Kosz rapiera

Jak się to kuje?

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

sczmur
Posty: 7
Rejestracja: 10 sty 2010, 23:33
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: sczmur » 13 sty 2010, 17:57

No mi chodzi o taki koszyk jak u tego Czecha na stronce. Oczywiście najpierw sobie pokuje listki i takie rzeczy ale jeśli chodzi o zgrzewanie to mój zapal to na pewno wytrzyma. Będę próbował aż się nauczę. Chce to zrobić mniej więcej tak jak ten Czech, tyle ze mniej złożony(bez tych pierdółek). Jak wyczaję jakiś drut dobry to pokaże jak to ma wyglądać. Albo narysuje po kolei.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 14 sty 2010, 21:04

Jak rozgrzejesz pręciki do temp. zgrzewania i je klepniesz młotkiem, to wyjdzie z tego rozdeptana żaba.
Warto wnikliwie ogladać fotki Czecha, tam są pokazane profilowane kleszcze do zgrzewan ia, którymi się ściska pręciki.
Obstawiam, że czech grzał miejscowo elementy palnikiem. Na zwykłym palenisku łatwo coś przepalić, choć epokowo z pewn ością mieli na to sprytnty patent. W końcu w Średniowieczu lutowano do kupy srebrne kielichy zagrzebując je w węglu w palenisku i jakoś im się to nie stopiło.
Praktyka...to je to...

sczmur
Posty: 7
Rejestracja: 10 sty 2010, 23:33
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: sczmur » 14 sty 2010, 21:53

No panowie. Ja widziałem filmiki na YouTubie jak koleś zgrzewa i po prostu do białości pręciki i młotkiem klepał na około. Wyglądało ładnie. A na początek zdecydowałem się na taki rapier Link 1 lub prostszy dla wprawy(niestety nie mogę go znaleźć linka)
A i znalazłem taką stronę Link tylko jest mało czytelna jakby się komuś przydała to proszę.

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Post autor: Arek92 » 15 sty 2010, 14:04

No to życzę powodzenia i kupę szczęścia, i nie martw się kiedy Ci nie wyjdzie nawet za 4 razem. Niestety w obu linkach to wszystko jest pospawane, przynajmniej tak to widzę, ten drugi to już masakra np http://users.netonecom.net/~swordman/Ph ... alian1.jpg (prawie jak komunistyczny stojak na kwiatki :-P

Ps: masz jakiekolwiek doświadczenie z kuciem? Zgrzewanie nie jest takie proste jak na filmiku, szczególnie takiego kosza. Tego nie poprawisz na drugim grzaniu jak np. pakiet damastu. A jeśli to tylko zryw mający na celu wykucie tylko kosza to naprawdę życzę wytrwałości. Nie chcę cię demotywować ani zniechęcać (sam w końcu zaczynałem od wyrobów mieczopodobnych) ale tego raczej nie da się zrobić po wykuciu kilku listków/grotów, nożyka i 1 próbie zgrzewania. I jeszcze jedno: głownie też kujesz?
Myśl i Pamięć

sczmur
Posty: 7
Rejestracja: 10 sty 2010, 23:33
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: sczmur » 15 sty 2010, 16:08

głowni nie mam zamiaru kuć aczkolwiek spróbuję. Ten link co pokazałeś to oczywiście nie jest najlepsze dzieło ale reszta jest całkiem całkiem. Z kuciem mam doświadczenie takie że jak na jakiś festynach znalazłem kowala to się na cały dzień zaciągałem u niego. Pamiętam że skręcałem pręty i rozpłaszczałem inne do zaokrąglania.
Może i ten pierwszy pospawany ale mi chodziło o pokazanie wzoru.
To że mi za 4 razem nie wyjdzie to sie nastawiam że z 10 razy co najmniej będę próbował :-P
Ale dzięki za rady
PS Sądzę że największy problem będę miał z kolejnością zgrzewania części
A i najpierw chcę popróbować różne bezkształtne części żeby się wczuć w metal. Później jakieś listki bajery, świeczniki, sztylety następnie mieczyki(takie małe) i dopiero rapier.
Kucia nie chcę traktować jako sposobu na życie ale uważam że jest to moje hobby i może się notabene w życiu przydać.

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 15 sty 2010, 18:58

i tak trzymać , podoba mi sie twoje podejście :-) na pewno ci sie uda ,pozdrawiam

sczmur
Posty: 7
Rejestracja: 10 sty 2010, 23:33
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: sczmur » 16 sty 2010, 00:04

Dzięki gorące za dodatkowe wsparcie. Musze próbować pukim młody bo później to już na nic nie będzie czasu ;)

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 10 paź 2010, 12:14

Właśnie przeglądnąłem sobie rysunki różnych koszów, i tak się zastanawiam, że możnaby ograniczyc ilośc ciężkich do wykonania zgrzewań, np. tam, gdzie pręt rozdziela się na 3 pręciki, to możnaby wziąśc zwykły pręt, przekuc w kwadrat, przeciąc na 3, czyli 2 cięcia obok siebie, i każdy pręcik przekuc w okrągły? Później tylko te pręciki wystarczyłoby zgrzac z resztą?

Krzywonos
Posty: 11
Rejestracja: 12 paź 2010, 20:58
Lokalizacja: Bielsko- Biała
Kontakt:

Post autor: Krzywonos » 28 paź 2010, 14:45

Ja z kolei mam dwa pytania odnośnie zgrzewania. Oglądałem ostatnio bardzo pouczający film "The birth of a sword" (mogę rzucić na chomika albo na torrenty). Tam kowal zgrzewa klingę z kilku kawałków złomu. I tutaj moje pytania:
1. Kowal z filmu używa przy zgrzewaniu czystego, przesianego jasnego piasku, zaś tutaj, na forum wszyscy zalecają boraks. Jaka jest różnica?
2. Kowal z filmu rozgrzewa metal do jasnoczerwonego, potem posypuje piaskiem, a dopiero potem dość powoli podgrzewa do białości. Tłumaczy to w ten sposób, że osłonka z topnika ma zapobiec przed odwęgleniem stali i nadmiernym zanieczyszczeniem zgrzewanych powierzchni. Natomiast tutaj znalazłem radę, aby podgrzać do białości, posypać boraxem i zacząć zgrzewać. Która metoda jest prawidłowa i jakie jest tego uzasadnienie?
Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź...

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Post autor: Arek92 » 28 paź 2010, 15:27

Poprostu boraks lepiej przywiera ja się posypuje. Później to już nie ma różnicy.

Oczywiście najpierw rozgrzewasz do temperatury w której stopi się topnik przy posypywaniu a dopiero grzejesz do białości i zgrzewasz
Myśl i Pamięć

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 28 paź 2010, 15:32

dokladnie jak pisal Arek... boraks topi sie w duzo nizszej temperaturze niz piasek. oba maja chronbic przed nadmiernym odweglaniem i utlenianiem stali. zdecydowanie najpierw grzejemy troche nizej i dopiero po posypaniu topnikiem grzejemy rownomiernie calosc do bialego.

Krzywonos
Posty: 11
Rejestracja: 12 paź 2010, 20:58
Lokalizacja: Bielsko- Biała
Kontakt:

Post autor: Krzywonos » 28 paź 2010, 15:52

Piękne dzięki. :)

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 28 paź 2010, 16:10

I jak zgrzewasz na koksie to sypiesz więcej topnika, chyba ze masz palenisko gazowe, to wtedy wystarczy posypac raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „KROK PO KROKU - tutorial”