NA PEWNO NIE UDA CI SIĘ ZROBIĆ CZEGOS TAKIEGO!!!

Projektowanie, rysunki, szkice

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 21 lip 2011, 23:48

Może coś na kreatywność? Powiedzmy świecznik, wizytownik czy rzeźba wykonana za pomocą kleszczy, młotka ,kowadła i paleniska żadnych przebić żłobień, połączeń spawanych, tymi narzędziami dysponuje prawie każdy, można się wykazać inwencją nie możliwościami młota jak poprzednio :lol:

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 22 lip 2011, 13:35

Oj Stell uważaj bo młot Maciejowy ciężki... ;)

Pomysł jak najbardziej dobry. Nawiązuje również do tematyki, że tak to ujmę, rozmów w Swołowie. :)

Ogłaszam konkurs: "Kleszcze Młotek Palenisko" czas realizacji do końca sierpnia 2011

Temat pracy: dowolny

Założenie programowe: wykorzystujemy wyłącznie młotek (-i), kleszcze, palenisko (może być gazowe)

CZAS START!
Obrazek

Awatar użytkownika
dambas
Posty: 274
Rejestracja: 08 maja 2010, 22:28
Lokalizacja: Stara Wieś/ Lublin

Post autor: dambas » 12 sie 2011, 20:50

Dobry temacik popieram:))

Hilary
Posty: 13
Rejestracja: 15 sie 2011, 10:55
Lokalizacja: Brwinów(k.Wawy)
Kontakt:

Post autor: Hilary » 30 paź 2011, 13:18

No i cisza... Szkoda, bo świeczniki to były cuda!

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2785
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 30 paź 2011, 19:10

Okres wakacyjny, oraz początek roku szkolnego. Czyli każdy zajęty
Lepsze jest wrogiem dobrego

Hilary
Posty: 13
Rejestracja: 15 sie 2011, 10:55
Lokalizacja: Brwinów(k.Wawy)
Kontakt:

Post autor: Hilary » 30 paź 2011, 19:58

Standardowo działam wbrew schematom z tego co widzę... nic to- liczę na to, iż moja mała nekromancja tematu się powiedzie mimo okoliczności ;)

Awatar użytkownika
stefanik
Posty: 325
Rejestracja: 21 lis 2009, 18:37
Lokalizacja: wieliczka

Post autor: stefanik » 30 paź 2011, 20:22

działaj , wszyscy czekamy na efekty
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.

Hilary
Posty: 13
Rejestracja: 15 sie 2011, 10:55
Lokalizacja: Brwinów(k.Wawy)
Kontakt:

Post autor: Hilary » 30 paź 2011, 21:13

Ojojooooj...proszę, nie tak ambitnie :)
Póki co przymiarki robię do zrobienia sobie kuźni, bowiem kowadło jest u babci (kuję na... wstyd się przyznać- obciążniku do starej holenderskiej pralki, czyli powiedzmy, iż czymś, co wygląda jak 10-15kg kowadłobez rogów), dmuchawa to zepsuty odkurzacz, który rozłożyłem, przerobiłem trochę (spawając plastik z szyjką uciętej butelki po cisowiance)...
Fakt, zagapiłem się i mi narzędziówka popłynęła, jednak nie nazwałbym tego warunkami dopracy. Oczywiście kuję jak na wschodzie (z tego, co słyszałem)- kowadełko na ziemi, bo z każdego pniaczka spadnie... chyba, że bym pniaczek próbował wyżłobić, bo obciążnik nie ma otworów oczywiście.
Przedtem kułem na szynie, ale obciążnik nie skacze po ziemi.
Dodatkowym problemem jest brak dobrych narzędzi, a na takim małym "kowadle" sobie ich nie wykuję (a przynajmniej mój kręgosłup i kolana mogą protestować).

Tak, jestem zapaleńcem, który dopiero się za to zabiera, ma już miejsce na zrobienie prawdziwej kuźni i... na wiosnę będzie kuł nie klnąc na kolana.

Wczoraj zrobiłem sobie nadziak do jedzenia... jako, że na turnieje i ma wyglądać tak bardziej medievalnie, to postanowiłem niepolerować go całego na błysk, a i czarne miejsca nie są przykładem nieudolności ;)
Na zdjęciach aż tak tego nie widać, ale mając go wręce... wygląda lepiej z takimi "niedoskonałościami". Jego czas i tak nie nadszedł, trzeba go przypatynować... Jeśli chodzi o użytkowość, to jest koleżka nie to stępienia, twardy jak cholera (a jednak prędzej się wygnie, niż pęknie- czyli się udało).

Proszę o łaskawą ocenę- pierwsza moja praca, którą publikuję w jakikolwiek sposób. I przepraszam za OT i długiego posta, jednak to takie moje koślawe i spóźnione przywitanie się z forumowiczami. Witam serdecznie ;)

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 30 paź 2011, 21:55

no podstawy już opanowałeś jak widać :P
:evil:

Hilary
Posty: 13
Rejestracja: 15 sie 2011, 10:55
Lokalizacja: Brwinów(k.Wawy)
Kontakt:

Post autor: Hilary » 30 paź 2011, 22:22

Powiedzmy, że w XVI-XVII wieku byłem kowalem i coś jeszcze pamiętam ;)
A mniej poważnie (tak- właśnie, że mniej ;) ) mówiąc... troszkę intuicji, ogólnego obycia z młotkiem, miłości do ognia i można udawać, że się umie coś zrobić. Mówię to jako kompletny żółtodziób- kiedyś może sam będę musiał sobie przypominać "jak to kiedyś było".

Powyższe skręcałem... kombinerkami i cęgami do cięcia drucików(kiepskimi, tępymi...). Nic lepszego do tego celu nie miałem, ale udało się od pierwszego razu.

Suma summarum właśnie się zorientowałem, że kwalifikuję się chyba do "Kleszcze młotek palenisko". Fakt, z powyższych tylko młotek można było nazwać po imieniu... ale równać w dół chyba wolno?;)

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 30 paź 2011, 22:32

ja też zaczynałem od narzędzi, które znalazłem gdzieś pod ręką. Potem kupowałem/znajdywałem jedna po drugiej i zaczyna mi się w końcu jakoś to trzymać kupy ;) wszystko z czasem samo przyjdzie

Chodź po złomach, tam znajdziesz prędzej czy później wszystko co Ci potrzeba :P
:evil:

Hilary
Posty: 13
Rejestracja: 15 sie 2011, 10:55
Lokalizacja: Brwinów(k.Wawy)
Kontakt:

Post autor: Hilary » 30 paź 2011, 23:07

I narzędzia (no i kowadło) na złomie można znaleźć? To nie legendy?
Kowadło jest GDZIEŚ u pradziadka w szopie, młotki myślę, że będę mógł sobie zrobić kiedyś sam... ale do tego niezbędne będzie wspomniane kowadło. Co innego kleszcze- to jeszcze powinienem dać radę zrobić na tym czymś:D

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 31 paź 2011, 07:21

Panowie nie tutaj te tematy ;]
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 31 paź 2011, 08:31

można by przenieść gdzieś po prostu :P Kowadło da się znaleźć ale rzadko jest. Ja swoje zdobyłem robiąc research po wioskach
:evil:

Hilary
Posty: 13
Rejestracja: 15 sie 2011, 10:55
Lokalizacja: Brwinów(k.Wawy)
Kontakt:

Post autor: Hilary » 31 paź 2011, 08:48

No, to wiem co robić, jeśli pradziadkowe "zaginęło w akcji".
Ok, proponuję koniec OT, bo nas ktoś zje :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „PROJEKTOWANIE - design”