heh wolę nie zadawać pytań komisji

..powiedziano mi, że spawanie jest XX metodą, a żeliwa XIX. Stanęło na tym, że adekwatniejsza metoda jest lutowanie. Druga ważna sprawa to nagrzanie żeliwa do spawania. Owszem da sie to zrobić, ale nikt mi nie da gwarancji, ze obiektowi nic się nie stanie, a to sa obiekty muzealne.
Kolejne to że metoda musi być odwracalna.Czyli lutowanie, bo mogę rozlutować.
Klej odpada, bo kilka z elementów, będzie spełniało fundację nośną. Wzmocnie je ukrytym drucikiem, ale nie mogę pozwolić sobie na zastosowanie śordka tak nietrwałego jak jakiś klej.