Nowy outdoor workshop

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 26 wrz 2013, 20:00

Mam pytanko, czy ktoś kiedyś gwintował otwory w żeliwie? Bo za niedługo będę miał nową odlaną surową kotlinkę z odlewni słupskiej i będę musiał nagwintować otwory do popielnika. Jak na razie to wiem że trzeba 3 gwintowników wstępnego, tego drugiego i wykończeniowego.
Ale czy powinienem gwintować na sucho, czy może smarować olejem? Przekręcić o centymetr, wydmuchać wióry i znowu centymetr? Proszę doświadczonych o radę :D . Pan Prezes chyba gwintował swoją kotlinkę to może coś na ten temat wie :mrgreen: ? (moja będzie z żeliwa szarego tak dla informacji)

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 26 wrz 2013, 20:34

W żeliwie gwintujesz jak w zwykłej stali.Oczywiście najlepiej czymś przesmarować.I tak jak piszesz masz 3gwintowniki,poklei robisz.

TomekS
Posty: 158
Rejestracja: 26 gru 2010, 20:08
Lokalizacja: Łańcut-Podkarpackie

Post autor: TomekS » 26 wrz 2013, 21:53

Smarowanie to podstawa, każdy olej się nada.
Alaminum tylko przy skrawaniu polewać denaturatem miast olejem, bo siem inaczej może narzędzie skrawające urwać.
Potrzeba matką wynalazku, a lenistwo jego ojcem.

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 26 wrz 2013, 22:08

Wiec tak zalezy jakie bedziesz robił te otwory czy przelotowe czy tez ślepe to jest tak nie smarowac tylko jedziesz sobie pomału bedziesz czuł jak to idzie w otworze przelotowym jest łatwo bo wszystko ładnie nam wypada gożej w otworze ślepym wtedy najlepiej jest wycofywać giwntownik np co 2 -3 obroty wtedy przedmuchac i dalej do przodu wtedy bardzo uwazaj bo gwintownik łatwo bedzie szedł do przodu ale jak zechcesz go cofnąć wtedy Ci sie zablokuje wiec lepiej przedmuchac :)

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 27 wrz 2013, 20:05

Będą to dwa otwory ślepe 10-12mm średnicy (jak znajde gwintownik 12 to będzie 12) i 30mm głębokości.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 27 wrz 2013, 20:16

Do czego? Do przykręcenia popielnika? Wal na wylot. I tak się umordujesz z wierceniem.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 27 wrz 2013, 20:42

radkam98, a czym bedziesz w tym wiercił ? bo do żeliwa potrzeba nie za wysokich obrotów ;)

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 27 wrz 2013, 22:03

Z wierceniem nie będzie problemy bo już wiercilem otwory w mojej starej kotlince ale na wylot to tam raczej nie da rady :/

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 27 wrz 2013, 22:29

Czyli koniec końców Kuba radzisz nie smarować podczas gwintowania?

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 27 wrz 2013, 22:29

Smarować żeliwo? Myślę, że to zbędne. Jakie będą te gwinty? M8 może M10. Żeliwo jest materiałem podatnym dla obróbki skrawającej. Powiedziałbym nawet, że smarowanie w przypadku żeliwa będzie nawet szkodliwe, ponieważ trudniej będzie usuwać wióry (właściwie to pył) po gwintowaniu. Wiercenie też bardzo łatwe. Dasz radę. A jak masz wątpliwości, to weź sobie inny kawał żeliwa i sprawdź jak to idzie.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 27 wrz 2013, 22:43

Będę gwintowal M10 a jak znajde gwintowniki grubsze to M12 :)

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 27 wrz 2013, 22:48

Rozumiem że żeby nagwintować gwintownikiem np. M12 to trza nawiercic 11-nastką?

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 27 wrz 2013, 22:50

myśłę , że po 10,5 będzie pełniejszy gwint .

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 27 wrz 2013, 22:54


Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 28 wrz 2013, 10:59

radze nie polewac niczym bo tylko sobie zaszkodzisz :D na sucho jest ok dasz rade te 2 otwory wykonac :) wiertło daj 10,5 łatwiej bedziesz mial gwintowac :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”