 9
Rejestracja: 16 lut 2011, 19:43
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jez Xilio » 28 lut 2011, 20:58

Ja sie teraz wtrące. Wielkie dzięki za porady ale jednak do kucia mojego pierwszego nożyka to dalek droga :) Jestem kompletnie nie wtrącony w temat kowalstwa. niewiem jak sie kuje rozciąga stal itp. a żeby zrobić kuźnie to troche kasy trzeba wydać a ja jak się zniechęce to bedzie słabo z tą kuźnią bo miejsce zabrałem i kase wydałem w błoto. Dlatego szukam właśnie takich imprez jak ADALBERTUS mi polecił i kowali. Bo załużmy że gdy będe sie już uczył kowalstwa u jakiegoś kowala i się zniechęce to tyle peieniędzy nie wydam jak na kuźnie.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 28 lut 2011, 21:14

miejsce: 2 metry kwadratowe ziemi na podeptanie pod chmurką
pieniądze: 30 zł za kloc stali, pieniek da się gdzieś przykitrać, 15zł pierwszy młotek, 40zł złożenie paleniska metalowego (ewentualnie za darmo można zrobić palenisko wczesnośredniowieczne na ziemi), suszarka najtańsza za 30zł, 5-10zł na pierwszy worek węgla drzewnego, 5zł na jakieś pręty ze złomu :P

podlicz, na urodziny zamów tyle kasy zamiast np nowej gry komputerowej i już ;) myślę, że rodzice powinni włożyć tyle kasy na rozwój zainteresowań swojego dziecka :)

imprezy spotkaniowe forumowe będą organizowane w lecie, lub jak kogoś namówisz na spotkanie domowe (razem ze swoimi rodzicami podejrzewam) to przyjedź do kogoś kto blisko mieszka. Zerkaj na forum, niedługo zacznie się o imprezach mowa ;)

P.S. weź przykład z Krystiana :) poszukaj jego wątków i pooglądaj zdjęcia jego kuźni :) odkurzacz, kowadełko na ziemi, kilka cegieł, młotek i jazda :D
:evil:

Kucyk
Posty: 157
Rejestracja: 28 cze 2010, 12:27
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Kucyk » 28 lut 2011, 22:07

Marek zawyżyłeś te ceny, ale nie będę upierdliwy :D

Jez Xilio jak zaczniesz kuć i zrobisz (na przykład) swój pierwszy nóż to raczej się już nie zniechęcisz, przynajmniej ze mną tak jest, a jestem od Ciebie zaledwie rok starszy.
Może kiedyś czegoś się nauczę :)

Wczesnośredniowieczna Osada Słowiańska Nawia

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 28 lut 2011, 22:14

ciekawy temat tutaj wyszedl...

Adalbertusie z przykrosa stwierdzam ze w British Museum mamy bubla... oto moje wlasnorecznie zrobione zdjecia

http://picasaweb.google.com/forumkowals ... 4317908370

dara

Post autor: dara » 28 lut 2011, 22:17

Xilio jak zrobisz ten pierwszy nóż to spal go w palenisku.
Hefajstos na pewno przyjmie taką ofiarę a ty do końca życia będziesz pamiętał swój pierwszy nóż.
(taka mała mistyczna wrzutka)

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 28 lut 2011, 23:44

wat93 pisze:ciekawy temat tutaj wyszedl...

Adalbertusie z przykrosa stwierdzam ze w British Museum mamy bubla... oto moje wlasnorecznie zrobione zdjecia

http://picasaweb.google.com/forumkowals ... 4317908370

hihi xP
muszę się tam wybrać :)
:evil:

Awatar użytkownika
ADALBERTUS
Posty: 128
Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: ADALBERTUS » 01 mar 2011, 11:05

wat93 pisze:ciekawy temat tutaj wyszedl...

Adalbertusie z przykrosa stwierdzam ze w British Museum mamy bubla... oto moje wlasnorecznie zrobione zdjecia

http://picasaweb.google.com/forumkowals ... 4317908370
A... to.... jest..... hmmmmm... tak świetnie zachowany autentyczny miecz wikiński ????
Rewelacja !
Trafił mi się kiedyś klient, który przekonywał mnie do zrobienia absurdalnego dziwoląga. Twierdził, że takie miecze jak najbardziej były, a na poparcie swoich tez miał fotosy z jakiegoś filmu fabularnego.

Pokłony
ADALBERTUS
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"

Jez Xilio
Posty: 9
Rejestracja: 16 lut 2011, 19:43
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jez Xilio » 01 mar 2011, 15:38

Marek wielkie dzieki za podanie cen i sprzętu oraz kiedy zaczną się imprezy :) ale na te 2 metry kwadratowe nie mam zbytnio miejsca :/ :(

Awatar użytkownika
ADALBERTUS
Posty: 128
Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: ADALBERTUS » 02 mar 2011, 00:06

Xillo,
w muzeum w Pruszkowie prowadzę kilka razy w miesiącu lekcje muzealne "W starej kuźni".
Podrzuć temat nauczycielowi ze swojej szkoły i przyjedźcie do Pruszkowa.
A jeśli chodzi o najprostszą kuźnię - zobacz opis kucia nożyka z rzymskiego żelaza (święty nożyk.pdf). Są tam zdjęcia kuźni i narzędzi
http://chomikuj.pl/platnerz1/MIECZE+I+N ... LKO/święty nożyk.pdf
Rozumiem, że na podwórku czy między blokami trudno coś takiego postawić, ale mój pierwszy piec kowalski był przenośny. Drewniana kobyłka na której było ułożone kilka cegieł, pod spodem odkurzacz. Całość wynosiłem przed komórkę na podwórku (właściwie przed taki ogólny kibelek) a potem wracało do sraczyka ;) Znajomy miał podobne coś na działce (Warszawa przy Żwirki i Wigury)

Pokłony
ADALBERTUS
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"

kowal76
Posty: 27
Rejestracja: 12 lis 2009, 23:41
Lokalizacja: strzelce opolskie

Post autor: kowal76 » 02 mar 2011, 21:11

[quote=
ciekawy temat tutaj wyszedl...

Adalbertusie z przykrosa stwierdzam ze w British Museum mamy bubla... oto moje wlasnorecznie zrobione zdjecia"wat93"][/quote]
Czy widziałeś może takie ustrojstwo tzn połączenie miecza dwuręcznego z czymś w rodzaju obucha z młotka i ostrza czekana. Było tam takie coś tyle że nie doczytałem co to, bo fala turystów porwała w kierunku mumii :(

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 02 mar 2011, 21:18

nie kojarze... :/

kowal76
Posty: 27
Rejestracja: 12 lis 2009, 23:41
Lokalizacja: strzelce opolskie

Post autor: kowal76 » 02 mar 2011, 21:26

Kurczaki może znajdę to zdjęcie gdzieś, bo to taka ciekawostka

Jez Xilio
Posty: 9
Rejestracja: 16 lut 2011, 19:43
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jez Xilio » 03 mar 2011, 16:07

ADALBERTUS wielkie dzieki za zaproszenie :) Z checią rzuce taką myśl mojej wychowawczyni :!:

ODPOWIEDZ

Wróć do „ABC - PODSTAWY KOWALSTWA - basic techniques”