Wspawałem kratki lecz i tak płomień znajdował się wewnątrz, zrezygnowałem.
Odpalając w piecu, płomień ma dłuższą drogę przez ściankę z szamotu więc na zewnątrz nie rozgrzewa się za bardzo. Sprawdzone.
Wolniejsze nagrzewanie pieca, w tym czasie rozgrzewałem pręt i do oleju.
Potem głownia rozgrzana, gaszona, w dyby i powtórnie do pieca.