Budujemy palenisko gazowe

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 13 lis 2011, 04:17

Gdyby złośliwość miała skrzydła pofrunęli byście jak ptaszki :lol: Pomysł nie jest mój pochodzi ze wschodu.Zamiarem konstruktora było wyciszenie palnika .Ja gdy go pierwszy raz odpaliłem,to strzelał jak kałach,bo ogień palił się już w profilu rozdzielającym strumień,dopiero siateczka spowodowała,że pojawił się u wylotu flary.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 18 lis 2011, 17:48

Nowa konstrukcja palnika zasilanego jedną dyszą,zasadniczo niczym się nie różni od moich dotychczasowych palników poza flarą .Na zdjęciu ,które widzicie powierzchnia płomienia to uwaga 40x240 milimetrów.Myślę,że dwa takie palniki zamontowane w długim piecyku zapewniły by nagrzanie szabli,czy miecza równomiernie na całej długości na przykład do hartowania.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 18 lis 2011, 19:51

ja mam taki jak w tym temacie na naszym starym forum , warto przeczytać ten temat

http://blacksmithing.createforum.com/na ... y-t46.html

taki znalazłem na allegro , trochę może za mocny , przydał by się taki do 30 kW

http://allegro.pl/palnik-gazowy-weishau ... 41100.html

ostatnio zastanawiałem się nad takim

http://allegro.pl/taboret-gazowy-kuchni ... 40544.html

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 18 lis 2011, 22:08

i do czego Ci taki palnik taboretowy? do paleniska? kaszana. zapytaj Salaputra ma coś podobnego. albo zobacz palniki melona na knives'ach. palniki tego typu nie zdają egzaminu. kompletnie. lepiej sobie raila zrób albo ja Ci zrobię tylko na PW napisz... nie ma sensu się z gównem męczyć :P

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 19 lis 2011, 06:31

wat93 pisze:i do czego Ci taki palnik taboretowy? do paleniska? kaszana. zapytaj Salaputra ma coś podobnego. albo zobacz palniki melona na knives'ach. palniki tego typu nie zdają egzaminu. kompletnie. lepiej sobie raila zrób albo ja Ci zrobię tylko na PW napisz... nie ma sensu się z gównem męczyć :P
Na co?Wyobraź sobie,że masz do wygięcia200 sztuk spiral z grubego melostwa,musisz grzać po kawałku ,spirala ni jak nie mieści się do piecyka,potrzebujesz paleniska otwartego takiego jak kotlina koksowa.Stawiasz taboret ,murujesz po bokach ścianki z cegieł i grzejesz.Do gięcia wystarczy jak towar zagrzeje się do800 stopni,a przy okazji jak ciepło w warsztacie ;) Palnik Raila przy takiej robocie nie zdałby egzaminu.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 19 lis 2011, 20:34

oczywiście myślałem o zabudowaniu takiego palnikaka ściankami i pokombinowaniem z dolnym płomieniem , albo dać go od góry i rozwiercić otwory,
po prostu cena jest przystępna i dość duży obszar grzania

widziałem kiedyś u pewnego kowala podobny palnik , palił się małym płomieniem prawie bezgłośnie
a grzał jak szalony


tak na marginesie , mam piecyk wyłożony watą , do puki się wata nie zaświeci to
ciężko się w nim grzeje , i czuć niedopalone paliwo ( chyba węglowodory),
potem jak sie zaświeci wszystko się zmienia , zaczyna się grzanie, wydaje mi się że resztki niespalonego w płomienu paliwa dopalają się w wacie Wacie ;)
coś jak w piecykach do ogrzewania , dla tego mam wrażenie że wata jest lepsza od szamotu , przynajmniej na górze i bokach paleniska , natomiast na dole chyba jesteśmy skazani na szamot choć miałem spróbować z wypalonymi i zmielonymi tarczami do szlifowania (korund)
ale brakuje czasu na eXp.
na dnie mam zawsze jakieś kawałki stali aby materiał nie leżał na dnie i był opływany przez ciepło ze wszystkich stron

jeszcze jedno , w piecyku mam na materiale dużo tlenków , podejrzewam że mam nadmiar powietrza w stosunku do paliwa , tlenki potrafią być grube na 0,5-1mm

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 19 lis 2011, 22:47

jolo, to bez znaczenia,czy piecyk jest wyłożony watą,szamotem,czy jest to jak w moim przypadku lepianka z gliny,żaden nie grzeje efektywnie puki się sam nie nagrzeje .Poprawić efekt grzewczy możemy nie pozwalając ciepłu z piecyka uciekać gdzie chce.Mój piecyk po wyizolowaniu go wełną mineralną jest na zewnątrz zimny nawet po kilku godzinach pracy i o wiele szybciej się rozgrzewa wewnątrz.Te kawałki żelastwa spróbuj zastąpić potłuczonymi płytkami ceramicznymi,zawsze się coś takiego znajdzie.A z rozwiercaniem otworów w palniku ostrożnie bo może ci się cofać płomień przy pracy na niższym ciśnieniu.Ja do takich zadań o jakich myślisz wykorzystam swój palnik prostokątny,powinien dać radę ,przeprowadzałem dziś próbę i jestem całkiem zadowolony :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 21 lis 2011, 04:59 przez BANAN, łącznie zmieniany 1 raz.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 20 lis 2011, 09:01

to nie jest tak że dopala się w wacie :P

w piecu panuje większa temperatura i materiał jest grzany z każdej strony (przez promieniowanie od ścianek) i dlatego rozgrzewa się szybciej. ot i cała filozofia :D

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 20 lis 2011, 13:58

Promieniowanie - dobrze prawi.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 04 gru 2011, 20:38

Znalazłem interesującą tabelę na forum naszych wschodnich sąsiadów ,zależności temperatury płomienia od średnicy dyszy i temperatury dostarczanego do palnika powietrza
α ____________Температура сухого воздуха, С
коэф 20 _100 _200 _300 _400 _500 _600

0,5 1380 1430 1500 1545 1680 1680 1740
0,6 1610 1650 1715 1780 1840 1900 1960
0,7 1730 1780 1840 1915 1970 2040 2100
0,8 1880 1940 2010 2060 2130 2200 2260
0,9 1980 2030 2090 2150 2220 2290 2360
1,0 2050 2120 2200 2250 2320 2385 2450
1,2 1810 1860 1930 2000 2070 2140 2200
1,4 1610 1660 1740 1800 2870 1950 2030
1,6 1450 1510 1560 1640 1730 1800 1860
1,8 1320 1370 1460 1520 1590 1670 1740
2,0 1220 1270 1360 1420 1490 1570 1640
Teraz trzeba tylko pogłówkować jak zagrzać powietrze zanim trafi do palnika .Dane zawarte w tabeli dotyczą propanu.Jak widać najwyższą temperaturę uzyskuje się przy dyszy 1,0.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 04 gru 2011, 21:09

Może wykorzystać pomysł z paleniska olejowego, a mianowicie jeden przewód odprowadzający gorące spaliny z powrotem do palnika, lub zrobić w środku spirale, w której gorące spaliny ogrzewałyby powietrze tłoczone do paleniska. Lub po prostu dać kilka warstw grzałek elektrycznych, takich jak w dmuchawach.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 05 gru 2011, 17:33

Grzałki elektryczne :?: :!: Potencjalnych konstruktorów własnych gazowych palenisk puściłbyś z torbami :oops:
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 05 gru 2011, 18:19

Hehe no tak nie jest to najtańszy sposób, dlatego osobiście zastanawiałbym się nad pierwszymi dwoma, czyli wykorzystanie gorących spalin :P .

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 05 gru 2011, 22:02

Panowie przecież można ogrzać powietrze stopniowo poprzez rurę idącą przy palenisku.

Jakie ciśnienie gazu uwzględnia ta tabela?
Obrazek

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 06 gru 2011, 20:37

Forumowicz ,który przytoczył tę tabelę sam nie wiedział na jakim palniku te badania przeprowadzono i przy jakim ciśnieniu gazu ale jest to jakaś wskazówka.Oglądając paleniska naszych rosyjskich kolegów zwróciłem uwagę na to, że używają palników z nadmuchem,który tłoczy powietrze przez wężownice umieszczone w obudowie odprowadzającej spaliny w celu ogrzania powietrza.
Kontakt 517355290

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”