Szkoda paru groszy i na bank niepotrzebne rozczarowanie.
Twoja szlifierka jest do drewna (6 m/s) i to jeszcze za wolna, do metalu powinna być 4 -5 x szybsza.
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Dzięki. Narazie się wprawiam na projektrach syna jak jemu coś zrypię to i tak mu się podoba. Ale może w sobotę zabiorę się już za tantohabeer pisze:fajny debiut Rosomak
Wiem budżet mi nie pozwolił na więcej (czytaj żona ) ;P a i tak mam szlifować schody więc się przyda, poza tym do jakiś rękojeści czy pochwy drewanianej bedzie ok a i nie będę się martwił że 10 latkowi palce urwie.Bobodar pisze:Odpuść sobie ten palnik z allegro. Nic nim nie zrobisz, chyba że do rozpalania paleniska
Szkoda paru groszy i na bank niepotrzebne rozczarowanie.
Twoja szlifierka jest do drewna (6 m/s) i to jeszcze za wolna, do metalu powinna być 4 -5 x szybsza.
Dzięki poszukam tego papieru i spróbuje,jakubzpodlasek pisze:olbrzymie znaczenie mają pasy których uzywasz. takie zwykle, nei daj boże do drewna, to paskudy.
zdecydowanie warto kupować dobre pasy, ktore wcale nie musza byc drogie.
ceramika. firma Deerfoss, purpurowe - BORA 7 się to nazywa. pas ma niewyobrażalną wręcz trwałośc, a świezutkie sa bajecznie ostre - co ma wielkie znaczenie przy szlifowaniu noży. nie rzadko schodzimy przeciez z 3mm blachy do 0.2mm grubosći na krawedzi tnacej. te pasy przy lekkim docisku, grzeją element relatywnie mało.
w porównaniu do BORA, cyrkonowe to kupa śmiechu![]()
kieeedys zrobilem 10 blanków jednym pasem BORA, i iskrzył dalej. ale juz mi sie nie chcialo z nim meczyc, wzialem świeży.
Ten palnik z założoną największa dyszą spokojnie ma > 10kW mocy cieplnej, do małego paleniska zamkniętego wystarczy, w takim palenisku większość energii do nagrzania materiału pochodzi z promieniowania od rozgrzanych ścianek, trzeba by go tylko zmodyfikować żeby dobrze działał w zamkniętej przestrzeni, musi wtedy dostawać znacznie więcej powietrza.jakubzpodlasek pisze:
... a w opisach palników piszą różne rzeczy![]()
temperatura to jedno, moc to drugie. ten palnik moze i ma ''kowalską'' temperature (raczej nie ma) a juz na pewno nie ma stosownej mocy. czyli drucik Ci może zaświeci, ale pręt - raczej nie ...
I tu jest właśnie pies pogrzebanyRevo pisze:
... a w opisach palników piszą różne rzeczy![]()
temperatura to jedno, moc to drugie. ten palnik moze i ma ''kowalską'' temperature (raczej nie ma) a juz na pewno nie ma stosownej mocy. czyli drucik Ci może zaświeci, ale pręt - raczej nie ...
trzeba by go tylko zmodyfikować żeby dobrze działał w zamkniętej przestrzeni, musi wtedy dostawać znacznie więcej powietrza.