nikiel:
poniewaz mialem okazje uczestniczyc w pokazie techniki Pana Hofiego, to chce tu opisac czego sie dowiedzialem.
najpierw filmik wprowadzajacy:
http://www.youtube.com/watch?v=9SAWr0c_wpo
nikiel:
dobra:) widzialem i sluchalem , wiec teraz sie dziele z wami.
najpierw o Hofim.
koleszka ma ponad 70lat, kowalstwem zajal sie w wieku 53l.wczesniej zajmowal sie ceramika i mechanika. jak zaczal kuc to wymyslil swoj mlotek i ergonomiczna technike kucia. zaprojektowal kowadlo Hofiego, prowadzil szkole kowalstwa i zarabia kase na Hofi-sprzecie:P pisze kasiazki o kowalstwie.
genaralnie koles w tej chwili wyglada jak ruina(moze mial udar, moze to altzhaimer) ledwo lazi. prawa reke ma rozwalona( palec srodkowy i serdeczny polamane, a w malym palcu ma niedowlad) musi sobie lepcem kleic serdeczny i maly palec, zeby kuc. pomimo tego wszystkigo daje rade.
o mlotku

ten na dloe to mlotek Hofi
waga: 1300 mlotek , 200g trzonek(sa ciezsze ale Hofi mowi, ze ciezszego nie trzeba i on kuje takim)
dlugosc mlotka 30cm- jak jest dluzszy to i tak sie nie trzyma za koniec tylko blizej obucha. mlotek klejomy poliuretanem.
drewno to hikora, albo jakies afrykanskie cos
trzonek w przekroju jest czyms pomiedzy elipsa, a prostokatem. dodatkowo , trzonek ma ksztalt stozkowy. bardzo waski na poczatku i szerszy na koncu( nie wyslizguje sie z lapy dzieki temu
mlotki sa tlbo kule , albo odlewane. Hofi uzywa lanego, bo niby jest lepiej wywazony.
srodek ciezkosci:
mlotek wywazony jesy tak, ze jak jak kujemy(powiedzmy osoba praworeczna) to mlotek odbija pionowo w gore, teraz jak chcemy kuc prawa krawedzia mlotka to mozemy skrecic mlotek nawet do 45stopni i dalej bedzie odbijal pionowo w gore. po przekroczeniu tego kata mlotek po uderzeniu odraca sie wokół osi.
nie wiem czy to jasne. mozemy kuc tak: |o| lub tak /o/, a mlotek odbija do gory. co z tego mamy? ano to , ze mozemy skrecic mlotei i pracujemy jak podluznikiem( wyciagamy itd)
technika
cwyt 3 palcami , serdeczny mi maly sa luzne.


jutro dokoncze
nikiel:
na tym obrazku widzimy jak czesc krawedzi kowadl na pewnym odcinku jest zaokraglona. to pomaga szybciej wygiagac metal.
tak pracujemy z mlotkiem:
to jest wedlug Hofiego prawidlowy chwyt i tak powimmo sie stac w stasunku do kowadla(pod katem 45stopni).
wtakim ulozeniu pracuje mlotek. wzdluz kowadla. co to dale? zeby np wydluzyc pret wystarczy ze przekrecimy mlotem w prawo. jak na tym zdjeciu;
poniewaz mlotek jes wywazony( o czym pisalem juz wyzej) to odbija w gore, a nie kreci sie wokol osi.
jesli chemy wydluzyc pret uderzjac mlotkiem ustawionym prostopadle do kowadla(a my dodatkowo stoimy przodem do biku kowadla:) , to musimy uzyc przedniej krawedzi obucha. czyli mysimy uniesc trzonek w gore. takie ustawienie stwarza napiecie w lapie, a to nie jest dobre. Hofi mowi, ze kowal uderza mlotkiem dziennie ponad 20tys razy. dlatego warto dbac o technike.
kowale najczesciej maja problemy z nadgarstkami, lokciami, barkami , karkiem( czasem bole glowy sie z tego biora), ledzwiami( czasem bol promieniuje do nog)
tak wyglada produkcja Hoffi trzonkow do Hofi mlotkow:P
http://www.iforgeiron.com/Blueprints-1000/bp1012.html
tu jest pokazane jak Hofikuje szpic. prosze zwocic uwage na zaokraglona krawedz kowadla, oraz na urzycie krawedzi mlotka.
http://www.iforgeiron.com/Blueprints-1000/bp1010.html
Uri w trakcie pokazu na Ukrainie wuciagal pret w czasie jednego grzania. pomimo wielkiego slonca pret byl caly czas czerwony.
jak potem tlumaczyl sekret polega na tym, ze nie kuje od szpica. zaczyna powiedzmy w odleglosci 10cm od konca. pierwsze uderzenie krawedzia mlotka i koncowka preta sie unosi w gore( dzieki temu nie dotyka kowadla i nie stygnie. to chyba nawet widac na tym filmiku z youtude. kujac przesuwa sie coraz blizej konca preta. smieszna sprawa, ale wygladalo jakby cieplo tez przesuwalo sie nakoniec:P troche tak jak wyciska sie paste do zebow z prawie pustej tubki.
tu proces robienia mlotka:
http://www.iforgeiron.com/Blueprints-1000/bp1003.html
bierzemy klocek, dokladnie w srodku dlugosci robi sie dziure, madmiar z bokuw przkucia sie splaszcza, kuje mosek i koniec. caly poczatkowy material zostaje w mlotku.
dobra , a tera zprzetlumacze najwazniejsze rzeczy w tego artykułu i najwyzej dopisze cos co koles powiedzial na pokazie.
http://www.iforgeiron.com/Blueprints-1000/bp1002.html
do kucia nie potrzeba sily, tylko do podniesienia mlotka.
balans. mlotek musi byc wywazony, zeby mozna bylo kujac obracac go pod katem i zeby kul tak jak chcemy zamiast obracac sie wokół osi.
teraz fotki. pokazane jest jak koles podnosi mlotek. najpierw zaczyna od nadgarstka( dzieki czemu zmienia sie polozenia srodka ciezkosci. przesuwa sie on nad dlon) zmniejsza to obciazenie sciegien lapy. gdyby podnocic mlotek bez tego ruchu, to obciazenie reki jest duuze i nie zdrowe:)

mlotek podnosi w pionie , a nie za ucho. dlatego, ze odbicie mlotka jest w tym kierunku.

mlotek pracuje sam, a my tylko go kontrolujemy.
wazne jest zeby sie nie garbic. jak sie garbimy, to ograniczamy rych w barku. mozecie sprobowac i zobaczycie jaka jest roznica.
tlumacze dalej:)
jak trzymasz mlotek luzno to nie tracisz energii na jego trzymanie. mamy ograniczona sile i kazdy kawalek maszej energii jest istotny.
jak uniesc mlotek?
kiedy mlotek prawie udeza w stal, rozluzniamy chwyt. mlotek ma wlasciwa predkosc i jest na wlasciwym torze lotu:) nie potrzebuje nas do pomocy. PUSZCZAMY GO i nie przeszkadzamy w odbiciu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
wlasnie dzieki temy sie unosi.
majpierw unosimy mlotek nadgarstkien i zmniejszamy odleglosc mlotka do ramienia o polowe. dzieki temu zmniejszamy tez dzwignie i nie potrzeba tyle sily zeby uniesc mlotek.
kiedy mlotej jest w gorze zaczynamy go prowadzic w dol.
musimy miec jak najwieksza prdkosc , zeby uzyskac jak najwieksza prace.drugie prawo Newtona.
osiagamy to uzywajac mocy barku, lokcia, przyspieszajac ruch w nadgarstku i rozluzniajac chwyt dloni. kujemy tak jak sie strzela z bicza.
ruch podnoszenia odbywa sie w odwrotnej kolejnosci. czyli nadgarstek, lokiec, bark.

tutaj wydaje sie ze kciuk jest na grzbiecie trzonka. moze to foto nie jest pozowane. Hofi mowil, ze nie wolno tak kciuka trzymac, bo hamuje odbicie mlotka i sila oddaje w kciuk(auć!)
co do chwytu to dodam, ktory ciezko opisac slowami:) powiem tak.
stajemy prosto,lokcie proste przy ciele, dlonie przy udach. teraz zginamy lokcie do kata 90stopni. wewnetrzne strony dloni sa zwrocone do siebie. wewnetrzna strony dloni kierujemy w strone podlogi. zaciskamy piesc i ryszamy nadgarstkiem, zginajac go w gore i w dol. uf!! tak wlasnie sie kuje u Hofiego. to tak jakby kozlowac pilke, albo grac w tenisa.
mam nadzieje , ze jest to jasne. jak nie to piszcie , moze filmik zrobie
rozni sie to od naszego kucie, ale mysle , ze takie podejscie ma sens. zupelnie inaczej pracuja sciegna w nadgarstku i nie sa tak napiete jak w tradycujnym kuciu.

http://www.iforgeiron.com/Blueprints100 ... /4-057.jpg
tak jest tradycyjnie

miesnie i sciegna sie niepotrzednie nadwyrezaja.

a tak jest dobrze:




nie wiem czy pisalem, ale Uri mowil ze do obracania mlotka uzywa tylko kciuka i palca wskazujacego,
tyle:) kowale ktorzy ogladali pokaz mowili , ze sposob Hofiego jest dla Hofiego i kazdy powinien znaleźć swoj wlasny. moze. wedlug mnie takie podejscie do pracy ma swoje uzasadnienie w biomechanice i ergonomii. tyle
moze ten watek nie da nic ciekawego starym wyjadaczom , ale moze mlodzi cos na tym skorzystaja.
pozdro
http://www.altuit.com/webs/altuit2/Blac ... Hammer.htm

