Zdjęcia i opisy naszych kuźni.
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
RadeK
- Posty: 520
- Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: RadeK » 04 lip 2013, 21:42
Ok. Dzięki

. A teraz pochwalę się moją PIERWSZĄ praca kowalską a mianowicie kleszczami

. To moja pierwsza praca więc prosze o wyrozumiałość

. Zanitowane kawałkiem grubego gwoździa, wykute z tak jakby gładkiej zbrojeniówki, nie wiem co to za stal ale zahartowałem w jasnym pomarańczu. Oczywiście nie są to moje pierwsze i ostatnie jak będę miał z czego to zrobię może jeszcze kilka par. Co myślicie

?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Jacenty
- weteran forum
- Posty: 4251
- Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
- Lokalizacja: Mikołajki
-
Kontakt:
Post
autor: Jacenty » 04 lip 2013, 22:07
Co tu dużo gadać, masz eleganckie kleszcze. Pochwal się ile koksu spaliłeś zanim powstało twoje pierwsze dzieło.

-
RadeK
- Posty: 520
- Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: RadeK » 04 lip 2013, 22:17
Z pół wiadra może będzie + 4 godziny kucia i prostowania tej 14-nastki hehehe

-
RadeK
- Posty: 520
- Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: RadeK » 04 lip 2013, 22:20
Projekt nr.2 ---> ....... kolejne kleszcze

tylko muszę sobie jodełki kupić trochę

-
Jacenty
- weteran forum
- Posty: 4251
- Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
- Lokalizacja: Mikołajki
-
Kontakt:
Post
autor: Jacenty » 04 lip 2013, 22:20
Więc nie ma się co dziwić cenie nowych kleszczy, zakładając, że wykonują je uczniowie.

Cztery godziny to się trochę napociłeś ale wyszło fajnie.

-
RadeK
- Posty: 520
- Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: RadeK » 04 lip 2013, 22:37
Jeszcze może troszkę szczęki dognę żeby były równe bo mnie wnerwiają takie niesymetryczne

, przy następnych kleszczach się nieco bardziej postaram

Ostatnio zmieniony 18 lip 2014, 22:56 przez
RadeK, łącznie zmieniany 1 raz.
-
RadeK
- Posty: 520
- Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: RadeK » 04 lip 2013, 22:39
No w międzyczasie tych 4 godzin to sobie przerwy na kiełbaski z koksu robiłem, i przerwę na pomidorową, i przerwę na kotleta i przerwę na kehemm... tam gdzie król chodzi piechotą

więc samego kucia to było ze 3 godziny i tak

-
rav08
- forumoholik
- Posty: 1222
- Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
- Lokalizacja: Jasło
-
Kontakt:
Post
autor: rav08 » 04 lip 2013, 22:41
ja tam nigdy kleszczy nie zrobiłem radził bym jednak na okrągło przekuć no chyba że masz wyrobione łapki od roboty
-
VikingArt
Post
autor: VikingArt » 04 lip 2013, 23:11
Bardzo fajnie jak na pierwszy raz to nieźle poszło

trochę dopracować i będzie naprawdę dobrze

Swoje pierwsze kleszcze wzorowałem z tego
Filmu jest trochę tego na tubie
-
Dara
- arcyforumoholik
- Posty: 2144
- Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
- Lokalizacja: Kalembina
Post
autor: Dara » 05 lip 2013, 00:25
radkam98 Ale po co je hartowałeś ?
-
BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Post
autor: BANAN » 05 lip 2013, 05:30
O to samo chciałem spytać

Kontakt 517355290
-
Kuba
- Moderator
- Posty: 1310
- Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
- Lokalizacja: tu i tam :)
Post
autor: Kuba » 05 lip 2013, 07:56
radkam98 pisze: wykute z tak jakby gładkiej zbrojeniówki, nie wiem co to za stal ale zahartowałem w jasnym pomarańczu. Oczywiście nie są to moje pierwsze i ostatnie jak będę miał z czego to zrobię może jeszcze kilka par. Co myślicie

?
to robiłes je z gładkiego pręta kwadratowego ? czy z okrągłego ?
-
Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Post
autor: Grzegorz K. » 05 lip 2013, 09:54
Zapewne robił z okrągłego St3... Radkam zrób prosty test na zimno. Złap kleszczami jakiś obiekt, np kawałek pręta 14 który ci został. Złap mocno tak jakbyś miał nimi pracować a nawet odrobinę mocniej i zobacz czy ci się rączki kleszczy nie powyginają. Sprawdź rozwarcie kleszczy przed i po tej operacji.
I nie pisz o hartowaniu kleszczy bo to ma tyle samo sensu co perforowanie kaloszy...
-
RadeK
- Posty: 520
- Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: RadeK » 05 lip 2013, 10:02
Ściskałem już je z całej siły, w każdym razie mocniej niż miałbym nimi pracować i nic się jak na razie nie odgina

muszę jeszcze raz chyba odpuścić i szczęki wyrównać bo nierówne no i przy okazji zrobić rowek do chwytania prętów. Robione z gładkiego okrąglaka.
-
RadeK
- Posty: 520
- Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: RadeK » 05 lip 2013, 10:04
Dodam że hartowałem je na jak największej długości, pewnie to zabezpieczyło te rączki. A będę mógł po odpuszczeniu i tych pracach dopieszczających znów je zahartować z tym samym rezultatem czy już raczej nie?