Budujemy palenisko gazowe

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Tom Oldsmith
Posty: 317
Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
Lokalizacja: Harrison, NJ
Kontakt:

Post autor: Tom Oldsmith » 09 maja 2013, 02:12

Przy doladowaniu goracym powietrzem gorna granica temperatur jest nieosiagalna dla zwyklych , atmosferycznych ( tfu .... ) reilopodobnych palnikow.


Dlatego tez zalozylem na spirale grzejna szyberek uchylny, bo jak wrzucilem osmiofuntowy kawal zelaziwa na odkowke wiekszego mlotka, to po dluzszej chwili nieuwagi znalazlem tam iskrzacy kleks :)

Plomienie sa dlugie bo silnie zubozylem mieszanke zeby lepiej uwidocznic dzialanie klapki.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 09 maja 2013, 06:39

Tom , Ty pracujesz na metanie, ten w temperaturze 1000 stopni celsjusza ulega dehydrogenacji, czyli rozpadowi na acetylen i wodór. I jeden i drugi gaz ma wyższą temperaturę spalania niż metan , czy propan. Dlatego wydaje się być najlepszym paliwem do stacjonarnych kotlin gazowych.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 09 maja 2013, 08:57

Barni, najważniejsze, że jesteś usatysfakcjonowany ;)
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 09 maja 2013, 09:32

Zawsze można zbudować małą prywatną biogazownię :)
Obrazek

TomekS
Posty: 158
Rejestracja: 26 gru 2010, 20:08
Lokalizacja: Łańcut-Podkarpackie

Post autor: TomekS » 09 maja 2013, 09:35

Witam Panowie!

Jestem pod wrażeniem wiedzy, bo to jeden z niewielu tematów, który polska myśl techniczna opracowała równie obszernie jak hameryka :mrgreen:. Wielki szacun dla kolegi Banana, że chce się dzielić wiedzą.

Przebrnąłem przez te kilkanaście stron wątku, prawie wszystko jest jasne, tylko jedno nie daje mi spokoju - czy komora powinna być okrągła, czy nie ma znaczącej przewagi nad kwadratową/prostokątną? Będę potrzebował grzać w tym palniku pakiety na damast, pewnie dwa na raz coby nie marnować ciepła. W jakim kierunku pójść? Dodam, że komora (w przypadku prostokątnego przekroju) planowana na około 15cm x 12cm x 30cm

Pozdrawiam
Tomek
Potrzeba matką wynalazku, a lenistwo jego ojcem.

Barni
Posty: 88
Rejestracja: 15 cze 2011, 23:42
Lokalizacja: Niepołomice

Post autor: Barni » 09 maja 2013, 10:08

jeśli prostokąt albo kwadrat to nie umieszczaj palnika pod kątem tylko centrycznie ja mam pod kątem i zdecydowanie mocniej grzeje mi jedną strone piecyka.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 09 maja 2013, 10:33

A z długości to wydłuż piecyk przynajmniej o 10-18 centymetrów.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 09 maja 2013, 11:22

Alternatywne zasilanie dla palników http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/dwie ... -biogazie/
Obrazek

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 09 maja 2013, 12:18

No tak, tylko do zasilania palnika kowalskiego ta biogazownia musiałaby być dosyć pokaźna. Takie projekty z powodzeniem były realizowane za komuny w gospodarstwach specjalistycznych , które miały sporą obsadę bydła. Odchody z chlewni nie za bardzo nadawały się do produkcji biogazu, ze względu na dużą zawartość związków siarki. Należy też pamiętać, że w biogazowni powstaje nie tylko metan, ale również alkohol i amoniak, ten ostatni jest bardzo agresywny korozyjnie. Ale w ten sposób mógłbym uzyskiwać biogaz z rozdrobnionej wierzby energetycznej, która w stanie wilgotnym bardzo szybko rozpoczyna fermentację.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 09 maja 2013, 12:58

Albo ze skoszonej trawy. Oczywiście instalacja z beczki to tylko taka ciekawostka.
Obrazek

TomekS
Posty: 158
Rejestracja: 26 gru 2010, 20:08
Lokalizacja: Łańcut-Podkarpackie

Post autor: TomekS » 09 maja 2013, 16:07

Dzięki za odpowiedź.

Rozumiem że na spód takiego pieca trzeba dać np. "połówkę" szamotową i po jakimś czasie zmieniać na nową, bo borax lubi "jeść" cegłę?

I pytanie czy konstrukcja palnika a'la Reneq nie jest już "przestarzała"? :mrgreen: Bo o reilu słyszałem kiepskie opinie.

Pozdrawiam
Tomek
Potrzeba matką wynalazku, a lenistwo jego ojcem.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 09 maja 2013, 16:23

Wszystko zależy od operatora, reneq potrafi wydusić ze swoich palników dużo :>
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
reneq
Posty: 694
Rejestracja: 16 kwie 2010, 16:22
Lokalizacja: __

Post autor: reneq » 09 maja 2013, 20:18

TomekS, jest tu sporo przeciwników palników 'cienkich', 'wolnossących' ale w przypadku zgrzewania stali atmosfera obojętna jest raczej zaletą niż wadą, utleniający płomień jest beee. co do osiąganych temperatur i wydajności też mógłbym się spierać ale mi się nie chce.
nie twierdzę, że posiadłem wszelaką wiedzę na temat palenisk napędzanych propanem ale mam dwa: małe 'bez doładowania' i większe dwupalnikowe z 'doładowaniem' i właśnie tego mniejszego używam na co dzień .

fotki dzisiejsze poniżej

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

ps.

niby mały 'piekarnik' wygląda jak stara, przydrożna, złochana kur...a ale robi co do niego należy.
jakby co to nie pozjadałem wszystkich rozumów i nie mam monopolu na rację, O!

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 09 maja 2013, 20:43

Z tym utleniającym płomieniem nie ma co przesadzać. Podczas wizyty Kajaka wrzuciłem do piecyka pręty na kleszcze, okazały się ocynkowane. Żeby się pozbyć ocynku mocno zubożyłem mieszankę, gaz na 0,1 bara, powietrze na maksa. Dopiero w takiej bogatej w powietrze atmosferze udało się ocynk spalić. Kajak świadkiem ;)
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
reneq
Posty: 694
Rejestracja: 16 kwie 2010, 16:22
Lokalizacja: __

Post autor: reneq » 09 maja 2013, 21:21

BANAN pisze:Z tym utleniającym płomieniem nie ma co przesadzać
wierz mi, że nie przesadzam. dużo łatwiej jest posklejać żelastwo z palnikiem bez doładowania, a już najlepiej jak atmosfera jest redukcyjna - dużo gazu, mało powietrza.
ale jak powiedziałem:
nie pozjadałem wszystkich rozumów i nie mam monopolu na rację, O!

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”