damast
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- Helga ten-door
- Posty: 459
- Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
- Lokalizacja: dolny śląsk
NC6+NMV
Szlif. pełny płaski
Do jelca 110mm x 32mm x 5mm.
Szlif. pełny płaski
Do jelca 110mm x 32mm x 5mm.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 11 lut 2012, 10:13 przez Helga ten-door, łącznie zmieniany 1 raz.
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
gaśnięcie koksu może być wynikiem nieumiejętnej obsługi ognia:) za mocny nadmuch nie powinien gasić koksu. Może za słabo rozpaliłeś na początku. jak mi gaśnie, to zawsze est wina za słabego rozpalania.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
- krzysieklup
- Posty: 325
- Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
- Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
- Kontakt:
Rozbij na wielkość orzecha włoskiego , i daj więcej węgla przy rozpalaniu .
Jaka stal będzie najlepsza na dobrze widoczny wzór damastu ?
Jakaś niskowęglowa i wysokowęglowa , tylko skąd ją wziąć
W kuźni mam pełno starego metalu , nówke jak i z od zysku więc może jest coś co mogło by się nadać na nożyk ?
Jaka stal będzie najlepsza na dobrze widoczny wzór damastu ?
Jakaś niskowęglowa i wysokowęglowa , tylko skąd ją wziąć
W kuźni mam pełno starego metalu , nówke jak i z od zysku więc może jest coś co mogło by się nadać na nożyk ?
Na początek weź sobie zwykły płaskol i pręt żebrowany w jodełke, rozklep go i potnij je jak na damast i zgrzej. Chyba, że już masz jakieś doświadczenie, to spróbuj łożysko z np. piłą od traka, albo moja-twoja, do tego możesz jeszcze zrobic kombinacje z pilnikiem, tylko zeszlifuj ząbki, na start nie próbuj resora, jak możesz to rozklep sobie półośke, to jest stal w większości przypadków 45, ponoc tez się dobrze zgrzewa, nie wiem, nie próbowałem.
ja pierwsze robiłem z pilnika i zwykłej stali byle jakiej a potem dogrzewałem ostrze z pilnika znów. Niedawno robiłem z ŁH15 czyli łożyska bo więcej tego a pilniki łatwiej spalić i szkoda bo na dogrzewane ostrza są dobre a wcale nie tak dużo mi się ich znalazło 
Ostatnio natomiast robiłem pakiety z takich dłuuugich pił taśmowych z jakiejś maszyny rolniczej podejrzewam lub fabryki i dodawałem blaszki inne to od razu mogłem pakiety po 40+ warstw robić a nie 2-4 warstwy a potem kilka razy na pół. Im mniej razy zgrzewasz tym mniej razy się odwęgla.
Nomad ząbków z pilnika lepiej nie szlifować
świetnie się wtedy klei i nie ma szans na rozlaminowanie
Ostatnio natomiast robiłem pakiety z takich dłuuugich pił taśmowych z jakiejś maszyny rolniczej podejrzewam lub fabryki i dodawałem blaszki inne to od razu mogłem pakiety po 40+ warstw robić a nie 2-4 warstwy a potem kilka razy na pół. Im mniej razy zgrzewasz tym mniej razy się odwęgla.
Nomad ząbków z pilnika lepiej nie szlifować
Tak mówisz, żeby nie szlifowac? Chociarz i tak pewnie nie bede używał pilników, tylko już gotowej nc6, z pilników lepiej noże wyszlifowac, mają później fajną teksture na płazach.
A te piły to miały ząbki duże jak do drewna, czy mniejsze jak do stali? Bo jak duże to pewnie piły z traka, one są takie długaśne i cienkie.
A te piły to miały ząbki duże jak do drewna, czy mniejsze jak do stali? Bo jak duże to pewnie piły z traka, one są takie długaśne i cienkie.
ja nie szlifowałem i wszystko ok było
teraz też przerzucam się na kupną stal
Tzn głównie było mnóstwo pił z dużymi ząbkami do drewna tak myślę ale ostatnio udało mi się wyhaczyć taką trochę szerszą i nie zerdzewiałą tak jak tamte z małymi ząbkami, fajna była. Ona mają po kilka metrów, szerokość ze 3cm i grubość z 1mm więc idealnie na damasty
Tzn głównie było mnóstwo pił z dużymi ząbkami do drewna tak myślę ale ostatnio udało mi się wyhaczyć taką trochę szerszą i nie zerdzewiałą tak jak tamte z małymi ząbkami, fajna była. Ona mają po kilka metrów, szerokość ze 3cm i grubość z 1mm więc idealnie na damasty
