Zlokalizuję pokład to dam ci znać.
Warunki w tym miejscu (manganowy strumyk)są
dosłownie dzunglowe.Zwalone popruchniałe drzewa w paryji
a dnem płynie strumyk.
A odcinek ok pół kilometra pod górę

W niedzielę jak nie będzie lało wybieram się na ekspedycję

-Następna ciekawostka.
Jedna laska mówiła mi że zbierała w Wisłoku na odcinku od Wisniowej
do Kalembiny hematyt na żwirowiskach,do jakiś tam szkolnych celów.
Jak nazbierała całe wiadro to do domu nie mogła donieść
Jaka ilość rudy by cię interesowała na początek?