adaptacja pomieszczenia na kuźnię

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Grzegorz
Posty: 6
Rejestracja: 21 lis 2010, 13:27
Lokalizacja: podkarpackie

adaptacja pomieszczenia na kuźnię

Post autor: Grzegorz » 03 cze 2012, 19:20

Witam, chciałbym zaadoptować pomieszczenie na kuźnię, problem polega na tym że pod całym pomieszczeniem jest piwnica, obawiam się o strop przy pracy na kowadle.
Co Wy na to ?
Grzegorz

Awatar użytkownika
Arkadi
Posty: 876
Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
Lokalizacja: Boleslawiec
Kontakt:

Post autor: Arkadi » 03 cze 2012, 19:27

Myślę ,że możesz śmiało zaczynać przeprowadzkę. :D

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 04 cze 2012, 08:34

Bez przesadyzmu.
Kowadlo osadz na pniaku wierzbowym,albo na beczce z piaskiem.

kin241
Posty: 463
Rejestracja: 07 paź 2009, 14:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kin241 » 06 cze 2012, 14:18

Stropy w pomiesczeniech mieszkalnych powinny mieć 300 kg/m2, to troche mało jak na postawienie kowadła. Jesli to mozliwe postaw w piwnicy filar w miejscu kowadla wtedy bedziesz pewien ze nie wpadniesz do piwnicy razem z kowadłem.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 07 cze 2012, 18:17

Brat trzymał 2 x 500 l akwaria w domu (bloku)... stały obok siebie. Straty 0 :)
Obrazek

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 07 cze 2012, 20:41

Co innego obciążenie statyczne, co innego dynamiczne. Proponuje najpierw sprawdzić, z czego strop i jak gruby?
Lepsze jest wrogiem dobrego

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 08 cze 2012, 23:59

jak palnie nawet 5 kilowym młotkiem w kowadło na pniaku albo w piasku to jaki nacisk z pniaczka będzie na posadzkę?
może jak tupnięcie w glanie.
Oczywiście bardziej niebezpieczne są ruchy okresowe(wojsko maszerujące przez most)
ale jeśli Grzesh będzie zapraszał koleżanki na oglądanie kuźni ,to nie musi koniecznie robić "tego" na kowadle :P

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 09 cze 2012, 00:31

Na starej pracowni mieliśmy kowadło 80 na pieńku dębowym, podłoga beton wylewka na ziemi jakieś 30 cm, po 2 latach kucia średnio 4 razy w tygodniu betonik pod pieńkiem rozsypał się
Lepsze jest wrogiem dobrego

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 09 cze 2012, 09:20

bey pisze: na pieńku dębowym,
i dla tego mowilem o wierzbowym.

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 10 cze 2012, 22:56

Prawdę powiedziawszy nie ryzykowałbym ustawienia pionka z kowadłem bezpośrednio na stropie. Nie chodzi o jednostkowy nacisk pionka+kowadła+uderzającego młota, ale o drgania, które podczas kucia powstają (i to właśnie z powodu drgań skruszył się beton u beya - nie pomógłby nawet wierzbowy pionek). Według mnie jedyne sensowne rozwiązanie podał kin241 - porządny filar, który przeniesie obciążenia i drgania bezpośrednio do stałego gruntu.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 10 cze 2012, 23:18

wierzba gasi drgania

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 10 cze 2012, 23:32

Być może, ale czy na tyle by zaryzykować tylko takie zabezpieczenie? Nie jestem fizykiem, ale wydaje mi się, że już lepszym rozwiązaniem byłaby wcześniej wspomniana beczka z piaskiem.

A propos beczki. Kiedyś wujek (który miał być kowalem, ale został krawcem) spytał mnie czy pod kowadłem mam zakopaną beczkę z wodą. Podobno wtedy kowadło lepiej "ciągnie". Czy ktoś z Was coś o tym słyszał?

Awatar użytkownika
MT
Moderator
Posty: 398
Rejestracja: 07 paź 2011, 15:28
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: MT » 11 cze 2012, 14:38

W miejscu gdzie obecnie kuje też jest piwnica, pieniek z kowadłem stoi na szynie kolejowej, która jest elementem konstrukcyjnym stropu. Przy uderzeniu młotkiem wszystko się trzęsie. Czasami mam wrażenie że jeszcze dwa uderzenia i z tym całym bajzlem przeteleportuję się dwa metry w dół :-).

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 10 lip 2012, 12:50

mam pomysł. Kawał płyty stalowej ze złomu, im większa tym lepiej. Powinna ładnie rozłożyć ciężar.
Obrazek

Awatar użytkownika
novator
Posty: 308
Rejestracja: 21 lis 2011, 20:36
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: novator » 10 lip 2012, 22:48

MT, A może zrobić ramę z desek, tak metr, półtora w kwadracie, na wysokość deski. Wypełnić piaskiem, na to płyta metalowa i dopiero pieniek z kowadłem, można by jeszcze dać pod pieniek gumę z pasa transmisyjnego . Powinno rozłożyć drgania. Co myślicie ?
kontakt: 604 184 715

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”