Naprawa kowadła

Jak się to kuje?

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

adniem21
Posty: 29
Rejestracja: 26 kwie 2013, 22:04
Lokalizacja: podkarpacie

Post autor: adniem21 » 05 maja 2013, 21:08

super,czyli nie wolno brać baby na kowadle :mrgreen:

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 05 maja 2013, 21:47

Zależy w jakiej pozycji :lol:

Olo123
Posty: 111
Rejestracja: 14 maja 2013, 13:56
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Olo123 » 28 gru 2013, 17:53

część pierwsza: https://www.youtube.com/watch?v=-i2fYo9zF_g
część druga: https://www.youtube.com/watch?v=b5noM1NnXeE

Nie wiem ile jest w tym prawdy ale wygląda to na sensowne.

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 29 gru 2013, 19:56

Niesamowita sprawa z tym hartowaniem.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Olo123
Posty: 111
Rejestracja: 14 maja 2013, 13:56
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Olo123 » 29 gru 2013, 20:40

Właśnie to też mnie urzekło i postanowiłem się tym z Wami podzielić. Ale powiem szczerze że trochę nie jestem do tego hartowania przekonany, gdyż z tego co zrozumiałem kowadło nagrzało się do temp. 500 stopni Celsjusza i tak trochę nie wydaje mi się ze to się dobrze zahartowało, ale może jestem w błędzie. Zaś podziwiam człowieka za pomysł.

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 29 gru 2013, 22:50

Ja go podziwiam za wykonanie tego pomysłu :D chłodzenie w jeziorze... :D
What man is a man who does not make the world better?

Awatar użytkownika
Obi_wan_0
Posty: 248
Rejestracja: 03 mar 2012, 14:31
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Post autor: Obi_wan_0 » 29 gru 2013, 23:08

Skąd pomysł, że tylko 500 stopni ?? Widać kolor i reakcje magnesu
"i think there's critical temperature, it's probably fifteen/sixteen hundred degrees"
Klep, klep, a coś wyklepiesz xD

Awatar użytkownika
Obi_wan_0
Posty: 248
Rejestracja: 03 mar 2012, 14:31
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Post autor: Obi_wan_0 » 30 gru 2013, 00:25

Dodam jeszcze, ze najprawdopodobniej chodzi o stopnie farenheita czyli 800-900 stopni C
Klep, klep, a coś wyklepiesz xD

Olo123
Posty: 111
Rejestracja: 14 maja 2013, 13:56
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Olo123 » 30 gru 2013, 12:30

ups przepraszam masz racje. Dziękuje za wyprowadzenie z błędu.
To właśnie by pasowało do wszystkiego. ;)

Wariat
Posty: 130
Rejestracja: 12 gru 2011, 02:51
Lokalizacja: Rososza

Post autor: Wariat » 05 maja 2014, 11:53

Wracając do tematu i reanimując go ;)

Moje kowadło ma strasznie zjechane krawędzie. Bitnie już na wolnych obrotach czołgiem prostowałem( tak, żeby nie nagrzać ani tyci tyci), ale krawędzie to nadal nie to. Czy napawać je kwaśną/ zasadową elektrodą, czy raczej oddać do frezowania i mieć kowadło o ten 1- 2 cm niższe?

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6514
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 05 maja 2014, 11:58

Tak Ci te zaokrąglone krawędzie przeszkadzają? Pomyśl raczej jak ten defekt wykorzystać :>
Kontakt 517355290

Wariat
Posty: 130
Rejestracja: 12 gru 2011, 02:51
Lokalizacja: Rososza

Post autor: Wariat » 05 maja 2014, 11:59

Nie twierdzę, że sa zaokrąglone. Wyglądają raczej jak ciastolina w rękach małego sadysty :D

Flippyn
Posty: 31
Rejestracja: 30 maja 2014, 16:14
Lokalizacja: Pruszków

Post autor: Flippyn » 30 maja 2014, 21:30

Czy zakup tego kowadła za 200 zł to dobra inwestycja? :?:
Obrazek
Obrazek
Ma ono wymiary wysokość 26 cm
szerokość 13 cm
długość 62 cm z rogiem, bez 40 cm
Kowadło jest uszkodzone, górna warstwa jest nadkruszona. Da się to naprawić? :?

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 30 maja 2014, 22:09

Po co naprawiać jeżeli większą część kowadła masz sprawną. Jaka cena taka i jakość. Dorzuciłbyś ze stówkę i mogłeś kupić nietłuczone, oczywiście okazyjnie. Aczkolwiek za dwie paczki to grzech nie wziąć ponieważ nie licząc braku kawałka bitni to reszta dość przyzwoicie wygląda. :)

Flippyn
Posty: 31
Rejestracja: 30 maja 2014, 16:14
Lokalizacja: Pruszków

Post autor: Flippyn » 30 maja 2014, 22:32

Boje się, tylko, żeby się dalej nie kruszyło :| , ewentualnie czy da się bitnię naprawić? :?:

ODPOWIEDZ

Wróć do „KROK PO KROKU - tutorial”