Szyna da radę a młotki ze dwa,jeden cięższy a drugi lżejszy
Miecz - czy to możliwe?
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- Dracorian
- forumoholik
- Posty: 1967
- Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
- Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]
Aż się nauczysz porządnie kuć
Ja jak zaczynałem to też tam mówiłem ''A co to tam wykuć miecz.Wziąść młotek walić i samo wyjdzie''.Teraz tok myślenia całkowicie mi się zmienił....
Ja najpierw zaczał bym od prostych mieczy.Np starożytnych a potem do przodu.
Ale napewno uda Ci się go wykuć,bo jak ja chcę cos bardzo wykuć to zazwyczaj mi to wychodzi
Oczywiście po dokładnym zapoznaniu się co i jak.
Ja jednak napewno w tym roku bym się czegoś takiego nie podjął jeszcze....
Ja najpierw zaczał bym od prostych mieczy.Np starożytnych a potem do przodu.
Ale napewno uda Ci się go wykuć,bo jak ja chcę cos bardzo wykuć to zazwyczaj mi to wychodzi
Oczywiście po dokładnym zapoznaniu się co i jak.
Ja jednak napewno w tym roku bym się czegoś takiego nie podjął jeszcze....
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz
Ci kolesie robią podobny miecz to twojego :
https://www.youtube.com/watch?v=o5tkGmavfvQ
Profesjonaliści.. aż fajnie popatrzeć jak to robią
https://www.youtube.com/watch?v=o5tkGmavfvQ
Profesjonaliści.. aż fajnie popatrzeć jak to robią
i'm not in danger... i'm the danger