Kuźnia Edmara
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Kuźnia Edmara
Początki mojej kuźni...
Pomieszczenie to drewniana szopa o niewielkiej powierzchni, zmieści się palenisko, kowadło, stół warsztatowy (dopiero będę montował jak zdobędę materiały, stelaż już jest). Skromnie, ciasno ale własno.
"Kowadło"
Palenisko z "miechem"
Pomieszczenie to drewniana szopa o niewielkiej powierzchni, zmieści się palenisko, kowadło, stół warsztatowy (dopiero będę montował jak zdobędę materiały, stelaż już jest). Skromnie, ciasno ale własno.
"Kowadło"
Palenisko z "miechem"
Ostatnio zmieniony 12 mar 2013, 10:51 przez Edmar, łącznie zmieniany 4 razy.
Powoli powstają kleszcze, w sumie to bardzo powoli mi wczoraj szło (pierwsze rozpalenie i kucie). Dopiero w sobotę będę kontynuował (kowalstwo to nie jedyne moje zainteresowanie).
Kleszcze 1
Kleszcze 2
Skończyłem na etapie, po obrocie kleszczy i wyklepaniu, teraz przebicie otworu na nit przy najbliższej okazji i uformowanie ich lepiej, zdjęcia zamieszczę później. Część druga kleszczy nie wyszła mi tak ładnie jak pierwsza...
Kleszcze 1
Kleszcze 2
Skończyłem na etapie, po obrocie kleszczy i wyklepaniu, teraz przebicie otworu na nit przy najbliższej okazji i uformowanie ich lepiej, zdjęcia zamieszczę później. Część druga kleszczy nie wyszła mi tak ładnie jak pierwsza...
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Nie wiem w ile czasu kowal jest w stanie zrobić kleszcze, ja nadal się nad nimi pastwię, te pierwsze ze zdjęcia mi nie wyszły, odciąłem szczypiec i robiłem na nowo. Żałuje że najpierw nie zacząłem od wyklepanie rączek. Teraz nad tym pracuje. Ze zwykłymi kombinerkami z racji braku innego sprzętu.
Rozklepałem na płasko dwa zewnętrzne kręgi łożysk - zrobię z nich ostrza
Szynę zamocowałem na pieńku, podłożyłem deskę i prętami zamocowałem do pieńka co by się nie ruszała przy kuciu.
Zakupiłem małe imadło kowalskie (11cm) zastanawiam się czy montować go przy stole "warsztatowym" czy do pieńka a jak zdobędę to ślusarskie to wtedy ślusarskie do stołu.
Trzymając się zaleceń bhp zakupione i stosowane:
- rękawice spawalnicze
- "nauszniki"
- fartuch kowalski
Chyba tylko gogli ochronnych brakuje ale to zakupię przyłbicę bo nosze korekcyjne.
I jeszcze jedna sprawa puki co. Czy z tarczy hamulcowych coś konkretnego zrobić warto czy sprzedać na złom?
Rozklepałem na płasko dwa zewnętrzne kręgi łożysk - zrobię z nich ostrza
Szynę zamocowałem na pieńku, podłożyłem deskę i prętami zamocowałem do pieńka co by się nie ruszała przy kuciu.
Zakupiłem małe imadło kowalskie (11cm) zastanawiam się czy montować go przy stole "warsztatowym" czy do pieńka a jak zdobędę to ślusarskie to wtedy ślusarskie do stołu.
Trzymając się zaleceń bhp zakupione i stosowane:
- rękawice spawalnicze
- "nauszniki"
- fartuch kowalski
Chyba tylko gogli ochronnych brakuje ale to zakupię przyłbicę bo nosze korekcyjne.
I jeszcze jedna sprawa puki co. Czy z tarczy hamulcowych coś konkretnego zrobić warto czy sprzedać na złom?
Musimy żyć. Żyć tak, by później nikogo nie musieć prosić o wybaczenie.
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Słuchaj nie od razu Kraków zbudowano. Możesz wziąć dwa dłuższe pręty i zacząć robić rączki. Będzie ci łatwiej manewrować bez konieczności trzymania kombinerkami. Potem tak jak mówisz zrób "końcówki". Nie ma szans by wyszły ci idealnie prosto, ale pamiętaj że lekka asymetria w niczym nie przeszkadza.
Co do imadła to wszystko zależy jaki masz ten stół. Jeżeli lichej konstrukcji to lepiej imadło przytwierdź do solidnie osadzonego pieńka. Możesz też zrobić pod imadło solidną nogę z jakiejś rury i wtedy imadło do stołu. Ale jezeli stół stoi swobodnie to i tak lepiej zastosuj wkopany pieniek. Tam masz chyba klepisko a nie wylewkę prawda?
Co do imadła to wszystko zależy jaki masz ten stół. Jeżeli lichej konstrukcji to lepiej imadło przytwierdź do solidnie osadzonego pieńka. Możesz też zrobić pod imadło solidną nogę z jakiejś rury i wtedy imadło do stołu. Ale jezeli stół stoi swobodnie to i tak lepiej zastosuj wkopany pieniek. Tam masz chyba klepisko a nie wylewkę prawda?

Tak niestety mam klepisko. Siedzę w pracy i myślę jak to zrobić. Pieniek bym wkopała ale nie jest on za wysoki więc było by niewygodnie ale mam za domem grube belki. Skrócę je trochę i wkopie głęboko. Powinno wystarczyć. Stół jest stabilny lecz po zamocowaniu imadła i użytkowaniu go mógłby się obruszać.
Musimy żyć. Żyć tak, by później nikogo nie musieć prosić o wybaczenie.
ja kiedy potrzebuję kleszczy 'na szybko' wykorzystuję stare cęgi [dawniej walało się ich wiele po złomach] spawając do nich konkretny kształt 'okładzin' i dłuższe rękojeści .
w twoim przypadku mogłoby się to sprawdzić, a jak już będziesz miał czym trzymać wtedy możesz sobie wykuć własnoręcznie takie jak chcesz.



w twoim przypadku mogłoby się to sprawdzić, a jak już będziesz miał czym trzymać wtedy możesz sobie wykuć własnoręcznie takie jak chcesz.


