Kuźnia Nomada
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Dzisiaj sobie poszlifowałem kowadło.
Zostały tylko te najgłębsze wybicia, ale jest ich kilka i nie są teraz głębokie, w pracy nie przeszkadzają. Bardziej szlifować nie będe, bo nie ma sensu, od pracy i tak się zmatowi. Ważne że jest dużo ładnej powierzchni.
Teraz musze tylko skończyć szlifować moje stare kowadło i będzie cacy
Zostały tylko te najgłębsze wybicia, ale jest ich kilka i nie są teraz głębokie, w pracy nie przeszkadzają. Bardziej szlifować nie będe, bo nie ma sensu, od pracy i tak się zmatowi. Ważne że jest dużo ładnej powierzchni.
Teraz musze tylko skończyć szlifować moje stare kowadło i będzie cacy