Kuźnia Edmara
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Wykop dołek, wbetonuj grubościenną rurę z wspawanymi śrubami (nakrętki na otworze z boku rury, tak, aby wkręcana śruba wchodziła do wnętrza). Wsuwasz imadło ogonkiem w rurę, dociskasz śruby i jest sztywno, luzujesz śruby obracasz imadło o 90 stopni dokręcasz i masz je w innej płaszczyźnie.
Lepsze jest wrogiem dobrego
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Pomysł bey'a jest najbardziej praktyczny. A co do kleszczy ja bym jednak postawił na samodzielne wykonanie. Nauczysz się przy tym młotek trzymać 
A co do klepiska to nie ma się czym martwić. Przez większość dziejów w kuźniach bywały klepiska. Nic ci się nie przypali, nie popęka, a w razie czego łatwo coś wkopać.
A co do klepiska to nie ma się czym martwić. Przez większość dziejów w kuźniach bywały klepiska. Nic ci się nie przypali, nie popęka, a w razie czego łatwo coś wkopać.

ależ oczywiście, że tak!Grzegorz K. pisze:A co do kleszczy ja bym jednak postawił na samodzielne wykonanie. Nauczysz się przy tym młotek trzymać
widocznie ja źle zrozumiałem wypowiedź Edmara, bo pomyślałem, że kuje se kleszcze trzymając materiał w kombinerkach
również popieram! oprócz tego tego co prezes napisał można taką niezbyt 'elegancką' posadzkę traktować jak uniwersalną 'matrycę' do wstępnego kształtowania na gorąco wszelakich blachGrzegorz K. pisze:A co do klepiska to nie ma się czym martwić. Przez większość dziejów w kuźniach bywały klepiska. Nic ci się nie przypali, nie popęka, a w razie czego łatwo coś wkopać.
sam mam dobudowane do warsztatu pomieszczenie przeznaczone na kuźnię i tylko pod kilkoma sprzętami mam beton/wylewkę, reszta to właśnie polepa
Sam wykuć sobie szczypiec nie mam możliwości, wiec stosuję takie 
Zdjąłem gumowe rączki, nabiłem na rurki przedłużając uchwyty. Jak dają rade przy napiepszaniu na zimno, to tym bardziej dadzą przy kuciu na gorąco. Kosztują 17 zł w Carrefourze. Mają regulację rozwarcia szczęk. Jedyny mankament, to fakt, że są zagięte. Chociaż niekiedy bywa to pomocne.
Takie chyba dość trudno znaleźć, bo zazwyczaj widuje takie:
. One na osi mają taki nadcięty walec, a te moje zamiast tego zazębiające się łuczki. Myślę że przy drganiach zazębienia tego walca mogą się wyrobić, wiec wolę moje tańsze.

Zdjąłem gumowe rączki, nabiłem na rurki przedłużając uchwyty. Jak dają rade przy napiepszaniu na zimno, to tym bardziej dadzą przy kuciu na gorąco. Kosztują 17 zł w Carrefourze. Mają regulację rozwarcia szczęk. Jedyny mankament, to fakt, że są zagięte. Chociaż niekiedy bywa to pomocne.
Takie chyba dość trudno znaleźć, bo zazwyczaj widuje takie:
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Ulepić coś bym ulepił, ale z dostępnych mi środków nie znalazłbym nic co by wytrzymało. Nawet jakbym pospawał coś z jakiejś twardszej stali, to pewnie szybko popękałoby na spawach*. Przy klepaniu zimnej stali stalą na stali za dużo to wszystko skacze, rwie się i swobody łaknie. Juz jedne takie jak te z Carrefoura połamałem, ale sporo czasu mi to zajęło, a i 'sprytu' do tego nieco potrzebowałem. Zniszczyłem też takie
Nawet moje 'kowadło' w postaci powypieranego trójkącikami kątownika już raz poprawiać musiałem, bo popękały spawy. I szykuje się powoli już całkowita wymiana kątownika, bo pękł na zagięciu.
[edit]
* hmmm... jak się teraz tak nad tym zastanawiam to... hmmm... a może się mylę. Po prostu się bronię, bo tak na prawdę nigdy nie przeszło mi przez myśl by sobie je samemu zrobić...?
Nawet moje 'kowadło' w postaci powypieranego trójkącikami kątownika już raz poprawiać musiałem, bo popękały spawy. I szykuje się powoli już całkowita wymiana kątownika, bo pękł na zagięciu.
[edit]
* hmmm... jak się teraz tak nad tym zastanawiam to... hmmm... a może się mylę. Po prostu się bronię, bo tak na prawdę nigdy nie przeszło mi przez myśl by sobie je samemu zrobić...?
- Borsuk Mat
- Posty: 181
- Rejestracja: 05 kwie 2012, 13:13
- Lokalizacja: Kraków