niedogrzanie jest tylko na starym żelazie. na damascie to tylko tak wygląda. a i tak to z żelaza moim zdaniem zejdzie razem ze szlifem
czas na mnie ;)
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- ADALBERTUS
- Posty: 128
- Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
- Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
- Kontakt:
Witam
-"Żelazo" - albo pierwiastek Fe, albo stop żelaza z węglem, który w procesie produkcji nie przeszedł przez fazę ciekłą.
-"Stal". Jeśli faza ciekła wystąpiła, mamy do czynienia ze "stalą" Nie ma znaczenia czy węgla jest mało czy dużo, czy jest twarde czy miękkie. W ten sposób odróżniamy żelazo produkowane starszą niż wynalezioną przez Bessemera (1856 r.) metodą konwertorową (a nie wynalezioną kilka lat później martenowską). Ciekłą postać po raz pierwszy osiągnięto na skalę przemysłową właśnie w konwertorach. Innymi słowy, owe "stare żelazo" to prawdopodobnie żelazo dymarskie, dymarkowe, fryszerskie lub pudlarskie, a więc otrzymywane w stanie ciastowatym, ale nie jako ciecz. Pewnym wyjątkiem jest stal damasceńska, którą produkowano przetapiając w tyglach żelazo dymarkowe, a więc uzyskując produkt w stanie ciekłym - według współczesnej nomenklatury była to stal, a znana była kilkaset lat przed wynalazkiem Bessemera.
Pokłony
ADALBERTUS
Maleńka nieścisłość. czegoś takiego jak "stare żelazo" nie ma w nomenklaturze fachowej. Jest tylko:b1211 pisze:W 1864r zaczęto wytapiać stal w procesie martenowskim. Wszystko co starsze to "stare żelazo"Matthan pisze:Mam takie pytanko... co to znaczy stare żelazo?
-"Żelazo" - albo pierwiastek Fe, albo stop żelaza z węglem, który w procesie produkcji nie przeszedł przez fazę ciekłą.
-"Stal". Jeśli faza ciekła wystąpiła, mamy do czynienia ze "stalą" Nie ma znaczenia czy węgla jest mało czy dużo, czy jest twarde czy miękkie. W ten sposób odróżniamy żelazo produkowane starszą niż wynalezioną przez Bessemera (1856 r.) metodą konwertorową (a nie wynalezioną kilka lat później martenowską). Ciekłą postać po raz pierwszy osiągnięto na skalę przemysłową właśnie w konwertorach. Innymi słowy, owe "stare żelazo" to prawdopodobnie żelazo dymarskie, dymarkowe, fryszerskie lub pudlarskie, a więc otrzymywane w stanie ciastowatym, ale nie jako ciecz. Pewnym wyjątkiem jest stal damasceńska, którą produkowano przetapiając w tyglach żelazo dymarkowe, a więc uzyskując produkt w stanie ciekłym - według współczesnej nomenklatury była to stal, a znana była kilkaset lat przed wynalazkiem Bessemera.
Pokłony
ADALBERTUS
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
no to teraz zmień punk widzenia [tak na widok z boku] i pomyśl, że głownia to nogi, jelec to zadek, a 'dupka' to jest to co faceci w 'samicach' lubią najbardziej i to od maleńkiegorav08 pisze:To coś to brak proporcji ot laska fajna tylko dupa za duża idą drogą myślenia prezesa
wtedy tylko brzuszek rękojeści wygląda na jakiś 4 miesiąc a reszta jest cacy:P
ps.1
celowo nie wspomniałem o biuście
ps.2
cały mój wywód [tak, to nie jest literówka 'z' z 'y' w cale mi się nie pomyliło:P] ma sens dopiero po kilku browarach i oglądając fotki przymykając jedno oko uruchamiając przy tum wyobraźnię
ps.3
tak, wiem, nadążając za moim chorym tokiem myślenia na temat anatomii noża/kobiety brakuje głowicy/głowy
