Nożyki
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
i cynk i cyna po jakimś czasie pokryje się patyną. Cynk nie jest dobry dla naszego zdrowia w większych ilościach także nie radziłbym.
jak już faktycznie chcesz to zabezpieczyć przed rdzewieniem to jedynym sensownym rozwiązaniem jest niklowanie albo chromowanie.
prawdę powiedziawszy najlepiej byłoby zrobić te blaszki z jakiejś nierdzewki i miałbyś święty spokój.
jak już faktycznie chcesz to zabezpieczyć przed rdzewieniem to jedynym sensownym rozwiązaniem jest niklowanie albo chromowanie.
prawdę powiedziawszy najlepiej byłoby zrobić te blaszki z jakiejś nierdzewki i miałbyś święty spokój.
Nie no nie przesadzajmy, jedynie gdzie będzie widoczny to na bokach blaszek i w prześwicie między okładkami, więc patyna mi nie przeszkadza, a co do szkodliwości, to jedyny kontakt ze skórą to będzie miał właśnie na bokach płaskownika, czyli jakiś 1mm grubości. Ostrze z damastu, czyli trawione, nie będzie cynkowane, więc jakoś z żywnością nie będzie mieć ten cynk kontaktu. Przynajmniej ja tak myśle, jak jest w rzeczywistości, to nie wiem.
Nierdzewka oczywiście najlepszym rozwiązaniem, tylko trzeba ją mieć, hehe
Nierdzewka oczywiście najlepszym rozwiązaniem, tylko trzeba ją mieć, hehe
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Scyzoryk czeka aż mnie chęci najdą, a teraz zabrałem sie za sztylecik odkuty z nz3.
Będe dodawał zdjęcia w miare wykańczania klingi, najpierw położyłem szlify z grubsza kątówką i naszlifowałem zbrocze z 2 stron.
Później papierek ścierny 62.
Blank zaraz po kątówce:

Zbrocze przeszlifowane papierkiem

Jedna strona szlifu:

Druga strona:

Druga strona blanku po papierze 62:

I tutaj po papierku 180:


Teraz trzeba wybić puncę, przeszlifować 320 i hartowanie. Zdjęcia zrobiłem, bo sie z garażu przeniosłem do domu. Trochu zimno :<
Będe dodawał zdjęcia w miare wykańczania klingi, najpierw położyłem szlify z grubsza kątówką i naszlifowałem zbrocze z 2 stron.
Później papierek ścierny 62.
Blank zaraz po kątówce:

Zbrocze przeszlifowane papierkiem

Jedna strona szlifu:

Druga strona:

Druga strona blanku po papierze 62:

I tutaj po papierku 180:


Teraz trzeba wybić puncę, przeszlifować 320 i hartowanie. Zdjęcia zrobiłem, bo sie z garażu przeniosłem do domu. Trochu zimno :<
Jako, że mi sie nudziło przez całą niedziele, to wpadłem na pomysł, żeby sobie coś wyskrobać, a że w niedziele wiadomo-nie wolno się tłuc i hałasować, to postanowiłem zrobić coś z rogiem, co na biurku się poniewierał.
I powstało coś, co można zamieścić na nożu, a mianowicie scrimshaw.


A tutaj "model"

Jak widać jest to mój pierwszy.
Nie wyszedł do końca tak, jak chciałem, lewy górny róg jest prosty, a miał być zakrzywiony, no i z mordy jest taki dziwny troche dla mnie, uszy ma trochu małe, ale to materiał był troche wąski. Ale tutaj chciałbym już usłyszeć Waszą opinię ;D
Pozdrawiam!
I powstało coś, co można zamieścić na nożu, a mianowicie scrimshaw.


A tutaj "model"

Jak widać jest to mój pierwszy.
Nie wyszedł do końca tak, jak chciałem, lewy górny róg jest prosty, a miał być zakrzywiony, no i z mordy jest taki dziwny troche dla mnie, uszy ma trochu małe, ale to materiał był troche wąski. Ale tutaj chciałbym już usłyszeć Waszą opinię ;D
Pozdrawiam!
